aston76 Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2014 i oczywiście mandatu Ale tylko od policji autostradowej. Nie ma głupich fotoradarów jak na 91. W czerwcu jechałem z Łodzi do Stegny. W stronę północna jechałem autostradą i podróż zajęła mi 4 godziny. Z powrotem wybrałem drogę 91 i zaczęła się męka, chociaż za dużo aut nie jechało (głównie ograniczenia do 50km/h oraz fotoradary spowalniały jazdę). Podróż powrotna zajęła mi już 7 godzin. Osobiście proponuję nie pchać się do końcowej bramki autostrady tylko zjechać przedostatnią. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jamik Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 1 Sierpnia 2014 Dziś koło południa zjazd na półwysep był nieźle zakorkowany - od samej Rumi. Urlopowicze prują lewym, a w ostatnim momencie budzą się, że trzeba zmienić pas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Płatne stanie w korkach http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/ogromny-korek-na-bramkach-na-a1-w-kierunku-gdanska-godzina-czekania/z79lr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Dziwię się, że ludzie pchają się na A1 z Łodzi ulica Strykowską. Jej bolączką jest rondo łączące drogi krajowe 1, 14 (obie idą jednym śladem od Łodzi, potem 14 odbija na Stryków, a 1 zamienia się w autostradę), z droga krajową 71 łączącą Stryków ze Zgierzem. Wydaje mi się, że dla zaoszczędzenia 2 zł wolą postać godzinę na dojeździe na autostradę. A wystarczy pojechać z Łodzi na Zgierz i wjechać na autostradę A2 (odcinek płatny) np w Emilii lub przed Białą (trasa Zgierz-Kutno). I dojechać do A1 pod Strykowem. Jest jeszcze jedna opcja. Pojechać z Łodzi w kierunku Zgierza, potem skręcić w Zgierzu na Kutno (DK702) i dojechać do Piątku. Tam skręcić w prawo i dojechać do A1. To rozwiązanie jest bezpłatne. I droga do Piątku jest całkiem przyzwoita. Tylko trzeba uważać na ograniczeniach w miejscowościach między Białą a Piątkiem, bo policja lubi stać z suszarkami. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 (edytowane) Aston76 - a ja się dziwię, że synek ze ślonska ciśnie na polskie morze ;-) Wczoraj - jako odskocznię od Chorwacji - wróciliśmy z Węgier (Siofok). Jechaliśmy wszyscy pierwszy raz. Dojazd idealny - jak wskoczyłem w Gliwicach na autostradę, to prawie dojechałem nią na miejsce. Żadnych bramek generujących opóźnienia, żadnych korków po drodze i... taniej niż nad Polskim morzem. Jechaliśmy w 13 osób, w ciemno, wynajęliśmy cały domek (6 pokoi) wyszło dokładnie po 10€ za osobę za noc. W restauracja tanio jak u nas - więc..... może kolega zmieni kierunek nie tylko dla odpoczynku fizycznego - ale też psychicznego? Edytowane 2 Sierpnia 2014 przez Optima Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Ja się dziwię, że wszyscy jak jeden mąż urządzają sobie wyjazd w sobotę/niedzielę i w godzinach takich jak 8-10 wyjazd. A powrót tak samo, sobota/niedziala około 10-12 wyjazd. Ja jak jadę nad morze to wyjeżdżam w nocy po 23 i jadę sobie spokojnie przez puściutkie ulice, puste trasy, bez zbędnego pośpiechu i w pełnym relaksie. Około 5-7 nad morzem. W góry na narty, też wyjazd najpóźniej o 6 rano. I nigdy nigdzie w korku nie stałem. Jedynie raz jak remont był i wolna amerykanka się robiła z wciskaniem, oraz raz jak nasypało śniegu i trochę były problemy z podjazdem dla niektórych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dj-doc Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 (edytowane) Witam. No i dojechałem na miejsce, uff . Trasę 620 km pokonałem w 9 godz. 7min. . Pierwsze problemy to korek pod Łodzią, remontują drogę. Udało się ominąć. Niestety tak jak pisze kol.aston76 ja też pojechałem w kierunku ronda w Strykowie i trochę mnie przykorkowało, ale jakoś poszło. Następnym razem - jeśli będzie następny raz, pojadą tak jak radzisz. Teraz jechałem tak jak sugerowała nawigacja. Wjechałem na A1 i nabrałem tempa. Na całym odcinku są może z trzy czynne MOP-y. Jeden zaraz na początku. Ci którzy z niego nie skorzystali mieli potem problemy, choćby z tak podstawową rzeczą jak skorzystanie z toalety :angry: . Im bliżej Torunia tym więcej pytań na CB, czy są już korki na bramkach wjazdowych na płatny odcinek. Jak się potem okazało już były, pomimo wczesnych godzin porannych. Co było potem możecie poczytać w linku zamieszczonym przez kol. kacper69. Ja zjechałem zjazdem na Ciechocinek, na drogę 91. Jechało się całkiem dobrze, ruch średni. Parafrazując przysłowie: nie chwali się trasy przed dojazdem na miejsce :D . Wszystko może by było ok, gdybym odbił w pewnym miejscu na trasę w kierunku Kościerzyny, Kartuz, Wejherowa. Ja jednak zostałem na 91 i to był błąd. Kolejny korek to Trzczew, remont drogi, trzy wahadełka i strata czasu około 40 min. Za Trzczewen znów nabrałem tempa, oczywiście zgodnie z przepisami ;) . I wszystko byłoby dobrze, ale wyhamował mnie korek, który rozpoczął się po zjeździe z obwodnicy trójmiasta i skończył na skrzyżowaniu, na którym odbijałem na drogę w kierunku Pucka, Władysławowa. Na ten korek już nie ma rady . Godzina jak nie więcej w plecy. Dalsza część trasy, już bez korków. Dojechałem i smażę się na plaży B) . Czy warto było, by synek ze ślońska cisnoł na polskie morze? Nie wiem kol. Optima. Okaże się po urlopie. Zgadzam się z tobą, że czasami łatwiej, przyjemniej i bez stresu, można pokonać trasę np. 1500 km jadąc za granicę, niż 600 km po polskich drogach. Mam jednak nadzieje, że i u nas kiedyś tak będzie . Kol. Cruel, ja również staram się planować trasy w nocy, kiedy ruch jest mniejszy. Jednak nie wszyscy tak mogą, i gdy mijałem auta stojące w korku już przed Rumią, to naprawdę współczułem tym kierowcom bo już stali a jeszcze nie dojechali do zakorkowanej Rumi i Redy, gdzie znów będą stać. Podsumowujac Czy warto jechać płatnym odcinkiem A1 dumnie zwanej Amber One? Do tej pory nie wiem, ocencie sami. Pozdrawiam i życzę wszystkim szerokiej drogi. Edytowane 2 Sierpnia 2014 przez dj-doc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Żadnych bramek generujących opóźnienia, żadnych korków po drodze i... taniej niż nad Polskim morzem. Musi być taniej bo morza nie ma, równie dobrze mogłeś zostać na Słowacji zawsze bliżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Optima wszystko zależy od punktu widzenia, ja akurat mam fajną metę nad Bałtykiem i póki co będę tutaj jeździć aż mojej letniskowej wiochy bardziej nie ucywilizują :) jak na razie Wicie rządzi. cruel kiedyś też jeździłem nocami ale w chwili obecnej jest to na dłuższą metę niewykonalne, dzieciaki zbyt się buntują. Dzisiaj jechałem z Warszawy do Wicia, to ok 20 km. od Darłowa. Wyjechaliśmy z domu o 7:30 a na miejscu byliśmy chwilę przed 16:00. Trasa: Warszawa A2-Stryków A1-zjazd z A1 na Ciechocinek -Toruń-Lubicz A1 -Swarożyn -Starogard Gd. -Zblewo -Kościerzyna -Bytów -Sławno -Wicie. Łącznie 588 km. Przeprawa przez Toruń od zjazdu z autostrady zajęła godzinę, ale pół z niej to postój higieniczny na stacji benzynowej w Toruniu. Korek w stronę bramek w Nowej Wsi zaczynał się w Czerniewicach pod drogą 91 czyli chyba coś ok. 10 km. Jak dla mnie jazda A1 ma sens, ale pamiętając o ominięciu bramek w Nowej Wsi. I oczywiście jakość odcinka Stryków-Toruń wola o pomstę do nieba. Brak MOP -ów czy stacji benzynowych, zwężenie jezdni na odcinku ok. 10 km w związku z naprawą gwarancyjną nowej nawierzchni wzbudza we mnie niesmak. Na plus mogę policzyć to że trzeci rok z rzędu pokonuję tę trasę i w porównaniu z koniecznością jazdy przez Płońsk, Sierpc, Lipno jedzie się dużo krócej i mniej męcząco. 27 zł za przejazd odcinka Lubicz -Swarożyn Town sumie sporo ale kosztuje mniej nerwów niż wspomniana opcja lub omijanie autostrady. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2014 Musi być taniej bo morza nie ma, równie dobrze mogłeś zostać na Słowacji zawsze bliżej. Kurde mam nadzieję, że nie dostanę po uszach za taki OT - ale to zależy kto co lubi. Weźmy na przykład Chorwację. Ile to się trzeba nasłuchać, że jak to kamieniste plaże zamiast piasku? A potem zachwyt, że przynajmniej woda nie zamulona, nie trzeba parawanu, nic Ci do oczu nie leci, nie wysypujesz go jeszcze z miesiąc po urlopie, klapka w telefonie/aparacie innym sprzęcie Ci się nie zatarła przez piasek itp. i.... piasek to dla mnie "syf". Nie sam w sobie, choć po części też, ale wszędzie indziej - wracasz z plaży to masz go wszędzie. Stąd bardzo mi się podobały trawiaste "plaże" nad Balatonem i temperatura wody 24-25'C. A Bałtyk? Koleżanki mojej żony niby lubią - więc co roku zawsze moją żonę chętnie pakuję i z przyjemnością macham na pożegnanie, a jedź sobie nad Bałtyk - byle mnie nie ciągnij ze sobą, bo nie wytrzymam. Co do tematu - ja na urlopie wybieram autostradę: potencjalnie szybciej, wygodniej i BEZPIECZNIEJ. Ale jak załapię się na korek to klnę na czym świat stoi - za co ja płacę!? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2014 I wszystko byłoby dobrze, ale wyhamował mnie korek, który rozpoczął się po zjeździe z obwodnicy trójmiasta i skończył na skrzyżowaniu, na którym odbijałem na drogę w kierunku Pucka, Władysławowa. Na ten korek już nie ma rady Jest rada i to bardzo przyjemna. Skręcić z obwodnicy 3miasta w Osowie i kierować się boczną drogą do Wejherowa. Sam tak jeżdżę jak jestem w tym rejonie Polski. Potem jadę sobie spokojnie drogą do Krokowa a potem spokojnie da rade dojechać do Władysławowa. Droga trochę dłuższa ale za to się nie stoi w korku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2014 http://www.tvn24.pl/tusk-w-sierpniowe-weekendy-autostrada-a1-za-darmo,456708,s.html a Ja pojadę za darmo, wyjeżdżam o 22 w sobote Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2014 I to jest właśnie nasze cudne państwo. Jak ktoś do roboty tamtędy lata to buli w ciągu tygodnia. A tu na weekendy za free. Znaczy nie do końca bo to z naszych podatków zostanie pokryte. A jak ktoś mknie a2 czy a4 to niech nadal buli cały czas. Śmieszne to. O winietach nawet nikt nie napomknie z rządu czy w tv, tylko ciągle elektroniczny pobór opłat. Ciekawe czy na prywatnych odcinkach też by obowiązywał. Wątpie. A jak tak będzie to już Kulczyk się postara aby ceny w górę podnieść ;] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Coś dzisiaj Tusk napomknął o winietach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2014 Typowe narzekania, płatne=korki źle, darmowe=mniejsze korki źle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.