P.Ojciec Opublikowano 3 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 (edytowane) Na początku chciałbym się przywitać, ponieważ to mój pierwszy post. Szkoda tylko że z problemem... Zgłaszam w ogólnych bo awaria dość obszerna. Otóż po pracy zastałem półżywy samochód. Po odblokowaniu z karty centralnego w kabinie zapaliło się jedynie podświetlenie slotu karty, przysk od świateł awaryjnych oraz blokady zamka. Reszta ciemna jak noc. Po włożeniu karty silnik odpalił normalnie, bardzo szybko, bez kręcenia itd. Niestety oprócz tego na desce nadal nic się nie zmieniło. Przeszedłem więc do kontroli "co działa a co nie". Dodam że rano wszystko działało na tip top. Cyrk zaczął się po powrocie do auta po 8h na parkingu. Tak więc krótka lista: Nie działa: - podświetlenie deski rozdzielczej (zegarów, radia/zegarka, komputer) - podświetlenie kabiny - zegary - wszystkie wskaźniki nie dają znaku życia - el. szyby - el. lusterka - światło stop - kliker kierunkowskazów - CHYBA wspomaganie - wyraźnie inaczej się prowadzi - jest problem ze zgaszeniem silnika, nie gaśnie za pierwszym wciśnięciem przycisku START/STOP (odpala normalnie za pierwszym) - nie można otworzyć bagażnika Działa: - silnik (odpala normalnie, płynnie pracuje) - światła pozycyjne i mijania - światła cofania - światła awaryjne - kierunkowskazy (niestety jedynie się świecą - nie słychać klikania, brak też odpowiedniej diody na desce) - wycieraczki - centralny zamek (oprócz bagażnika) - poświetlenie slotu karty, przycisku świateł awaryjnych i blokady zamka - LPG - być może coś jeszcze o czym zapomniałem Przeglądając forum natrafiłem na posty z podobnymi problemami, jednak tam dotyczyły tylko niektórych wymienionych usterek, a nie wszystkich na raz. Czy ktoś ma pomysł co mogło się stać, lub miał podobną sytuację? Dodam że nie ma mowy o zwarciu itd. Auto zajechało na parking normalnie, a po 8h stania taki cyrk... Pozdrawiam Edytowałem listę o nowe spostrzeżenia, może naświetlą problem. Sprawdziłem też bezpieczniki pod kierownicą - wszystkie dobre. Edytowane 3 Grudnia 2013 przez P.Ojciec Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 A bezpieczniki w komorze silnika sprawdzone??? Wygląda na zalaną skrzynkę bezpieczników w komorze silnika obok akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P.Ojciec Opublikowano 3 Grudnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 Skrzynka w komorze silnika jeszcze nie sprawdzona, z racji godziny i "łatwego" dostępu zerknę do niej jutro rano. W każdym razie jest sucha. Cały czas przeglądam różne tematy oraz podobne fora i zaczynam się obawiać awarii modułu UCH (BSI). Wątpię, ale dopuszczam sytuację gdzie po porannej różnicy temperatur mogła dostać się do niego skroplona woda. Pytanie czy może to dawać takie właśnie objawy. Nigdy nie miałem jeszcze problemów z zalaniem jakiegokolwiek elementu, więc tym bardziej by mnie to zdziwiło... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Grudnia 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2013 Pytanie czy może to dawać takie właśnie objawy. Może. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P.Ojciec Opublikowano 5 Grudnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2013 (edytowane) Problem rozwiązany - całe szczęście to nie BSI. Wina była po stronie skrzynki z bezpiecznikami (jeszcze przy jej rozbieraniu, a właściwie mordowaniu się z jej otwarciem auto ożyło na kilka sekund, po czym znów umarło). Jako że nie do końca ufam swoim umiejętnościom a nie była to zwykła wymiana bezpiecznika naprawę zleciłem warsztatowi (jeśli chodzi o elektrykę to we Wrocławiu szczerze polecam France Tronic na Ślężnej). Szybko okazało się że częściowo przepaliła się sama skrzynka, a właściwie dolna jej listwa. Musiało być jakieś zwarcie którego nawet nie zauważyłem. Wraz z nią padł też jeden z bezpieczników. Nagrzmociło to pełno błędów które też trzeba było pokasować. Po wymianie wszystko śmiga. Ba - nawet dostałem zmianę języka w gratisie :) P.S. Jeśli w postach nie można polecać warsztatów proszę o wymoderowanie. Można, jest nawet specjalny dział forum, gdzie możesz coś takiego zrobić. P_r_z_e_m_o Edytowane 6 Grudnia 2013 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kristekb Opublikowano 13 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2015 (edytowane) Witam! Megi II ph1 1,9dci, 2003 rok - dziś podobny problem. Jechałem 140km/h autostradą, postanowiłem domknąć tylną szybę bo coś "wiało" z tyłu a tu w momencie naciśnięcia guzika sterowania szybą zgasły wsztstkie kontrolki, zegarek, radio... auto jednak jak jechało - tak jedzie, silnik nawet na sekundę nie przestał pracować. Zjechałem na najbliższą stację benzynową (z 3km tak jechałem), po zatrzymaniu się zaobserwowałem iz obrotomierz i prędkościomierz pokazują wskazania jakbym jechał dalej 140km/h... Sprawdziłem bezpieczniki, nie znalazłem uszkodzonego. Postanowiłem nie kontynuować trasy - wróciłem autem pod dom - samochód normalnie palił, światła i kierunki działały tylko brak było sygnalizacji ich działania na desce rozdzielczej - martwa jak u P. Ojca. Dodam że tylne szyby dało się zamykać i otwierać ale przednich już nie... Pod domem zdjąłem klemę z akumulatora, przyjrzałem się puszcze z bezpiecznikami pod maską (bez konkretnych wniosków), założyłem klemę z powrotem - deska ożyła! Wskaźniki wróciły do zerowej pozycji. Zauważyłem że po załączeniu zapłonu dmuchawa na początku zaczęła pracować nierówno, przygasało również w ten rytm podświetlenie wyświetlacza radia i przycisków z klimy. Po chwili ustabilizowało się wszystko. Zrobiłem rundkę 20km - nie stwierdziłem niepokojących objawów. Myślę jednak że trzeba dokładnie przejrzeć puszkę z bezpiecznikami - jak widzę z postu P. Ojca - to ta sama usterka. Poinformuję o wynikach oględzin. Ponieważ usterka powróciła "na dobre" - przyszedł czas na definitywne rozprawienie się z nią. Analizując bezpieczniki doszedłem do wniosku że problem tkwi w skrzynce bezpieczników mocy (777). Aby się do niej dostać należy: - zdemontować akumulator - zdemontować moduł zabezpieczeń i połączeń (1337) - to skrzynka z bezpiecznikami po prawej stronie akumulatora. Pod nią znajduje się właśnie skrzynka bezpieczników mocy. W moim przypadku niekontakt spowodował wygrzanie się styków na końcówkach dwóch bezpieczników 70A - nr 9 i 4 co skutkowało wyłączaniem się podzespołów w kabinie. Skrzynkę da się rozebrać, blachę do której przykręcony jest przewód z akumulatora można wyjąć z plastiku uprzednio zwalniając zaczepy. (Uwaga - ciasno a krótkie kable biegnące od skrzynki w kabinie nie ułatwiają zadania) Używając drobnego papieru ściernego i kontakt-spray'u doprowadziłem gniazda bezpieczników do porządku. Po zmontowaniu całości elektryka działa jak należy. Załączam poglądowe zdjęcia: Edytowane 16 Marca 2015 przez kristekb Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.