arczier Opublikowano 20 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2013 Witam Oddałem moje auto na naprawę prawej szyby (nie działa), zamówili części wymienili zapłaciłem. Jadę autem do domu, zatrzymuje mnie kierowca na światłach i mówi mi że cały czas święcą mi się światła stop i nie widać kiedy hamuje. Stanąłem na najbliższej stacji, po uruchomieniu silnika światła cały czas świecą się;/ zadzwoniłem do mechanika ( już po jego pracy), powiedział że oni nic nie robili czego nie zgłaszałem pewnie źle włożona żarówka lub jakieś zwarcie. Widziałem że dziś i tak nie zrobię, więc pojechałem do domu. Po drodze próbowałem uruchomić tempomat - nie działa , ograniczenie prędkości działa - Oniemiałem. Po przyjeździe do domu odłączyłem jedną lampę i drugą to nawet sam 3 stop świecił(bez wciśniętego pedału). Dobrałem się do czujnika pedału hamulca i tu zonk - wypadł z mocowania co było bardzo dziwne bo ciężko tam cokolwiek przypadkowo wyciągnąć. Usadziłem go na miejscu stop przestał świecić tempomat nadal nie działał. Ponownie go wyjąłem i zobaczyłem że głowica stykająca się z pedałem jest ruchoma - i jak się później okazało był wciśnięty, bo udało mi się go wyjąć do miejsca pomalowania fabrycznego. I nagle światła i tempomat sprawne. Na moje oko to wina serwisu, próbowali spreparować kolejną usterkę. Sprawdzałem to na wszystkie sposoby, i nie ma możliwości zahaczyć o pedał hamulca i wcisnąć go na siłę. Samoistne wypadnięcie czujnika też nie wchodzi w grę bo jest naprawdę dobrze osadzone. Jak sama mogła wcisnąć się też głowica czujnika? pracuje jak tzw. "tyrtyrka" i naprawdę ciężko mi było to wcisnąć. Do tej pory nie miałem problemu ani z światłami i tempomatem ani z tym serwisem Nie wiem co mam o tym myśleć, tak jak napisałem wcześniej podejrzewam serwis. W poniedziałek za dzwonie do właściciela serwisu, poinformuje go o zaistniałej sytuacji- znając życie pewnie się wyprze. Nie mniej jednak,z tego powodu mogło dojść do jakieś kolizji z mojej winy, gdzie ktoś mógł być poszkodowany jak również ja sam. Z kontaktuje się również z moim prawnikiem - zobaczymy co powie. Mam świadka (moja żona) i jestem zdesperowany założyć sprawę w sądzie. Przepraszam za taki długi opis ale chciałem żebyście wiedzieli wszystko - Co mam robić? wypadł komuś samoistnie ten czujnik, może ktoś niechcący o niego zahaczył. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 20 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2013 Nie trzeba było cokolwiek robić tylko natychmiast wrócić do serwisu ,a jeżeli było to dośc daleko to wezwać pomoc drogową i odstawić autko do sewisu oczywiście na ich koszt, gdyż jazda z niesprawnymi "stopami" to duże ryzyko zwłaszcza w mieście.A teraz to napewno nic im nie udowodnisz ,a żona to dobry świadek ale nie koniecznie wiarygodny przy spornych sprawach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fx200 Opublikowano 28 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Lipca 2013 I jak to się w końcu potoczyło? To jest problem, żeby udowodnić takie działania mechanikowi. Gdybyś zauważył wcześniej, jeszcze w warsztacie... no ale wiadomo jak to wygląda. Tyle dobrze że kierowca Ci zwrócił uwagę a nie policjant. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
0cool Opublikowano 31 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2013 Jaki serwis ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 31 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2013 (edytowane) Samoistne wypadnięcie czujnika też nie wchodzi w grę bo jest naprawdę dobrze osadzone. Jak najbardziej jest to możliwe ;) Sam miałem taki przypadek tylko u mnie światła stopu przestały działać i był lakoniczny komunikat usterka elektroniki, klucz serwisowy też się zapalił. Wystarczyło poprawić czujnik przy pedale hamulca. Także ja bym nie tworzył teorii spiskowych, mógł to być zbieg okoliczności... chyba, że naprawiałeś u "Mariana w garażu". Edytowane 31 Lipca 2013 przez kataryniarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.