Nix Opublikowano 21 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2006 Znacie ten temat ? Otóż w ogroooooomniej większości MII( w mojej też) przy jeździe po nierównościach/hamowaniu.skręcaniu kół słychać charakterystyczny "grzechot" gdzieś z kolumny kierowniczej...i tak do końca sprawy nigdy rozwiązanej nie widziałem, choć niektórzy twierdzą że u nich nic a nic nie słychać... pzdr! Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 21 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2006 yyyy u mnie nic takiego nie ma... za to jak stoje na parkingu i nakrecam max szybko w lewo to jest takie terkotanie na granicy slyszalnosci, w prawo tego nie ma... o_O dzwiek troche podobny do ... "pyrkania" silniczka elektrycznego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nix Opublikowano 21 Września 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Września 2006 yyyy u mnie nic takiego nie ma... Masz szczęście Ale słyszałeś o tym może ? W sumie masz nowe auto -ja słyszałęm że poprawili sprawę el. wspomagania w MII, mój model jest 2003 i ma to po staremu czyli źle... pzdr Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 22 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2006 nie, akurat pierwsze slysze, w ogole na temat grzebania w mojej reni teraz sie zaczynam interesowac, najpierw sie cieszylem z autka, potem nie bylo czasu, a teraz mija polowa gwarancji... trzeba sie zaczac rozgladac za tym co mozna poprawic w fabrycznym wyrobie juz mam: - uruchomic prawy halogen z tylu - poprawic ustawienia czujnika kata kierownicy - przerobic lampke otwartych drzwi zeby pokazywal ktore sa rzeczywiscie otwarte (dwie dodatkowe diody na drzwi i troche zabawy rodem z modelarstwa) - wsadzic komputer do schowka (ciagle mam problem ze znalezieniem dobrego zasilacza, ale jestem na tropie) - przeprogramowac komputer (chiptuning >> 100KM/240Nm kusi) :} ale to juz jest [OT] ;P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nix Opublikowano 26 Września 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Września 2006 juz mam: ...- poprawic ustawienia czujnika kata kierownicy - przerobic lampke otwartych drzwi zeby pokazywal ktore sa rzeczywiscie otwarte (dwie dodatkowe diody na drzwi i troche zabawy rodem z modelarstwa) - wsadzic komputer do schowka (ciagle mam problem ze znalezieniem dobrego zasilacza, ale jestem na tropie) Co jest z tym czujnikim kąta wspomagania ? Jak się objawia nieprawidlowośc ? Rozwiń też myśl o sygnalizacji otwartych drzwi... jaką masz wersję Megi ? Co do kompa- najlepiej przetwornica np. z allegro -ok.150W dostaniesz za ok 75-85 zł, taka z radiatorem, nie zabawkowy, plastikowy przetwornik... ale jaki komp chczesz wsadzic ? bo pond 100W to prawie każdy weźmie, chyba że laptop/płyta z laptopa... pzdr! Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 26 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2006 no wiec... meganke mam jak na zdjeciu i w podpisie i pod avatarem MII 1.5dCi dla nieuwaznych co do kata kierownicy, ostatnio na newsgrupie bylo o tym troche, po zdjeciu klem resetuje sie ustawienie czujnika obrotu kierownicy dla ukladu wspomagania, mozna/trzeba go wtedy ustawic, mozna w ten sposob poprawic np lekkie siciaganie kierownika mimo dobrej geometrii. pare osob sie przyznalo ze lekko ciagnie kierownice w lewo przy jezdzie na wprost, tez to mam. instrukcja (pobiezna) jak to zrobic jest w instrukcji megane mr. a co do kompa... LINK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nix Opublikowano 27 Września 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 Kontynuując temat grzechotania... wykryłem że u mnie przy wyłączonym zapłonie koło kierownicy ma pewien luz mały...ok. 8-9 mm na obwodzie koła i jest to luz gdzieś w kolumnie, bo krzyżak w przegrodzie czołowej się nie rusza, tzn że luz jest gdzieś w przedziale od koła kierownicy do tego krzyżaka... niby mały luz, ale pewnie się sumuje z innymi luzami i może i to właśnie grzechocze ? Bo grzechotanie owo słychać wyraźnie gdzieś z kolumny kier. nie z podwaozia... A druga sparawa: ile powinny wytrzymać końcówki drązków kier ? Może tu też jest nieco zużycia ? pzdr! Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 27 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 ale na kierowniku masz taki konkretny luz ze bez zadnego oporu sie rusza kierownica jakby nie byla w ogole przykrecona? co do grzechotania... ojciec w LII wczoraj wymienil obie galki, byly tak wytluczone ze wlasnie przy jezdzie po np grubym zwirze bylo slychac wlasnie takie grzechotanie... teraz mowi ze jest cisza. moze w tym jest problem? jedna galka w LII to koszt 80PLN. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nix Opublikowano 27 Września 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 ale na kierowniku masz taki konkretny luz ze bez zadnego oporu sie rusza kierownica jakby nie byla w ogole przykrecona Dokładnie tak !!! leciutko chodzi jakby nie była wcale przykręcona...tyle że tego luzu jest tylko kilka milimetrów i widać że to luz gdzieś blisko koła kierownicy , bo już jak się sięgnie łapą pod deskę- tam jest taki "tłumik drgań" stalowo-gumowy na osi kierownicy( tak z 50-60cm w głąb licząc od koła kierownicy) to tam już luzu nie ma...tzn ten tłumik się nie rusza a koło kier. tak...dalej na krzyżaku w przegrodzie czołowej też nie ma... te milimetry podałęm "na oko" - ale zmierzę na obwodzie kierownicy ile tego luzu faktycznie jest. Tak czy owak to chyba nie jest zdrowe, co ? Co do gałek... właśnie wróciłm z szarpaków- przegląd po 3 latach - zero luzów... to nie to bo i słychać "moje" grzechotanie we wnętrzu auta raczej - nie z kół...i było szczególnie silne przy hamowaniu na drobnych nawet dziuach i pszczegółnie silne przy skręcaniu kół... Napiszę szerzej: Ta przypadłość- grzechotanie jest od nowości-było zgłaszanie fwarancyjnie 13 razy !!! do ASO - i ... na początku nic nie widzieli, potem robili po kolei: -dokręcali krzyżak w przegrodzie czoł - wymianiali tulejkę w w/w krzyżaku -wymianiale sprężyny( sic!!!) z przodu -wymieniali łożyska MC Pherson ( 2 razy) -wymianiali zaciski hamulca +klocki+wężyki z przodu -w końcu niby znależli usterkę- "poprawili" tłumik drgań skrętnych - to chyba ten element stalowo-gumowy o którym wspominałem- grzechotanie ustało- to było z rok temu ... teraz grzechocze dalej- ale do ASO już nie pojadę...szkoda zdrowia... pzdr! Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 27 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 chyba nie... :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nix Opublikowano 27 Września 2006 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 chyba nie... :/ Znaczy ... nie oplaca się do ASO ??? Toż to pewnik ! Czy co innego "chyba nie " ? pzdr! Nix Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 27 Września 2006 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2006 jak odpisywalem to ostatnie bylo "Tak czy owak to chyba nie jest zdrowe, co ?" wiec napisalem "nie" wiesz co... zapytam/zadzwonie do znajomego z aso (ten co podawalem w dziale warsztaty. moze on cos wie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
macieq Opublikowano 9 Października 2006 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2006 w naszej Megi2 "nałogowo" odłącza się jakaś złączka przewodów elektrycznych z uchwytu w okolicy rury wydechowej(przy silniku),co skutkuje tylko dziwnymi dźwiękami dochodzącymi właśnie z tej okolicy...pozatym żadnych innych dźwięków nie zauważyłem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sornat Opublikowano 14 Października 2006 Udostępnij Opublikowano 14 Października 2006 witam ja poraz pierwszy tutaj u mnie tez jest podobny objaw grzechotania, "specjalisci" z ASO stwierdzili ze tak byc musi i nic z tym nie zrobia, tzn. "ten typ tak ma", na forum ludziska pisali o tym tlumiku drgan cos wlasnie, ze trzeba cos dokrecic i w aso komus to zrobili w 10min (ale po 10kkm znowu sie zepsulo) ALE NIE W MOIM ASO:))) tez bardzo chcialbym sie tego pozbyc ale sam nie dam rady.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
macieq Opublikowano 15 Października 2006 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2006 "specjalisci" z ASO stwierdzili ze tak byc musi i nic z tym nie zrobia A może oni tak specjalnie mówią,żeby przeczekać gwarancje,a potem dołożyć naprawę za pokaźną sumkę...Zastanawialiście się nad tym?A może warto pojechać do małego warszatatu,gdzie chociaż spróbóją zdiagnozować te stuki... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.