muzzyking Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Witam! Zwracam się poraz kolejny z prośbą o pomoc. A mianowicie moje auto jak postoi, silnik ostygnie całkowicie to po odpaleniu(bezproblemowo od strzała)obroty wynoszą jakieś 1200 i wszystko gra nic sie nie dzieje do momentu jak wcisne pedał gazu, Wtedy nagle obroty spadają do ok 300-500 po czym wracają do normalnych wartości. Przy kolejnym dodaniu gazu dzieje sie podobnie. Sytuacja taka trwa tylko przez kilka minut poczym jak tylko troche silnik sie nagrzeje to wszystko wraca do normy. Po odpaleniu zimnego silnika i ruszeniu, jadąc na ok 1200-1500 obrotach auto "skacze"( mam wrażenie jakby nie palił na któryś z cylindrów). Problem mi tu wskazywał na uszkodzone cewki i świece ale je wymieniłem i poprawy brak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukaszb32 Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Miałem podobny problem, w moim przypadku był to uszkodzony jeden z wtryskiwaczy. Podobne objawy powoduje też dostawanie się lewego powietrza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
defox Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2014 Miałem identyczne objawy, a wszystko minęło zaraz po wymianie czujnika położenia wału korbowego (wcześniej zgasł i nie można było odpalić). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 24 Kwietnia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2014 Układ dolotowy powietrza sprawdzilem przez spryskanie wszedzie "samostartem". Mam drugi komplet wtryskiwaczy, wymienilem i działo sie to samo bez jakiejkolwiek poprawy(mimo że mam wrażenie że faktycznie nie podaje przez chwile paliwa na jeden z cylindrów i dlatego spadaja obroty tylko zastanawiam się czemu tylko na zimnym silniku). Sprawdze jeszcze ten czujnik położenia wału bo naczytalem sie że to przez niego auto w dziwny sposób sie zachowuje. Dodano: 24 kwi 2014 - 09:16 Niestety, wymiana czyjnika położenia wału, wtryskiwaczy nie pomogła:(dalej to samo. Dodam też, że wcześniej podmieniłem przepustnice i silnik krokowy:(. Jak znajde chwile czasu to odkręce kolektor dolotowy bo zauważyłem, że coś mi sie tam poci w okolicy otworów na świece. Może jednak jest głębiej jakaś nieszczelność??tylko najdziwniejsze jest to, że problem występuje tylko przez chwile, wystarczy przejechać kilkaset metrów i wszystko juz ładnie cyka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colins Opublikowano 24 Kwietnia 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Kwietnia 2014 (edytowane) No a w tym wątku chwaliłeś się, że wymiana wtryskiwaczy pomogła. :) Zresztą naprowadziłeś mnie wtedy na trop i mój silnik po wymianie jednego cieknącego wtryskiwacza pali teraz dobrze. Niestety problem z nierówną pracą na biegu jałowym pozostał i coraz bardziej przymierzam się do radykalnego rozwiązania czyli sprzedaży tego francuskiego guana. :) PS. Miałem guana niemieckie, koreańskie, japońskie, a teraz francuskie i z żadnego nie byłem do końca zadowolony. Widocznie nie powstał jeszcze samochód, który by mi dogodził albo może lubię sobie pozrzędzić. :) Edytowane 24 Kwietnia 2014 przez colins Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 6 Maja 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 (edytowane) Jak najbardziej collins pomogło ale przy innym problemie. Po jego rozwiązaniu auto bardzo dobrze się zachowywało. Przyczyną poprzedniego problemu był cieknący wtrysk paliwa ale tak jak napisałem wymieniłem całą listwę z 4 wtryskami więc 3 oryginalne dobre wtryski pozostały mi z poprzedniej listwy, dokupiłem potem jeden o takich samych numerach wiec teraz ma 2 komplety dobrych wtrysków :) (tak na wszelki wypadek). Problem który opisuje w tym temacie jest zupełnie inny, ma inne objawy i pojawił się dosyć długo po przednim :) Dodano: 06 maj 2014 - 18:00 Wymieniłem silniczek krokowy kilka razy(mam ok 5 zapasowych:)i dopiero po tym jak zrobiłem to książkowo (odpiąłem klemę z akumulatora wymieniłem silniczek, odczekałem dla pewności całą noc) to problem zniknął. Po odpaleniu znowu musiałem go zaadaptować a jak się ustawił to jest ok. Przy wymianie uszczelniłem wszystkie możliwe lewe dopływy powietrza sylikonem:)i jak na razie usterka ustąpiła. Edytowane 6 Maja 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawko_23 Opublikowano 17 Maja 2014 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2014 A takie pytanko: czy da się zresetować i ustawić książkowo stary(sprawny) silniczek krokowy. Czyli ten który mam odpiąć włożyć i zaadaptować od nowa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 9 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2014 U mnie było tak,że włożyłem stary niby oryginalny silniczek krokowy i go zaadaptowałem, problem ze spadającymi obrotami na zimnym po wciśnięciu gazu i "skaczącym"przyspieszaniem zniknął-NIESTETY ale tylko na kilka odpaleń silnika więc nadal borykam się z problemem:(Raz jest dobrze a raz jest źle. Nie mam pomysłu już co dalej robić:( Dodano: 09 lip 2014 - 17:15 Problem nadal istnieje ale zauważyłem jedną rzecz, która może kogoś naprowadzi na przyczyne usterki a mianowicie gdy dodam lekko gazu obroty spadają tak jak w temacie ale po chwili rosna i znowu spadają. Czyli jak delikatnie nacisne gaz i przytrzymam w jednym punkcie to obroty faluja od 500 do 1200. Gdy jednostajnie przyspieszam to problemu nie ma, przy szybkim dodaniu gazu do np 2000 obrotów, wskazówka zdąży delikatnie opaść o ok 50-100 obrotów po czym normalnie rośnie(i to tylko na zimnym silniku sie dzieje:( POMOCY:( :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2014 Obejrzy wtyczkę od potencjometru przepustnicy i sam potencjometr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 10 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2014 Zamierzałem to właśnie zrobić w najbliższym czasie i zobaczymy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Skorpioniks Opublikowano 10 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 10 Lipca 2014 (edytowane) U mnie wsio wygląda ok a problem jest nadal. A czy oznaką że jednak kończy się czujnik położenia przepustnicy może być fakt, że gdy dam na luz podczas dojechania do świateł obroty na 2 sekundy powiedzmy zostają większe po czym opadają, czy to jest normalne.. @slawko przyuczenie krokowca pojawia się na stronie od wiek wieków :D. A więc odłącz minusik na okolo 20 min. Po czym podłącz go. Następnie przekręć kluczyk z 3 razy byś usłyszał pompke paliwa. Następnie włącz silnik i czekaj tak aż załączy się wentylator chłodnicy. Po tym krokowiec powinien działać jak należy. Czytała Krystyna Czubówna Edytowane 10 Lipca 2014 przez Skorpioniks Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 14 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2014 (edytowane) Czujnik sprawdzony, przewody sprawdzone (wszystko książkowo) przy okazji wymienione uszczelki na przepustnicy a problem jak był tak nadal jest:( Edytowane 14 Lipca 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawko_23 Opublikowano 16 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2014 @slawko przyuczenie krokowca pojawia się na stronie od wiek wieków . A więc odłącz minusik na okolo 20 min. Po czym podłącz go. Następnie przekręć kluczyk z 3 razy byś usłyszał pompke paliwa. Następnie włącz silnik i czekaj tak aż załączy się wentylator chłodnicy. Po tym krokowiec powinien działać jak należy. Czytała Krystyna Czubówna Tak robiłem, ale nic to nie dało. Jak kupiłem nowy krokowiec kiedyś tam, to miał on ten trzpień inaczej wysunięty czy wsunięty i go "przyuczałem". Jednak samo odłączenie akumulatora nie spowoduje takiej sytuacji na obecnym silniczku....Sprawdzałem. Bo trzpień jest ułożony prawidłowo, a ja właśnie szukałem info czy da się go ponownie zresetować (szarpać trzpień nie próbowałem). :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Skorpioniks Opublikowano 21 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2014 A mnie sie udało wyjąć jeszcze dalej ten trzpień od krokowca niż był ustawiony przez kompa. Mam chyba z 5 krokowców więc pomyślałem że jeden zepsuty nic się nie stanie :D. Jak będę mieć czas to go założę i zobaczymy co wtedy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
muzzyking Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2014 (edytowane) Bo da sie ten trzpień ustawić samemu ale po resecie kompa (odłączenie od aku na dłuższą chwile) auto znowu go sobie ustawi tak jak powinno być w stosunku do temperatury silnika, ale wracając do tematu podejrzewam nieszczelność pomiędzy kolektorem dolotowym a pokrywą zaworów. Kupie nową uszczelkę i się zobaczy. Dodano: 23 lip 2014 - 09:24 Uszczelniłem wszystko dokładnie, odpalam i wszystko gra! Po odstaniu nocy znowu to samo :( Czyli wygląda to tak, że jak na dłuższy czas odłączy się akumulator to wszystko działa ale już przy następnym uruchomieniu zimnego silnika problem powraca. Czy takie objawy może dawać np sonda lambda? Już nic innego nie przychodzi mi do głowy :( Dodano: 06 sie 2014 - 09:01 Z ostatnich obserwacji: po wypięciu kostki od czujnika położenia przepustnicy i odpaleniu wszystko działa jak trzeba, problem zniknął, więc wymieniłem ponownie ten czujnik, sprawdziłem dokładnie rezystencje zamontowałem, podłączyłem i dalej problem istnieje. Przypuszczam że albo kostka albo gdzieś kabelek jest uszkodzony i przesyła błędne dane(zasilanie sprawdzałem i jest 5V) Edytowane 23 Lipca 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.