Skocz do zawartości

Ku przestrodze


Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich

 

Jak pewnie wielu z was przeszedłem kilka miesięcy temu powódź w samochodzie. Zapchały się odpływy przy przedniej szybie i woda przelała mi się do auta. Generalnie masakra. Pojechałem do mechanika, oczyścił mi wszystko i zaczęła się kwestia suszenia samochodu. Poczytałem formu porozmawiałem z mechanikiem i informacja była taka, iż należy zdjąć tapicerkę z podłogi i spokojnie suszyć. Zdjąłem wykładzine i jeździłem tak dwa tygodnie aż, jak mi się wydawało było już sucho. Niestety od tamtej pory zaczęły się problemy z elektroniką. Najpierw przestały działać tylne szyby, potem dźwignia ręcznego przestała reagować, otwieranie bagażnika też lekko szwankowało. W końcu zadzwoniłem do ASO i wtedy bardzo miły pan wskazał mi że problemem jest wiązka idąca na tył. Jak się okazało miał rację a fiksowała przez zalanie. Wiązka idzie pod podłogą i pod tymi przeklętymi piankami które nasiąkają wodą. Gość z ASO powiedział jeszcze jedną rzecz. Żeby dobrze osuszyć autko i żeby elektronika nie padła tak jak w moim przypadku należy rozebrać w zasadzie całe wnętrze auta, wyjąć gąbki i suszyć pi razy drzwi przez tydzień. Wtedy jest szansa że nić nie zwariuje. W moim przypadku mechanik tego nie wiedział i przez prawie pół roku walczyłem z autem i z usterkami elektroniki. Pozdrawiam

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...