Skocz do zawartości

Przegrzewanie silnika po naprawie klimy


Rekomendowane odpowiedzi

Problemy zaczęły się po naprawie klimy bo słabo chłodziła. Od tamtej pory gotuje mi się płyn. W czasie jazdy 2 razy doprowadziło do stanu spadku obrotów i 2 kontrolki: silnika czerwona i stop czerwony - wtedy to oczywiście auto zatrzymałem, wyłączyłem klime a włączyłem ogrzewanie kabiny na max i momentalnie temp zeszła. Stało się to 2 razy. Jutro jadę na wymianę oleju i po to też. Tylko nie wiem czego się spodziewać.

 

Kiedyś, pisałem na forum o tym też myślano o uszczelce pod głowicą, okazało się pompa wody, ale ciagle nie jest coś tak :notacrook:

 

Po pierwsze:

Po dłuższej jeździe, otwieram machę, już nie na gorącym silniku i płynie, tylko na lekkim i chce sprawdzić poziom płynu. Tak na oko jest go poniżej minimum. Gdy łapię za korek, powoli otwieram, syczy, mocniej aż delikatnie ''fuknie''. Wtedy to płyn się podniesie do poziomu minimum. Czy to by oznaczało wadliwy korek- taka jest ostateczna diagnoza ;) a bardziej ostatnia ;)

 

Po drugie:

do ostatniego czasu było właśnie tak jak powyżej, do momentu naprawienia klimy. Teraz jadąc w obecne temperatury wskazówka zaczyna iść wyżej niż zawsze.

U mnie nigdy nie była do tej pory w poziomie tylko w okolicach 3 kreski. Spowodowane jest to tym, żę gdy zimny silnik, wskazówka jest dużo niżej niż pierwszej kreski, tak kupiłem, uszkodzony ten silniczek krokowy w liczniku czy coś, ale ogólnie to nie jest najważniejsze.

 

Od naprawy klimy, która teraz super chłodzi, zaczęły się problemy. Gotowanie płynu najczęsciej zaczyna się pod górę, po przejechaniu około 40km. Jadę z włączoną na 2 bieg, lekka góra, czasmi większa, kogoś wyprzedzam bo są 2 pasy i obserwuję, krecha jest już w poziomie jak nigdy kiedyś, i idzie dalej,

 

I teraz mam 2 opcje:

wyłączam klime i zwalniam lub

wyłączam klime i daje ogrzeaanie na full, temp zaraz spada bo i kreska w dół

 

 

Teraz na chłodnym motorze, macha w góre, poziom płynu poniżej minimum, odpalam motor, chodzi, w zbiorniczku bulka, poziom idzie w górę, dochodzi do momentu, że zaczyna wywalać go górą, termostat chyba się otwiera i schodzi do poziomu min, i już mniej bulgocze, albo gorzej stwierdzić, bo kapie do zbiornika z górnego i mniej widać. ale dodatkowo z płynu idzie para, jakby się gotował, to chyba nie są spaliny ale z drugiej strony nie wiem na pewno. Oleju też tam nie widzę. Kiedyś tego gotowania nie było po otwarciu a też były problemy, no ale niby wyszlo, że pompa.

 

I teraz już sam nie wiem. Korek zamówiłem, przyjdzie w pszyszłym tygodniu, jutro jadę z tą wymianą oleju, dodatkowo banet złamany i plywa chyba w misce, ale to już inna bajka. Nastawiam się na tą uszczelkę pod głowicą, ale kurcze nie sposób wydać 1200zł a okaże się że to nie to ;)

 

Z gory dziękuję za odzew i słowo pocieszenia ;)

Edytowane przez pcz_07
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, że może to być jakiś trop. Jak tak bulgotalo w naczyniu to co jakiś czas bylo słychać bulgotania w okolicach termostatu gdzieś koło tego grubego węża.

 

tylko dlaczego po jeździe, jak ostygnie, przewody są twarde i tak fuknie przy otwarciu. Czemu tak się zapowietrza?? To nie przedmuch?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Możliwe, że to przedmuch. Ale nie ma co zło wróżyć.

To "fuknięcie" to może być podciśnienie, które się tworzy jak płyn stygnie. Korek nie reguluje podciśnienia, tylko ciśnienie.

Zapowietrzać się może przez nieszczelności w układzie. Zaciągać powietrze może również przez łączenia przewodów (przy opaskach zaciskowych).

Masz odpowietrznik na chłodnicy ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłem na wymianie oleju. Co do płynu to diagnoza ostateczna miejmy nadzieję, że jednak to korek. Samochód po ponad godzinie palenia chyba w koncu się odpowietrzył. Przez moment w zbiorniku były dwa poziomy lustra płynu ;) jeszcze czegoś takiego nie widziałem ;)

Mam nadzieję, że na dniach przyjdzie zamówiony korek, bo do tego czasu może to się ciągle dziać, bo się ciągle zapowietrza. Dziennie robię 120km ;)

 

Dodano: 01 wrz 2012 - 19:47

korek przyszedł, ale bez zmian, 2 razy wywaliło już kontrolkę od przegrzania

rano jak otworzę maskę, poziom płynu zawsze jest na minimum, gdy odkręcam korek, syczy, płyn idzie w górę, do poziomu max

gdy zamknę naczynie, odpalę silnik, płyn obniża się, przewody robią się twarde, szczególnie ten na dole, górny od chłodnicy jak dobrze patrzę

dzisiaj próbowałem odpowietrzyć może jeszcze raz układ. Po odpaleniu w zbiorniczku słychać bulgotanie ;)

gaz do 2500 obr/min i tak przez jakiś czas, aż wskazówka dojdzie do 3 kreski ( zapytacie czemu tylko do tej? mam chyba ten silniczek krokowy walnięty w zegarach i wskazówka od temp. opada jeszcze niżej niż od paliwka, ale to już inna bajka), zatem dojdzie do tej kreski i szybko opada o jedną niżej, wtedy to płyn się obniża jeszcze bardziej, nawet poniżej minimum. Gaszę silnik, za korek, delikatnie odkręcam, syczy i znów mam poziom płynu około max. Próbowałem ewentualnie odpowietrzyć odpowietrznikiem, którego w końcu znalazłem na termostacie. Raz tak odkręciłem, fuknęło powietrzem i na mnie płyn. Żyję, to się liczy ;)

Proszę was o poradę, bo chyba już naprawdę innej opcji nie ma jak przedmuch :notacrook: ;)

podpowiem, że nie mam żadnych innych objawów, silnik rano chodzi normalnie, może trochę wiecej wibracji ale to któraś poducha chyba bo mam szarpanie przy przyspieszaniu na wyższym biegu, nie kopci na żaden kolor, nawet rano niezdrowa przygazówka - nic, ani biało, ani czarno, ani niebiesko ;)

w zbiorniczku chyba nie ma oleju, w oleju na pewno płyny nie ma, kilka dni temu wymieniałem olej, nic nie było w starym, nic nie ma w nowym ;)

PS.

 

jak przyjechałem, silnik jeszcze nie był maks rozgrzany, ale trochę był, odkręciłem ten odpowietrznik na termostacie i nic, ani powietrza, ani płynu, tylko widziałem jakiś syf w tamtych okolicach

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...