PrzemekE55 Opublikowano 2 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2013 Czy Wasze renówki to wybór z rozsądku? Ile w tym pasji, a ile chłodnej kalkulacji? Który model dostępny na rynku jest wyjątkowy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jaru Opublikowano 2 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2013 Ja w sumie jeszcze parę lat temu auta spod marki Renault znałem tylko z obiegowej opinii o autach francuskich :!: Później miałem okazję jeździć bardzo różnymi samochodami służbowymi, ale najbardziej spodobały mi sie jednak te francuskie, które ponoć psuły się non-stop, ciągle stały w serwisach, a samodzielna naprawa była niemożliwa, bo inne narzędzia, techniki naprawcze, w ogóle tragedia... Owszem - zgodzę się, że Renówki mają kilka słabych punktów, przez które lądują częściej, niż inne auta, w serwisach, ale przy odpowiednim traktowaniu, dbaniu o swój egzemplarz, na pewno więcej będzie radości z jazdy, niż leżenia pod samochodem :!: W pracy zdarzało mi się jeździć Laguną, Megane, Scenicem, Kangoo - najlepsze wrażenia miałem z jazdy Laguną II 2,2dCi i Grand Scenicem II 1,9dCi. Oczywiście zdarzało mi się oddawać te auta do serwisu (ASO) i zawsze po otrzymaniu faktury stwierdzałem, że dla siebie nigdy takiego auta bym nie kupił. Jakiś czas potem, szukałem małego auta do dojazdów do pracy i zwykłej jazdy "po okolicy", na zakupy itp. Wybór padł na Twingo I z racji na niezwykłą przestrzeń w środku auta z tego segmentu. Udało mi się trafić na egzemplarz, do którego przez cały okres użytkowania trzeba było kupować jedynie części i materiały czysto eksploatacyjne - nigdy nie odmówił posłuszeństwa. Ze względu na taki a nie inny cennik ASO, udało mi się znaleźć dobre i sporo tańsze warsztaty, a także zdobyć wiedzę o typowych przypadłościach "francuzów". Przy kolejnym aucie wybór nie był oczywisty na samym początku, ale ostatecznie padło również na Renault - chyba jednak stosunek wyposażenia i komfortu do ceny przeważył. Poza tym warsztatu już nie musiałem szukać, bo jeżdzę do tego samego, sprawdzonego. Wygrały chyba względy praktyczne. Czy to pasja? U mnie chyba nie - bardziej zrozumienie dla specyfiki aut francuskich :) Jeśli kolejnym samochodem będzie Renault, to wtedy będzie można powiedzieć, że to pasja (lub zboczenie) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PrzemekE55 Opublikowano 16 Stycznia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2013 W moim przypadku to rozsądek ale podyktowany pasją do "budy" Avantime, choć odrobinę można znaleźć w tyle auta. Chciałbym aby takie auto stało kiedyś przed moja posesją i cieszyło oko (może być nawet bez silnika). Uśmiecham się gdy otwieram "futurystyczny" bagażnik i doceniam wyjątkowy komfort (zawieszenia) na miejskich dziurach, który bije na głowę większość kompaktów oraz wygrywa z wieloma limuzynami np. mercedes E klasy. Rozsądek przejawia się w kategorii bezpieczeństwa i wyjątkowego wyposażenie w tej cenie. A czy ktokolwiek ma Megi przede wszystkim z pasjii? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 16 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Stycznia 2013 (edytowane) U mnie Renault z rozsądku i przekalkulowanego wyboru, sceniole (przynajmniej te, które stoją na posesji) z pasji..... i chyba przyzwyczajenia do tego auta i tego siedzenia wyżej nad asfaltem. Niestety na tym którego mam, przygoda, pasja, czy co tam jeszcze ze sceniolami się zakończy, III nadal mi się nie podoba stylistycznie bym go porządał. No chyba ze IV będzie bardziej pod mój gust zaprojektowana...... Edytowane 16 Stycznia 2013 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 Po doświadczeniach mojej żony z renówkami powinniśmy je omijać chyba szerokim łukiem - pierwsze było Clio a w nim odpryskujacy lakier, padnięte cewki, padnięta pompa wody - wszystko naprawione w ASO w ramach gwarancji. Potem była Megi II - w 3 miesięcznym aucie ASO wymieniało skrzynię biegów - też w ramach gwarancji. I tak naprawdę to jedyne poważniejsze przygody serwisowe. Obecnie mamy Megi III Coupe - które miało być autem rodzinnym :D ale jak je zobaczyłem to powiedziałem "albo MIII Coupe albo jest mi obojętne co bo reszta się nie umywa" - więc to raczej nie wybór z rozsądku ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PrzemekE55 Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 (edytowane) Faktycznie hasło "coupe znaczy rozsądek" słabo brzmi :D Patrząc na M III zastanawiam się czy ładniejszy jest przód czy tył. W M II bezdyskusyjnie awangardowy tył "przoduje". MIII "kupe" oba "końce" są futurystyczne. Edytowane 17 Stycznia 2013 przez PrzemekE55 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 (edytowane) Pierwsze nasze Renault MII raczej z pasji, ale zawsze przy zakupie czegokolwiek analizuję co za daną kwotę oferuje najwięcej. Bardzo nam się podobała wersja Grandtour z jasnym wnętrzem, konkurencja była za toporna i za podobne pieniądze nie było nic ciekawszego. Teraz już kolejna MIII i właściwie ta sama argumentacja + same pozytywy z użytkowania poprzedniej, francuski styl do nas przemawia. Edytowane 17 Stycznia 2013 przez kataryniarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MB17 Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 U nas początkowo z rozsądku tata kupił Scenika I ph II 1.9 dCi, bo jeździ dłuższe trasy, a znajomy już parę łądnych lat ma takie autko i już ponad 400 kkm na szafie. Wybór był w miarę trafiony chociaż kilka przygód było i przejazd na lawecie to jest to całkiem przyjemne autko. U mnie przerodziło się to w pasję połączoną z rozsądkiem, bo żadne auto oprócz francuzów nie gwarantują takiego "wypasu" w takiej cenie. Gdy szukałem autka dla siebie to oglądałem kilka Meganek I ph II zarówno hatchback jak i coupe, ale jak zobaczyłem Lagunę I ph II to się zakochałem w tym autku. Wybór padł na zadbaną krajówkę 1.6 16v z fajnym wyposażeniem. Jasne, że fajnie byłoby mieć mocniejszy motorek, ale szukałem przede wszystkim zadbanego egzemplarza, a silnik był mniej ważny. Niemniej następna Laguna (bo na 99% będzie to Laguna) będzie 2.0T lub 3.0 V6. Także u mnie pasja z rozsądkiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
renmegxx Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 Kupiłem M III Coupe, gdyż bardzo podoba mi się wizualnie (z pakietem Sport). Wybrałem silnik 2.0 TCE, aby dobrze jeździł :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rolandzikl Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 (edytowane) U mnie była MIPhI potem Thalia, teraz jest MIIPhI i Clio III FL. Dlaczego Renault? Trochę z przyzwyczajenia, ale głównie dlatego, że nikt inny mi nie da tego wyposażenia w tej cenie . Edytowane 17 Stycznia 2013 przez Rolandzikl Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 A ja zacząłem przygodę z renault w 1995 r. od clio. Potem były inne marki, przedtem też i stwierdziłem, że renault jest najlepsze. Przynajmniej pod względem przyjemności z przebywania wewnątrz auta jak i prowadzania. Dlatego 2002r powróciłem do tej marki i jeżdżę scenicami, najpierw jedynką teraz dwójką. Myślę, że kolejny też będzie renault. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PrzemekE55 Opublikowano 17 Stycznia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 Kupiłem M III Coupe, gdyż bardzo podoba mi się wizualnie (z pakietem Sport). Wybrałem silnik 2.0 TCE, aby dobrze jeździł :D No tu rozsądku nie ma za grosz ;) Clio 3d 1.2 16v to byłby zakup z rozsądku... W zasadzie każdy silnik benzynowy z doładowaniem to chęć, a nie potrzeba... Czy się mylę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 17 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Stycznia 2013 Teraz to już motyw przewodni tego tematu zmieniasz.... Znając życie i fora, zaraz Ci sie temat rozwodni i rozpłynie na wywody o silnikach nawet w innych markach.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PrzemekE55 Opublikowano 18 Stycznia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2013 To co konkretnie jest pasjonujące w Waszych modelach? U mnie, trywialnie - klapa bagażnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 18 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2013 U mnie ogólnie Renault. Te auta mi się podobają :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.