stanleus Opublikowano 14 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2013 (edytowane) Witajcie, Jak wiadomo, na wielu autach pojawiły się naklejki z serii "patrz w lusterka". Co z tego, że my, kierowcy samochodów będziemy patrzeć w lusterka, skoro gość na motocyklu będzie [cenzura] nie wiadomo ile i nie zdążymy nawet zareagować? Jak mamy widzieć delikwenta, który jest ubrany w ciemny kombinezon? Co z tego, że ma światło, skoro motor jest słabo widoczny w lusterku zwłaszcza wtedy, gdy szybko się zbliża? Potem jest lament, że osobówka nie uważała... Motocykliści nagminnie łamią przepisy, jadą ile fabryka daje, przekraczają linie ciągłe przy światłach, często pchając się na przeciwny pas byle tylko ominąć stojące auta. Za chwile zaczną się głosy, że "motocykle i skutery zostały wynalezione po to, by szybciej się przemieszczać". No ale [cenzura], przepisy obowiązują wszystkich! Jakby motocykliści jeździli z głową to byłoby dużo mniej wypadków. wiem, że są normalni kierowcy jednośladów, ale to jest niewielki procent z nich... Dziś niedaleko mnie motocykl zderzył się z Meganką. Z tego, co słyszałem facet na motocyklu jechał dość szybko, walnął w auto i przeleciał parę metrów, ale podobno żyje: http://chrzanowski24.pl/wiadomosci-lokalne/libiaz-motocyklista-zderzyl-sie-z-osobowka-01015847 Tyle odemnie, bo sprawa motocyklistów mnie doprowadza do szewskiej pasji... Święte Krowy się znalazły! Na forum cenzuralnie się wysławiamy :lol: - Prezes Edytowane 15 Maja 2013 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 14 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2013 Kierowco! Patrz w lusterka! Motocykliści są poipedroleni! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 14 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2013 ;) :lol: :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dj-doc Opublikowano 14 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2013 Witam. Moja propozycja naklejki: "Motocyklisto zwolnij! Kierowcy nie patrzą cały czas w lusterka" Niech edukacja dotyczy wszystkich, ale czy motocyklista zdąży to przeczytać :lol: ? Zastanawia mnie, czy te naklejki na autach maja tylko motocykliści, którzy też poruszają się autami, czy też „zwykli” kierowcy. Wśród nas z pewnością, są też motocykliści niech się wypowiedzą. Dziś sam byłem świadkiem jak pewien „motocyklista” jechał z nie małą prędkością po drodze dla rowerów, gdyż nie chciał stać w korku. Święty nie jestem, też popełniam błędy, uważam jednak, że brak jest informacji, szkoleń, filmików poruszających tematy „współpracy” pomiędzy kierowcami a motocyklistami. Kolega wyżej pisał o przeciskaniu się między autami. Ja staram się pamiętać o np. ustawieniu auta przed światłami blisko prawej krawędzi tak, aby właśnie motocyklista mógł swobodnie mnie ominąć. Jeśli będzie więcej takiej edukacji to z pewnością poprawi to bezpieczeństwo nasze kierowców i motocyklistów. Zdaje sobie sprawę, że do niektórych „motocyklistów” żadna edukacja nie dotrze. Niestety takich wychowa dopiero kostucha. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 14 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2013 e tam , przesadzacie. Skąś te organy trzeba brać. Ten na motorze z własnej woli robi za doniczkę na wątrobę. Dajcie na luz. Olejcie lusterka, tylu potrzebujących czeka na organy, które same na drogach rosną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 (edytowane) Kolego subratri, zanim zaczniesz pisać takie bzdety porozmawiaj z lekarzem i zapytaj ile organow jest pobieranych od motocyklistów którzy zginęli w wypadkach - podpowiem - rzadko kiedy nadaje się coś do przeszczepu. Co do proporcji motocyklistów to moim zdaniem większość jest normalna i ich sie nie zauważa, a zwraca sie uwagę na tych co przeginają - bo takie rzeczy sie rzucają w oczy. Co do patrzenia w lusterka to powiem tak - kierowcy samochodów mają problem z ocena odległości i prędkości zbliżania sie motocykla za względu na to iż moto ma jedno światło - nie przewyczajony do tego kierowca ma z tym kłopoty. Jak chodzi o wypadki to proponuje poczytać statystyki - ile wypadków z udziałem motocyklistów jest powodowanych przez nich samych. Jeżdżę na moto od 6 lat i z mojej perspektywy wiele sie poprawiło w relacjach kierowców aut i motocykli. I liczę ze nadal będzie sie poprawiać. Większość kierowców robi miejsce dla przejezdzajacego moto, ale trafiają sie i tacy co specjalnie zajezdzaja drogę - ale na szczęście takich jest mało :) Edytowane 15 Maja 2013 przez mkotek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stanleus Opublikowano 15 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Nie przeszczepia się, bo jak kierowca motoru się "śliźnie" to organy na asfalcie się ścierają :) Ja bym powiedział tak: normalnego się widzi, bo jest czas na reakcję, a debil pojawia się niewiadomo kiedy i niewiadomo skąd. Motocyykl daje większe możliwości do szaleństw, ze względu na swoje parametry i wielu z tego korzysta. W aucie jest dużo gorszy stosunek masy do mocy i najczęściej szału ni ma, dupy nie urywa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Jak się tylko "śliźnie" to zazwyczaj przeżyje. No chyba, że delikwent jedzie w klapkach i t-shircie z krótkim rękawem :) To wcale nie prędkość zabija, a przyspieszenie - tyle że to ujemne.... czyli nagłe wyhamowanie na czymś twardym i ciężkim. To fakt - osiągi motocykli są na pewno dużo lepsze niż zwyczajnych aut - szczególnie jak mówimy o przyspieszaniu. Druga sprawa która potęguje wrażenie to dźwięk, który wydaje motocykl - jest głośniejszy od samochodu, pracuje w praktycznie dwa razy większym zakresie obrotów - nawet przy normalnej jeździe bardziej hałasuje. Nieraz słyszałem komentarze od przypadkowych osób w stylu "jedzie idiota", które słyszały tylko dźwięk przyspieszającego motocykla (i nie było to przyspieszanie "do odcięcia") - po prostu ten dźwięk jest inny niż samochodu. Dla niektórych kierowców aut jest bardzo frustrujące, że on stoi w korku w motocyklista jedzie...na szczęście tych sfrustrowanych z roku na rok jest coraz mniej :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 (edytowane) Co do patrzenia w lusterka to powiem tak - kierowcy samochodów mają problem z ocena odległości i prędkości zbliżania sie motocykla za względu na to iż moto ma jedno światło - nie przewyczajony do tego kierowca ma z tym kłopoty. Nieprawda. Wg moich obserwacji 3/4 kierowców motocyklów (są to praktycznie tylko i wyłącznie jeżdżący na ścigaczach, kierowcy chopperków jeżdżą wolniej, bo oni się delektują jazdą, a nie mają parcie na adrenalinę, byle szybciej, byle lepiej przyśpieszać) problem zauważyć i odpowiednio ocenić odległość, bo pędzą na złamanie karku. Sam nie raz miałem taką sytuację, że gdyby nie mój refleks, to taki pajac przywaliłby we mnie, bo popieprzał (na oko) ze 150km/h w obszarze zabudowanym. Śmieszą mnie teksty i te naklejki o patrzeniu w lusterkach - co z tego, że ja się popatrzę, jak nie ma fizycznej możliwości bym zerkając w lusterko zauważył gościa, którego sekundę temu nie było w lusterku, a nagle jest już na mojej wysokości, bo zachrzania jak się tylko da. Ale tak jak napisałem - są to praktycznie tylko kierowcy ścigaczy i takich ludzi nie trawię za to, co robią i jak jeżdżą. Kierowców chopperów traktuję z szacunkiem i podoba mi się ich styl jazdy. To są ludzie, których kręci delektowanie się jazdą, a nie wyciskanie max z motocyklu. Owszem, masz rację, wg statystyk to kierowcy samochodów są głównie sprawcami wypadków z udziałem jednośladów - ale właśnie dlatego, że ich nie zauważają, bo tamci przeginają z prędkością. Gdyby jechali prawidłowo, a nie ile fabryka dała, to tych wypadków byłoby na pewno o połowę mniej. Edytowane 15 Maja 2013 przez CareK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stanleus Opublikowano 15 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Ja rozumiem, jak motocykl mija auta stojące w korku, ale jadąc między rzędem aut a nie wyjeżdża na przeciwny pas, przecinając podwójną ciągłą, jedzie na czołówke i jeszcze ma pretensje jak się Go zj*bie. JA nieraz stojąc w korku widząc motocykliste przeciskającego się między pasami wystawiam rękę w geście powitania, niejednokrotnie otrzymując tzw piątkę :) Raz w Krk gadałem z motocyklistą stojąc na światłach. Normalnych motocyklistów rozumiem i szanuję, ale nie potrafię przeboleć debili za kierownicą motorów. Niech się debila wytłuką jak kierowcy w Rosji to będzie spoko byle nie zrobili krzywdy innym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sekal Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Śmieszą mnie teksty i te naklejki o patrzeniu w lusterkach - co z tego, że ja się popatrzę, jak nie ma fizycznej możliwości bym zerkając w lusterko zauważył gościa, którego sekundę temu nie było w lusterku, a nagle jest już na mojej wysokości, bo zachrzania jak się tylko da. są to praktycznie tylko kierowcy ścigaczy i takich ludzi nie trawię za to, co robią i jak jeżdżą. Kierowców chopperów traktuję z szacunkiem i podoba mi się ich styl jazdy. To są ludzie, których kręci delektowanie się jazdą, a nie wyciskanie max z motocyklu. mądre słowa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stanleus Opublikowano 15 Maja 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 To był podobno motorower, nie motocykl. Jakoś po zniszczeniach trudno mi uwierzyć w to, że był oryginalny, zablokowany i jechał max 45 km/h. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Mnie się wydaje i tak sobie treść i znaczenie (przydatność) tych naklejek tłumaczę, że jest to przypomnienie dla kierowców, którzy ustawiają się w korku, by właśnie odpowiednie miejsce na swoim pasie dla motocyklistów zostawić. Ewentualnie, zgodnie z treścią naklejki, popatrzeć w lusterka czy już się tam ktoś na motocyklu czy innym jednośladzie nie przeciska. W czasie jazdy niewiele z tej naklejki widać, a skoro już mogę ją przeczytać, to znaczy że jestem za blisko auta poprzedniego, gdzie ta naklejka jest naklejona. Tak to odbieram i zazwyczaj sprawdzam czy dość miejsca zostawiłem jak taką naklejkę na poprzedzającym aucie widzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dj-doc Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 Witam. Naklejka o tej treści ma raczej służyć, jako ostrzeżenie dla nas kierowców samochodów. Nacisk na treść: "motocykle są wszędzie" ja osobiście tłumacze sobie tak: uważaj, bo w każdej chwili możesz na swojej drodze spotkać "motocyklistę", który uważa się za króla drogi a przepisy ma pod zagiętą tablicą rejestracyjną. Podsunąłeś mi jednak kol. gojgien pomysł na treść kolejnej naklejki, która w rzeczywisty sposób mogłaby wszystkim pomóc, w sprawie omijania samochodów w korku przez motocyklistę. „Kierowco zatrzymując się zostaw wolne miejsce na jezdni dla motocyklisty” Myślę, że taka treść lub zbliżona pomogłaby nam wszystkim, nie tylko motocyklistą, motorowerzystą, ale nawet rowerzystą, którzy też korzystają z dróg i też mają problem w omijaniu samochodów. Koledzy motocykliści zrzeszeni w różnych grupach pomyślcie nad takimi edukacyjnymi naklejkami a wtedy z pewnością zyskacie wielu kolegów wśród kierowców „katamaranów”. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 15 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2013 kierowcy samochodów mają problem z ocena odległości i prędkości zbliżania sie motocykla za względu na to iż moto ma jedno światło - nie przewyczajony do tego kierowca ma z tym kłopoty. Jak chodzi o wypadki to proponuje poczytać statystyki - ile wypadków z udziałem motocyklistów jest powodowanych przez nich samych. Jeżdżę na moto od 6 lat i z mojej perspektywy wiele sie poprawiło w relacjach kierowców aut i motocykli. I liczę ze nadal będzie sie poprawiać. Większość kierowców robi miejsce dla przejezdzajacego moto, ale trafiają sie i tacy co specjalnie zajezdzaja drogę - ale na szczęście takich jest mało :) Czasem nawet ciężko ocenić odległość auta na autostradzie za nami, które gna 200km/h. I nie ma wcale jednego światła. A moto to już w ogóle ciężko ocenić. Zresztą patrzysz w lusterko, nikogo nie ma, zmieniasz pas, patrzysz jeszcze raz i fruuu. Przemknął Ci nagle motocyklem. Jakby jeździli zgodnie z przepisami odnośnie prędkości to nie byłoby takiego problemu. Poza tym jakby jechali normalnie a nie zygzakiem wyprzedzając co rusz inne auto. Sam w korku jak stoję i widzę motocyklistę to biorę i zjeżdżam bardziej aby mógł spokojnie przejechać. Często spotykam się z podziękowaniami, bo niestety sporo kierowców tylko utrudnia przejazd. A przecież to nie przez moto stoją w korku tylko przez inne auta, które bardziej drogi korkują i wpuszczenie motocykla niczego nie zmieni. Sam mam zamiar w przyszłości zrobić prawko kat A. Ale patrząc na styl jazdy kierowców osobówek to szczerze mówiąc mam ku temu pewne obawy. Bałbym się o swoje zdrowie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.