Optima Opublikowano 7 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2014 (edytowane) Wczoraj w końcu postanowiłem uszczelnić pokrywę wałków rozrządu. Powód - od jakiegoś półtora roku ciągle mi uciekał olej. Wg pobieżnych oględzin wyciek był na styku głowica-pokrywa zaworów w okolicach rozrządu; z tyłu silnika. Więc trudni było dojrzeć skąd to dokładnie leci. A gdy w ogóle to zauważyłem, to już wszystko było tak ubabrane olejem, że już nie szło dokładnie dojść skąd leci. W każdym razie olej lał się na pasek rozrządu i wiedziałem, że to nie spryzja jego żywotności. Ale zawsze nie było czasu by iśc zrobić to do garażu - a auto w końcu jeździło bez zarzutów, jedynie musiałem często dolewać olej. Czas leciał, ja miałem świadomość, iż praca paska rozrządu w kąpieli olejowej to nic dobrego, za 3 tygodnie wyjazd na urlop - więc decyzja: trzeba w końcu się za to zabrać. Więc wczoraj ściągnąłem rozrząd, koła wałków rozrządu i na końcu pokrwyę. Ku mojemy zaskoczeniu - ciekł jeden z simeringów, a nie spod pokrywy - ten simering wokół którego był właśnie największy wyciek - od wałak wydechowego. A wyglądał tak jak na zdjęciu. Uff... czyli miejsce wycieku zlokalizowane. I teraz pytanie do bardziej doświadczonych: - czy takie uszkodzenie powstało w trakcie poprzedniego ontażu simeringów? Robiłem to dwa lata temu i mam wrażenie, ale mogę się mylić, że właśnie od tamtego czasu tak uciekał olej. Ale pewności nie mam czy to było zaraz po wymianie czy z czasem. Uszkodzenie było z dołu wałka - więc mogłem go nie zauważyć wciskając go wałek i mógl sie podwinąć - czy takie uszkodzenie mogło powstać w wyniku tzw.przedmuchów w silniku. Czy w silniku może byc aż takie ciśnienie, które by tak wywinęło ten simering na zewnątrz? Bo od jakiegoś czasu nie słyszę już charakterystycznego zaworu opar oleju/odmy czyli uuuu..uuuu...uuuu...uuuu - które u mnie było od zawsze i zawsze i regularne... uuuuu....uuuuu.... Więc mogła się odma zatkać/nie działać prawidłowo i ciśnienie szukało ujścia i poszło przez simering. Na teraz: - mam zamówione nowe simeringi - nowy zawór par oleju. Stary rozebrałem ale nic w nim nie było co budziło by moją wątpliwość. Nawet był czysty, nie było ządnej mazi, osadu itp. Tylko tłusty od oelju. Ale zapomniałem jak był złożony, po drugie nie mam już co najmniej rok tego buuu buuu buuuu - postawiłem, a co tam: tyle rozbierania, by znów miało mi wydmuchac simering - i kupiłem nowy (jutro do odbioru w ASO). Więc powtórze moje pytanie do mechaników i innych doświadczonych forumowiczów - co mogło tak uszkodzić simering? Edytowane 7 Lipca 2014 przez Optima Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 7 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2014 Moim zdaniem, raczej powstało to przy zakładaniu. Przy dobrze założonym zimmeringu, wzrost ciśnienia powinien docisnąć wewnętrzną kryzę, albo wyrwać cały zimmering(raczej skrajność :) ). W silniku jest dużo miejsc, którymi nadciśnienie powinno zostać rozładowane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrzej27r Opublikowano 7 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2014 jeśli wspomagałeś się śrubokrętem to tak mogło być, jak wyżej błąd przy montażu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 7 Lipca 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2014 Wciskaliśmy je stosując dobraną tulejkę i wkręcaliśmy śrubę do wałka rozrządu wpychając simering. Teraz postanowiłem włożyć simering przed nałożeniem pokrywy wałków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.