Malix7 Opublikowano 17 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2013 (edytowane) Witam Opisze mój sposób na wymianę sworznia bez konieczności zdejmowania wahacza i wciskania sworznia na prasie. Potrzebne narzędzia: dobry młotek, rura w którą wejdzie sworzeń oznaczona nr. 1 i rura na której oprze się rant sworznia oznaczona nr.2, ja używałem rur ale może być duży klucz nasadowy o odpowiedniej średnicy. Zdjęcie nr,1 narzędzia (rurki) których używałem. Rura nr.1 to większa od średnicy sworznia, rura nr.2 to średnica na której opiera się rant sworznia. Zdjęcie nr,2 odkręcamy śrubę łączącą zwrotnice ze ze sworzniem. Zdjęcie nr,3 Podkładamy rurę nr.1 pod wahacz w którą wybijemy sworzeń. Zdjęcie nr,4 Od góry musimy dopasować coś w co będziemy uderzać młotkiem żeby wybić sworzeń, ja znowu miałem rurę. Zdjęcie nr,5 Tak wygląda wybity sworzeń. Zdjęcie nr,6 Na rurcę nr.2 kładziemy sworzeń, to co wcześniej pisałem sworzeń musi nam się opierać na rancie rury, podkładamy to pod wahacz i podpieramy czymś o ziemię, ja miałem kostke brukową, a od góry dajemy rurę nr.1 która ma średnice większą od sworznia, żebyśmy wahacz wbili w sworzeń. Kilka mocnych uderzeń młotkiem w rurę i sworzeń wejdzie. Zdjęcie nr,7 Tak wygląda wbity sworzeń, wczesniej go posmarowałęm smarem żeby lepiej wchodził. Zdjęcie nr,8 Wkładamy czop sworznia w zwrotnice i skręcamy, uwaga zawsze śruba i nakrętka mocująca sworzeń ze zwrotnicą musi być nowa, starą należy wyrzucić. Może komuś się przyda. Pozdrawiam Artur Dziasiaj robiłem to po raz drugi i zajeło mi to 40 minut Uwaga- Jeśli nigdy tego nie robiłeś lub nie czujesz się na siłach to lepiej odpuść bo może się okazać że stary sworzeń wyjmiesz ale nowego za cholerę nie wciśniesz na miejsce. Robisz to tylko na własną odpowiedzialność Edytowane 17 Marca 2013 przez Malix7 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 21 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2013 (edytowane) podobną wymianę ostatnio znalazłem na youtube dla scenica II może się komuś przyda : Od razu zapodam fotki z moje wymiany w Scenicu II ,praktycznie ta sama zasada przy okazji wymieniłem obie końcówki drążków kierowniczych Do wymiany potrzebne będą ,młotek ,lewarek ,dwie nasadki o średnicy większej jak średnica sworznia, albo pocięte dwa kawałki rury ,wybijak ,klucz 22mm ,16 mm,13 mm ,dwa sworznie oraz dwie końcówki drążków kierowniczych ,(sworznie zakupiłem Ruville ,ważna uwaga kupujcie takie gdzie w zestawie jest śruba ,bo potem są problemy ,końcówka febi )wszystkie części ok 160 zł Po ściągnięciu koła ,odkręcamy nakrętkę B mocującą sworzeń kluczem 16 mm i wybijamy śrubę A ,mimo zastosowania odrdzewiacza obie śruby mi się urwały i musiałem je wybić wybijakiem ,następnie podpieramy zwrotnicę lewarkiem i wybijamy sworzeń C ze zwrotnicy ,robiąc dźwignię rurą ,albo uderzając w wahacz od góry . Gdy uda nam się wybić sworzeń odkręcamy nakrętkę końcówki drążka kierowniczego kluczem 16 mm ,i odchylamy zwrotnicę tak by mieć dostęp do sworznia .Uwaga ,trzeba uważać by półoś nie wypadła !U mnie lewa półoś niestety wyskoczyła i trochę oleju się wylało Jeśli sworzeń ma zabezpieczenie ,to je wyciągamy ,jeśli nie to od razu podpieramy wahacz od dołu i za pomocą nasadki uderzając młotkiem od góry wybijamy sworzeń z wahacza . Gdy wybijemy sworzeń czyścimy gniazdo sworznia w wahaczu i zwrotnicy i wkładamy nowy sworzeń w gniazdo wahacza ,trzeba uważać by nie uszkodzić gumowej osłony sworznia Podpieramy sworzeń od dołu nasadką większą jak średnic a sworznia , następnie od góry zakładamy drugą nasadkę ,albo kawałek rury ,ewentualnie bieżnie ze starego łożyska i uderzając młotkiem od góry nabijamy sworzeń w wahacz Po nabiciu sworznia mocujemy go w gniazdo zwrotnicy ,lepiej jest to robić w dwie osoby ,jedna trzyma wahacz maksymalnie do dołu ,druga nastawia zwrotnicę ,uważając by nie wyszła półoś .Następnie sprawdzamy czy sworzeń wszedł w zwrotnicę do końca i blokujemy go nową śrubą-w moim zestawie jej nie było więc dałem zastępczą ,akurat mam kilka sztuk o odpowiedniej wytrzymałości . Śruba powinna wejść z lekkim oporem ,jeśli idzie ciężko znaczy że sworzeń nie wszedł do końca ,zawsze lepiej obejrzeć sobie otwór na śrubę i zobaczyć czy jest przelot . Gdy już mamy założony sworzeń bierzemy się za końcówkę drążka kierowniczego .Kluczem 13 mm blokujemy sobie drążek ,a kluczem 22 lekko popuszczamy nakrętkę kontrującą ,następnie przy zablokowanym drążku odkręcamy końcówkę drążka Wcześniej zmierzyłem sobie odległość suwmiarką od osłony drążka do śruby kontrującej by się zbieżność mocno nie rozjechała ,następnie wkręciłem nową końcówkę ustalając zapisany wcześniej wymiar .Po całej operacji i tak trzeba jechać ustawić zbieżność ,ale z doświadczenia wiem,że błąd ustawienia jest niewielki .Po dokręceniu końcówki mocujemy ją do zwrotnicy . stare części to już złom,swoje jak widać przeszły : Korzystając z okazji że jest ściągnięte koło od razu pomalowałem zaciski ,uprzednio je oczyszczając z zabrudzeń Edytowane 7 Lipca 2013 przez andrzej27r Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
monkahead Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 Na rynku są dostępne dwa rodzaje sworznia, z pierścieniem osadczym w zestawie oraz bez takiego pierścienia. Czy ktoś z Was miał taki pierścień w oryginale? Czy sworzeń trzyma się jedynie na wcisku wieloklinu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 W oryginale nie ma pierścienia. Ja kupiłem zamiennik z pierścieniem ale równie dobrze może być bez pierścienia. Sworzeń na pewno nie wypadnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Koledzy jedno krótkie pytanie.Ja jak w temacie wymiany sworznia wahacza.Ile razy możemy w ww sposób wymienić sworzeń po mniejszych kosztach?.Dziś obdzwoniłem rózne serwisy w tej sprawie i w jednym powiedzieli ,że tak tylko można 1 raz wymienić.Nastepnym razem i tak trzeba cały wahacz.Czy to prawda?.Moje zawieszenia ma 5 lat mam od nowości i tylko ok 30 tys.km.Słabe te części w tej reni!!.Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yetiq Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 W megane II z prawej strony wymieniałem sam sworzeń 2 razy, a z lewej strony raz. Tam gdzie był wymieniany 2 razy nie było żadnych problemów. Chyba przesadzają, że można wymieniać tylko raz, a potem cały wahacz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Yetiq dzieki za opinię.A jak wymieniałeś czy może w sposób ww.Czy też demontaż wahacza -na prasę delikatnie wymiana i ponowny montaż?.Opinię o wymianie wahacza za drugim razem dostałem dziś z reno.Co ciekawe jedni sami się przyznają,że najpierw próbują wymienić bez demontażu -a jak nie pójdzie to wyjęcie wahacza,a inni od razu mówią,że wahacz do pola i na prasę.W samym fabrycznym serwisie odmienne sposoby tej naprawy.Słyszałem także opinię,że jak delikatnie na prasie to robimy to można kilka razy sam sworzeń bez wymiany wahacza.Tylko za każdym razem trzeba w ww przypadkach zbieżność doliczyć. Dodano: 09 lis 2013 - 12:51 Gdybyśmy mieli Scenic 1 lub 3 tam normalne sworznie na śruby bez problemowo,że tez skusiłem się na 2. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Tylko za każdym razem trzeba w ww przypadkach zbieżność doliczyć. Osobiście miałem wymieniane sworznie (na prasie i w aucie bez zdejmowania wahacza) i nie byłem na zbieżności. A auto przejechało od tamtego czasu już grubo ponad 20tyś km. I opony są zarówno letnie i jak zimowe równomiernie zużyte. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 (edytowane) aston76 cenna uwaga.A co sądzicie koledzy o czętotliwości wymian tych sworzni.Ja uważam,że jeżdżę mało 5lat 30000 km/prosto z salonu/ po gładkich równych drogach-nie jakiś tam poligon,tramwajowiska itp.Uważam ,że 30 tys to trochę mało.Miałem już kilka aut w życiu i pierwszy raz to robię.Golfy focus/ten od nowości/70 tys przebieg tylko olej klocki i świece wymieniłem.Czy renie tak mają?. Edytowane 9 Listopada 2013 przez sobiepan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Ja u siebie wymieniałem po 180 tys. kilometrów. I była to pierwsza wymiana od nowości. Z tego ok 100 kkm było zrobione we Francji a 80 tys. po naszych drogach. I powiem, że nie były zbytnio zużyte. W porównaniu ze scenicem I którego wcześniej miałem to w II jest dużo lepiej. Dla mnie problem zawieszenia praktycznie nie istnieje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 (edytowane) No to gratulacje 180 tys km i pierwsza wymiana w zawieszeniu czegokolwiek brawo.A popatrz w scenicu 1 jest o niebo lepiej wymienić sworzeń niż tu,a Piszesz ,że w 2 jest o niebo lepiej???. To widocznie ja mam pecha,że juz po 30 tys.padł sworzeń i tez po dobrych gładkich drogach zazwyczaj jeździłem. Edytowane 9 Listopada 2013 przez sobiepan Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Czytaj ze zrozumieniem, pisałem o sworzniu wahacza a nie o czymkolwiek w zawieszeniu. Temat dotyczy właśnie tego sworznia. Pisząc "w II jest dużo lepiej" miałem na myśli całość problemów z zawieszeniem a nie sam proces wymiany sworznia który w SII jest akurat po stokroć trudniejszy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 Racja. Dodano: 09 lis 2013 - 15:12 Może ktoś jeszcze się wypowiedzieć ile wytrzymały Wasze sworznie?. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yetiq Opublikowano 9 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2013 A jak wymieniałeś czy może w sposób ww.Czy też demontaż wahacza -na prasę delikatnie wymiana i ponowny montaż? Wahacz był demontowany i sworzeń wciskany za pomocą prasy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 16 Listopada 2013 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2013 Dopiszę zakończenie mojej sprawy może komuś się przyda.Wymiana sworznia wahacza TRW+ robocizna ze zniżkami na SKP ,gdzie robię przeglądy-100zł.Wszystko wydaje się być ok nie robiłem zbieżności.Tylko jedno ale-mieli wyciągnąć wahacz i na prasie wymiana- widzę ,że wahacz nie był wyjmowany więc sworzeń był wymieniony na aucie.Nie wiem czy to dobrze,czy źle czas pokaże.Było szybko 2 godziny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.