SebaZWA Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 (edytowane) Witam Zacznę od tego że już od kilkunastu dni oram fora w sieci i nie znalazłem żadnej odpowiedzi co do mojego problemu ;) jak to się zaczęło: auto zaczęło brać olej (10w40pół syntetyk) i tracić na mocy, dymiło ale troszkę na czarno minimalnie, aż w kończy padła turbina i zostało z 50koni tak dojechałem (bez ryzyka, na lawecie) do mechanika (w tym czasie spadku mocy przez jakieś 2-3 miesiące dolałem jakieś 1,5litra 2L a km zrobiłem ok 1000) samochód po wymianie turbiny (regeneracja) okazało się że miała duży luz wzdłużny i walnięte koło kompresji, zawalona w środku geometria, w tym czasie w silniku wyczyszczony cały układ dolotowy powietrza, czyszczony intercooler (było może z 50millitrów oleju tyle co w kieliszku może mniej) wyczyszczone benzyną eksra. do tego wyczyszczone węże i oczywiście katalizator wraz z zaworem EGR który był troszkę otwarty (było tyle nagaru że się nie zamykał do końca po złożeniu wszystkiego do kupy (zalałem nowy olej 5w40 pełny syntetyk)auto moc ma SUPER ale kopci na niebiesko przy dodaniu gazu (czy zimny czy ciepły) po odpaleniu nie kopci w ogóle tak jak w czasie jazdy wrzucam na bieg jałowy i zero dymu, ale jak zaczyna się wkręcać na obroty z tyłu tyle dymu że prawnie nic nie widać, zrobiłem ok 150km i objawy cały czas te same, przy szybszej jeździe kopci mało 110km/h ale w mieście tragedia dodam że sprawdzane były świece i wtryski, ciśnienie na tłokach sprawdzane było tylko na jednym bo nie było za bardzo dojścia wyszło 30bar, kupiłem nową odme (nówke bo używki wszystkie są zepsute) z silnikiem NIGDY nie miałem żadnego problemu, zawsze palił na dotyk, płyny i filtry wymieniane na bieżąco chodzi równo, cicho nic nie stuka puka, sprawdzane ciśnienie oleju przy starcie ma jakieś 3,5bara a przy max obrotach 6 czyli tak jak podają w serwisie bo dzwoniłem. w razie czego oddałem ponownie turbine do sprawdzenia i okazało się że jest ok, sucha i nie pcha oleju (geometria już była troszkę osmolona) choć w wężu od turbiny do intercoolera jest troszkę oleju (jak wezmę "na palec" to trochę kapie) widziałem jak turbo było odłączone od silnika i widać było jak kopci dym prosto z silnika pomijając turbo Mojemu mechanikowi i mi brakuje juz pomysłów, gdyby to była wina uszczelniaczy czy pierścieni to kopciłby cały czas, panewki? silnik by nierówno pracował, cokolwiek a tu błędów na komputerze brak na CLIPie też, parametry wszystkie w normie, płynu chłodniczego nie ubywa, jest moc, silnik pracuje idealnie, nie zauważyłem żeby brał olej ale jak kopci na niebiesko to czuć spalony olej, kończą mi się już pieniądze i cierpliwość a jazda tym autkiem to czyta przyjemność, nie chce rezygnować... Megane II 1.9dci 2002r 198 000 przejechane Chyba potrzebny jest mi jakiś Dr.House pomocy ;) Edytowane 24 Sierpnia 2013 przez SebaZWA Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 (edytowane) JEŻELI olej nie znika, to najprawdopodobniej wypalają się pozostałości oleju z katalizatora i całego układu wydechowego, dlatego nie kopci po odpaleniu, bo jest zimny i jeszcze nie wypala. Edytowane 23 Sierpnia 2013 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SebaZWA Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 sKarlos - po wymianie turbo zrobiłem jakieś 150km (100 trasa) katalizator był czyszczony, sam go przedmuchiwałem było sporo sadzy ale tylko tyle. jak pisałem wyżej, po odczepieniu turbiny i odpaleniu renaty niebieski dym wali już z silnika i to dość mocno! Tak że wykluczyłbym turbo i układ wydechowy ale mechanikiem nie jestem, nie wiem ;/ Z góry dzięki za zainteresowanie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 (edytowane) To trzeba sprawdzić w pierwszej kolejności kompresje silnika w dwóch próbach. Edytowane 24 Sierpnia 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 (edytowane) sKarlos - po wymianie turbo zrobiłem jakieś 150km (100 trasa) katalizator był czyszczony, sam go przedmuchiwałem było sporo sadzy ale tylko tyle. jak pisałem wyżej, po odczepieniu turbiny i odpaleniu renaty niebieski dym wali już z silnika i to dość mocno! Tak że wykluczyłbym turbo i układ wydechowy ale mechanikiem nie jestem, nie wiem ;/ Z góry dzięki za zainteresowanie a sory, nie doczytałem tego fragmentu. Jest jeszcze opcja rozkalibrowanej mapy wtrysku. Edytowane 28 Sierpnia 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SebaZWA Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 aston jeżeli kompresja byłaby słaba albo znacznie różniąca to silnik by nierówno pracował ? coś by się działo a tu nic, motor brzytwa... tyle że kopci robiłem test przelewowy na wtryskach, wyszło w miare równo, tylko pierwszy dawał trochę za dużo ropy ale to niby mieści się w normie rozkalibrowana mapa wtrysku czyli ? parametry na CLIPie wszystkie w normie :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 (edytowane) Przejeździłeś 1000 km przy niesprawnej turbinie i na mieszance paliwowo-olejowej. ECU adaptuje się do warunków pracy i mogło być tak, że po naprawieniu sprężarki, ECU nie dopasowało się z powrotem do dawnych parametrów w 100%, np kąt wtrysku. Na Clipie rozumiem parametry sprawdzane na postoju, czyli wtedy gdy nie kopci, więc możliwe że nic nie wyszło. Podaje ci taką możliwość, ale tylko jako ostatecznośc po wykluczeniu ubytków oleju. Pojeździj więcej, bo po 150 km nie stwierdzisz czy ubywa. Edytowane 24 Sierpnia 2013 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 25 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2013 (edytowane) aston jeżeli kompresja byłaby słaba albo znacznie różniąca to silnik by nierówno pracował ? U mnie był uszkodzony pierścień zgarniający (polówkę znalazłem w misce olejowej) a kompresja na silniku była OK i olej spalał jak smok 1l na 1-1,5 tyś km. Dopiero jak spalił mi 1l oleju na 300km to wymieniłem pierścienie i skończyło się palenie oleju przez silnik. Przecież co za problem wykluczyć pierścienie lub zawory? Przecież sam pisałeś: auto zaczęło brać olej (10w40pół syntetyk) i tracić na mocy, dymiło ale troszkę na czarno minimalnie, aż w kończy padła turbina i zostało z 50koni tak dojechałem (bez ryzyka, na lawecie) do mechanika (w tym czasie spadku mocy przez jakieś 2-3 miesiące dolałem jakieś 1,5litra 2L a km zrobiłem ok 1000) Możliwe że masz padnięte pierścienie zgarniające na cylindrach i stąd ta chmurka niebieskiego dymu. Po prostu trzeba mieć jakieś zaczepienie do dalszych poszukiwań. Edytowane 25 Sierpnia 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Silnik to nie jest urządzenie nieznane. Jeśli mechanik nie wie skąd się bierze niebieski dym to... aston już właściwie wyczerpał temat. Pierścień usczelniający może być jeszcze w miarę ok, a olejowych już nie być. Sprawdzić ciśnienie na wszystkich garach. Napewno będzie różnica. Zresztą - nie bardzo jest co mierzyć. Trzeba obejrzeć. Kolejne pytanie czy warto rozbierać i robić pierścienie...Skoro tak długo jeździłeś z padniętą turbiną że zatarłeś pierścienie to tam wiele silnika może już nie być. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SebaZWA Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2013 (edytowane) tam wiele silnika może już nie być. kurde nie strasz subratri :D Na Clipie rozumiem parametry sprawdzane na postoju, czyli wtedy gdy nie kopci, więc możliwe że nic nie wyszło. sprawdzane na postoju ale przy depnięciu na pedał dym idzie że makabra jak z komina ciuchci, a na kompie wszystko w normie Dziękuję Panowie za sugestie, wiem mniej więcej w co celować, dzisiaj sprawdzę ciśnienie na wszystkich garach ale po przez wtryskiwacze bo przez świece nie ma dojścia, lipa straszna. Napiszę jak zmierze kompresje Edytowane 28 Sierpnia 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
brudijr Opublikowano 26 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 26 Sierpnia 2013 U mnie po regeneracji turbo i wymianie bloku silnika też zaczął kopcić (na czarno). Wcześniej 0 kopcenia, teraz jak depcze troche lokomotywa (chociaż ponoć już mniej), podejrzewam (wcześniej silnik się przekręcił) że może gdzieś zostaje olej, po przejechaniu 15tyś "zjadło mi 2-3 kreski oleju). Niedługo jade go wymienić i zobaczymy co tam jest. ps. zauważyłem że na odmie? ale nie tej górnej tylko tej niżej po prawej - strasznie żyga olejem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SebaZWA Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2013 (edytowane) Panowie, cieśnienie zmierzone kolejno to będzie tak: 30 - 29 - 28,5 - 30 wygląda dość dobrze, pracuje równo (przypomne nigdy żadnych problemów z silnikiem nie miałem) co dalej ? sprawdzać uszczelniacze ? :( Edytowane 28 Sierpnia 2013 przez SebaZWA Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2013 (edytowane) no to dwa inne pytania: 1 - co to znaczy, że wtryski sprawdzone? 2 - jak z konsumpcją oleju po wymianie turbo bo tego nie napisałeś. i bonusuwe: Czy ten dym napewno jest niebieski czy może jednak szary? Uszczelniacze raczej odpadają bo gdyby ciekły to kopcił by przedewszystkim po postoju a dużo mniej podczas jazdy. Edytowane 28 Sierpnia 2013 przez subratri Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SebaZWA Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2013 (edytowane) subratri 1- wtryski sprawdzane na kompie parametry w normie, wyjmowane wyczyszczone wszystkie 4 nie widać po nich żeby 'lały', założone z nowymi uszczelkami 2- po regeneracji turbo zrobiłem jakieś 150km, nie zauważyłem żeby ubywało oleju (może pół kreski mniej, było no tak tyćkę mniej) auto dymi dopiero wtedy gdy dodam gazu tak od 1500 obrotów około, a przy odpaleniu nic nie kopci... ewidentnie jest to niebieski dym, czuć spalony olej, nie chce dalej jeździć bo kopci na tyle mocno że miśki od razu mi dowód zabiorą ;/ co tu dalej robić, auto już 3 tydzień u mechanika ja już wymiękam... Edytowane 28 Sierpnia 2013 przez SebaZWA Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 28 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2013 (edytowane) to wedłóg mnie po koleji - uszcelniacze, uszcelka pod głowicą, pierścienie. Chociaż znowu - przy 1500 gdzieś włacza się turbina i znowu ona może powodować zasysanie oleju. Mi to się nie podoba Twój mechanik. No bo co to za mechanik co przez 3 tyg nie potrafi znaleźć powodu palenia oleju. A tak online to se można klikać w nieskończoność a na koniec okaże się, że coś nie podłaczone albo albo nie wyczyszczone.... Radzę popracować nad ortografią - Krzychu Pracuję tak gdzieś od trzeciej klasy podstawówki :( Edytowane 29 Sierpnia 2013 przez subratri Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.