fredi Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 (edytowane) Moja wina. Zapomniałem, że w aucie jest jeszcze letni płyn. Pomyliłem z drugim autem.Teraz kaplica.Nic nie słychać ani widać więc wnioskuje, że zamarznięty. Zawsze pilnowałem tych spraw. Tym razem byłem zajęty i taki efekt. Jest lepsza metoda niż postawić auto w garażu? Akurat mam czymś zastawiony i nie chce mi się przenosić, ale chyba będę zmuszony. Żeby jeszcze pogoda była a tu mrozy i na horyzoncie dalszy wyjazd więc spryskiwaczki są konieczne. Jakiś koncentrat nie rozpuścić czasem tego problemu? Edytowane 11 Grudnia 2012 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
milyges Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Gorąca woda do pełna, poczekać z 10 minut, odciąganie wężykiem i tak do skutku. Ja ostatnio tak rozmrażałem, tylko trzeba uważać żeby nie była zbyt gorąca żeby nic nie uszkodzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 (edytowane) Hm. Kurcze, może jutro bedzie cieplej bo teraz to chyba coś około -10 na zewnątrz. Gdyby zamarzło w wężykach to będzie coś słychać a tu cisza więc pewnie zbiornik. Próbowałem użyć suszarki ale na takim mrozie to nie ma sensu a poza tym zbiornik jest obudowany W drugim aucie praktycznie nie było płynu to nalałem zimowego i poszło a tu zdziwienie. Nie wiem ile tego letniego zostało w zbiorniku. Pamiętacie ile litrów ma zbiornik w tym sceniku? Pompka to jest w zbiorniku? Edytowane 11 Grudnia 2012 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Jakieś kombinacje alpejskie wyczyniacie. Albo czekajcie na odwilż, albo kupujecie liter denaturatu i do zbiorniczka. :P Niech się napije, a co zima przecie. Rozmarznie po 2-3 godz. ile litrów ok 3l Pompka to jest w zbiorniku jest zamontowana na zbiorniczku, ale prawie jakby w nim była. PS. Jak masz do metanolu metanolu to jest dużo lepszy, ale uwaga to trucizna. Zresztą sam będę musiał zalać :D Zbiorniczek oczywiście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 (edytowane) Przemo To jest myśl, jak zima to trzeba się napić tylko nie zasypiać. Denaturka mówisz. Jeśli literek miałby rozmrozić to wypada jutro spróbować. Jak ewentualnie puści to wypsikać czy dolać płynu i jeździć? Edytowane 11 Grudnia 2012 przez fredi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Spokojnie, zacznie się kończyć dolejesz "świeżego". Zresztą, rozmarznie to dolejesz zimowego do pełna. Przecież i tak w zimowym płynie do spryskiwaczy masz etanol, metanol, pewnie jakiś glikol i śr. powierzchniowo czynne + trochę wody. Będziesz miał po prostu więcej alkoholu w zbiorniczku, nic się nie stanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Poszedłem do sklepu. Pani miaała ostatnie pół litra bo dziś był "duży popyt" . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 dziś był "duży popyt" . zima przecie Wlej do zbiorniczka, do rana powinien rozmarznąć, choć może być trochę mało im więcej tym lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marr29 Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 w najgorszym wypadku zamarznięta woda może 'rozsadzić' zbiorniczek - jest on później nieszczelny Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Oby nie drogi marr29 Wlałem pól literka ale chyba mało, na razie nic. Jutro spróbuje więcej. Hm...oglądałem rurki na masce i jakby tu też zamarzło(i pewnie tak jest) to tego "sprytu" potrzeba naprawde sporo :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kambol Opublikowano 11 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2012 Z rurkami to żaden kłopot, chwilę pojeździsz, silnik się rozgrzeje i rurki rozmarzną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 12 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2012 chwilę pojeździsz, silnik się rozgrzeje i rurki rozmarzną. W benzynie może i tak, w dieselku niekoniecznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fredi Opublikowano 12 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Grudnia 2012 Udało się Rano przejechałem 50 km bez spryskiwaczek. Koszmar. W trakcie dolałem jeszcze denaturki na max. Weszło raptem troche więcej niż pół litra Po powrocie użyłem jeszcze suszarki. I nic. Znowu gdzieś pojechałem i na parkingu....ruszyło. Popsikałem sobie i przy okazji zmieniłem zapach w aucie....Brakowało tylko kontroli policjantów. Zimowy dolany, ale nauczka będzie raz na zawsze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomek_RSi Opublikowano 18 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2012 Wiem, że już problem rozwiązaliście, ale tak tylko chciałem napisać, że zbyt długie próbowanie działania spryskiwacza na zamarźniętych rurkach może skończyć się spaleniem pompki (co też moja żona uczyniła). Chyba prościej dla mieszkańców większych miast pojechać do jakiegoś kinopleksu czy centrum handlowego z parkingiem podziemnym i zostawić na 2 godz. (najlepiej przy jakiejś wentylacji). Kino i odmarzanie = przyjemne z pożytecznym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
balcerek76 Opublikowano 19 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2012 Witam, ostatnio zamarzły mi spryskiwacze ale z pomocą przyszedł płyn do rozmrażania szyb spryskałem spryskiwacze, poszedłem na zakupy i po kilkunastu minutach działały :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.