gilus Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 (edytowane) Witam, bardzo proszę o jakieś sugestie/wskazówki, bo już psychicznie nie wyrabiam :) Zabrałem się za wymianę sworzni wahaczy. Ok, co może pójść źle. Robota max 2h. Posłuże się zapożyczonym zdjęciem od andrzej27r :) Śruba 1 i 2 po "chwili" zabawy po obu stronach poszły, zostały odkręcone. Największa zabawa (ponad 4h i nic nie zdziałałem) zaczęła się przy śrubie 3 - zdjęcie numer 2 , ta wskazana strzałką (tej mocującej "bolec" sworznia). Zabieram się od lewej strony, nakrętka w sumie schodzi bez większych problemów, więc pozostaje mi śruba tylko w środku. Na wszelkie sposoby próbowałem ją odkręcić i nic (po odkręceniu nakrętki myślałem, że pójdzie dobrze) , odkręcania zawiodło więc stwierdziłem, że powinno dać się ją wybić, bo przecież nakrętka odkręcona i tak waliłem młotkiem itp. i wciąż nic, ani drgnie. Zabieram się za prawą stronę, i podobnie śruby 1 i 2 odkręcone, podejśćie do 3, kręcę nakrętkę, śruba się złamała, (w sumie dobrze mniej kręcenia nakrętką :) ), więc znowu podejście do "całej" śruby i nic ani odkręcić, ani ją wybić. Eh, proszę bardzo o pomoc, ponieważ moje nerwy przy tym aucie już się kończą. A auto stoi rozrkęcone u znajomego na kanale, a na weekend jest mi koniecznie potrzebne. Zdjęcie: Pozdrawiam Edytowane 8 Sierpnia 2012 przez gilus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Musisz ją wybić. Najpierw potrakuj jakimś psiukadłem a potem spróbuj przed wybiciem pokręcić za łeb śruby. Ja tak robię i zawsze pomaga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gilus Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Właśnie tak próbowałem, psikane WD 3 razy, łeb śruby ani drgnie, kilkoma kluczami próbowałe, z przedłużkami itp. i to jest problem, wybijać próbowałem prawie 2 godziny, aż opadłem z sił. Dosłownie jak by ktoś przyspawał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 A możesz ją ruszyć, kręcisz nią ? Jeśli możesz daj foto tej ułamanej śruby Próbowałeś walić w łeb śruby odkręcając? Może pneumat pomoże. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gilus Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 (edytowane) akurat nie mam dostępu do auta, bo jak pisałem stoi u znajomego więc nie dam rady zrobić zdjęć, Co do pierwszego, nie mogę kompletnie nią ruszyć (mimo,że nie ma nakrętki już - numer 3 na zdjęciu) Do pneumat nie mam dostępu niestety, a może by poszło,no ale teraz nigdzie podjechać nawet nie mogę. Przy lewym swożniu śruba jest cała, nakrętka zeszła normalnie, więc próbowałem wybijać tą srubę normalnie, i też ani drgnie, ani nie ruszy "przez łeb". Śruba przy prawym swożniu, tak jak pisałem się ułamała, tak, że z pół cm "wgłąb w głąb". Dziwi mnie to strasznie bo przecież przy takim wybijaniu śruba ta powinna wyjść, a ona tam siedzi dosłownie, jak by była przyspawana, rozumiem, że moglo to się zapiec itp, ale bez przesady. Edytowane 9 Sierpnia 2012 przez 0cool Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Jak masz dostęp do gazów (tlen+acetylen) to podgrzej śrubę (tylko uważaj żeby gumy przegubu nie zjarać), lub weź porządny młot i wal w łeb przedtem polej obwicie jakimś środkiem penetrującym (WD-40, płyn hamulcowy,itp)zostaw to na pół dnia tak zalane i spróbuj odkręcić uderzając w łeb jednocześnie próbując odkręcać kluczem oczkowym(trochę problematyczne samemu). Jeśli to nie jest faktycznie przyspawane (czasem i tak się zdarza :) ) to ta śruba musi wyjść. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Teraz to albo zwiększyć rozmiar młotka i zaopatrzyć się w dobry wybijak albo poświęcić dodatkowe pół godziny i wymontować całą zwrotnicę. A na "powierzchni" to już cuda można robić, łącznie z podgrzaniem palnikem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Chyba że zwrotnica się przestawiła i nie jest dobrze ułożona względem śruby (wystarczy leciutkie skrzywienie) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Postukaj młotkiem w sworzeń od dołu, pod sworzeń podstaw lewarek, trochę podnieś na nim piastę i wtedy spróbuj wybić śrubę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gilus Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Dzięki za rady. Co do palnika, to niestety tam nie mam dostępu :/ jedynie w domu mam coś takiego (minipalnik ) ale raczej wątpie, żeby to coś zdziałało. Spróbuję jeszcze klucz + młotek. Najdziwniejsze jest to, że z obu stron jest tak samo, nie da się wybić tych śrub. Jak to nie da rady, to co polecacie, wykręcić całą tą zwrotnicę ? Czy coś jeszcze mogę próbować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pasek Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Jak nie pomoże młotek+klucz to tylko wykręcenie zwrotnicy i podgrzanie śruby. Co do twojego palnika jeśli przekracza 200-300stopni to wystarczy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Sierpnia 2012 Nie pocieszę Cie za bardzo - ale ja jak w grudniu wymieniałem wahacze (co prawda scenic II) to też wszystko szło gładko do momentu aż miałem wybić tą śrubę. Z lewej strony wyszła normalnie, z prawej ni chu chu. U mnie jeszcze miałem łatwiej - bo dało się nią kręcić - a nie chciała cholera wyjść. Męczyłem się z jej wybiciem prawie 2 godziny. Ciągłe psikanie WD40 i coraz większy młot. Śruba już się rozpłaszczyła na końcu od walenia(zrobił się grzybek). Chyba napuchła od rdzy w środku długości. No więc schemat był taki: walenie młotem - psikanie WD40 - czekanie aż zadziała - walenie - WD 40 - czekanie - walenie i tak w kółko, aż przyszedł upragniony sukces i śruba wyszła. Śruba zniszczona - rdza zeżarła gwint. Śruba ta jest o podwyższonej wytrzymałości - więc nie radzę wkładać zwykłe. W ASO z nakrętką zapłaciłem za nią 34pln - ale zapewne można kupić w specjalistycznym sklepie ze śrubami. Może zastosuj inny środek niż WD40. Ostatnio miałem w ręce icer firmy WURTH - który oprócz funkcji penetrującej zamraża śrubę do -40'C. Ujemna temperatura powoduje skurczenie materiału i mikropęknięcia na styku gwint-gwint. Nie wiem czy to jest taki fenomenalny środek - ale zastosowałem go do wykręcenia czujnika ciśnienia w oponach - gdzie każdy warsztat mówił, że na 99,999% nie da się go odkręcić i się urwie. Nawet w ASo nie chcieli ryzykować. Psiknąłem tym WURTHem, poczekałem 2 minuty - poluzowałem bez wysiłku kluczem 11 czujnik i odkręciłem palcami. Ale nie wiem czy to moje indywidualne szczęście - czy faktycznie funkcja zamrażania tego środka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gilus Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2012 No i nie obyło się bez rozkręcania zwrotnic. Po rozkręceniu lepszy dostęp, i można cudować. Na szczęście reszta śrub w sumie bez "większych" problemów rozkręcona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kaczor2502 Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Najprościej to odwróc trochę zwrotnice na bok i zobaczysz że z tyłu ta śruba przechodzi przez 2 części które przy skręcaniu się ścieśniają by sworzeń nie wypadł ze zwrotnicy, wystarczy w tym miejscu trochę rozbić i śruba wychodzi bez najmniejszego użycia siły :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.