jaro12 Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Miałem taką sytuację, jadę sobie normalnie dojeżdżam do świateł na luzie – obroty „zafalowały” silnik zgasł, odpaliłem ponownie bez problemu – zapaliła się pomarańczowa lampka check engine i service, auto już nie gasło, obroty były ok. tylko silnik był troszkę głośniejszy taki bardziej basowy przy przyspieszaniu, pojechałem do mojego znajomego magika mechanika na kompie wyszły dwa błędy – sygnał czujnika zmiennych faz rozrządu i coś z zębami wałka rozrządu…….wykasowaliśmy błędy wyczyściliśmy czujnik położenia wału korbowego, czujnik zmiennych faz rozrządu i przepustnicę, przyuczyliśmy czujnik (elektrozawór)itd…..pomogło na 50 km, auto chodziło ciszej, ale po 50km - „zafalowały” obroty silnik zgasł, odpaliłem ponownie bez problemu – zapaliła się pomarańczowa lampka check engine i service, dalej tak jeżdżę z zapalonym check engine i auto nie gaśnie, błędy pojawiły się te same, spalanie w normie, przyspiesza normalnie, tylko jest troszkę głośniejszy…rano odpala normalnie, nic nie hałasuje i normalnie na obroty wchodzi…….jutro jeszcze zmienię olej może coś pomoże……. Silnik 1.6 16V przebieg 42 000 km, Domyślam się z innych postów, że powoli daje o sobie znać koło faz rozrządu, ale kurna –czy można jakoś to sprawdzić na 100% czy to jest to pechowe koło -i jaki jest najlepszy sposób, żeby sprawdzić czy czujniki są sprawne…. Wkurzyłbym się gdybym zmienił koło faz a okazało się, że jednak czujnik był walnięty…. Dzięki Jaro Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lapa Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 Z tego co wiem to nie ma "testów" na sprawdzenie. W ASO powiedzieli mi, że muszą to usłyszeć, wtedy będą wiedzieć. Z drugiej strony, to co piszesz jest dla mnie nowością. Moje auto M II ph I 1,6 16V czasami rzęzi przy odpalaniu, a ze 2 razy po zafalowaniu obrotów w trakcie odpalania zgasło. nigdy nie miałem zaś problemów w trakcie jazdy. Daj znać jak dojdziesz co się dzieje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sornat Opublikowano 21 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2007 w ASO przy wymianie kola wymieniaja tez elektrozawor, tak zapobiegawczo :) oczywiscie za Twoja kase:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaro12 Opublikowano 22 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 zapobiegawczo to można przy okazji wymiany koła faz rozrządu wszystkie czujniki wymienić tylko kto mi za to zapłaci :) wymienię jeszcze dzisiaj olej i zobaczymy, lampka świeci się dalej, ale autko jeździ normalnie tylko trochę głośniej silnik pracuje..........tak jak opisywałem... dam znać jak dojdę co się stało..... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zielonypan Opublikowano 22 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2007 hej w mojej drugiej megi II grandtour 1,6 jak walnęł ko.ło zmiennych faz to to autko zrobiło się tak wołowate że zjazd ze skrzyżowania lub ruszenie spod świateł to maluchy mnie brały - najgorzej to było na dwójce bo od 1800 obr w górę to była wieczność No oczywiście na gwarancji więc ASO i świece wymienili, olej - a jakże. przestroili kompa, przestroili kompa przestroili kompa tak z 3 dni auto zastępcze dali aż wreszcie wymienili to koło i samochód zaczął ponownie jeździć podobno (stwierdzenie ASO) to jakaś wadliwa produkcja z początku montażu megan II? teraz podobno zmieniono dostawcę kół zmiennych faz.... Ale w ASO tyle głupot gadają że..... szkoda gadać Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaro12 Opublikowano 28 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Listopada 2007 olej wymieniłem i jest tak samo - lampka się pali ale auto chodzi normalnie.....nic mu nie dolega........ w aso to faktycznie gadają głupoty - jak spytałem czy po diagnostyce silnika będą w stanie wykluczyć czy padł czujnik czy koło faz rozrządu to mi powiedzieli, że tak ale i tak jeśli wymienia się koło to trzeba założyć nowy czujnik :) - bo tak zaleca producent............czyli nie potrafią powiedzieć co padło............... :) [ Dodano: 2008-02-22, 15:44 ] No i się wyjaśniło - przejechałem ze świecącym się check engine 8 000 km no i w końcu trzeba to było zrobić bo muszę pojechać autem w dłuuugą trase....auto chodziło cały czas normalnie - wszyscy mechanicy obstawiali albo koło zmiennych faz albo czujnik zmiennych faz....i coś mnie ruszyło pojechałem do ASO Dyszkiewicz pod Konstancinem bo kiedyś gadałem tam z takim kumatym mechanikiem i ten Pan dalej tam pracuje i jak się okazało jest bardzo kumaty - padnięty był czujnik który podaje sygnał na zmienne koło faz rozrządu - on jest widoczny jak się odkręci pierwszą cewkę od prawej strony (stojąć naprzeciwko silnika) taki mały czarny....koszt 264 PLN i po sprawie - auto śmiga i już nic się nie świeci - troche kasy zaoszczędziłem bo czujnik zmiennych faz kosztuje 550 PLN a wymiana koła to sami wiecie... no i trochę się nawróciłem do ASO - tak naprawdę wszystko zależy od osoby i jej wiedzy.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.