gibas591 Opublikowano 10 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2015 (edytowane) Witam wszystkich forumowiczów. :) Jestem studentem, i do jednego z projektów potrzebowałbym przebiegu naprawy blacharskiej + lakierowania pokrywy silnika Renault Megane III. Miałby ktoś jakąkolwiek instrukcję opisującą ten proces? Po co Kolega pisze o tym samym 2 razy? Jeden post poleciał w kosmos. Proponuję zapoznać się jednak z regulaminem forum. Aston76 Edytowane 10 Grudnia 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2015 Odnośnie napraw blacharskich, takie informacje znajdziesz w odpowiednich serwisówkach, są na Dwonloadzie. lakierowania pokrywy silnika Renault Megane III Nie bardzo rozumiem, w MIII jaki i w starszych modelach nigdy nie była malowana "pokrywa silnika", cokolwiek to wg Ciebie znaczy.Wszystko jest osłonięte elementami plastikowymi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 10 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2015 Wszystko jest w manualu serwisowym w downloadzie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gibas591 Opublikowano 10 Grudnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2015 (edytowane) Być może nie ogarniam angielskiego dość dobrze, ale w tej serwisówce jest tylko montaż i demontaż, z których zresztą skorzystałem. Chodzi mi o przebieg samego procesu naprawy, po zdemontowaniu pokrywy i przed jej zamontowaniem. http://www.filedropper.com/kartynaprawy1 Muszę zrobić coś w tym stylu, ale dla maski. Edytowane 10 Grudnia 2015 przez gibas591 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 11 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2015 Sam proces naprawy zależy już tak naprawdę tylko i wyłącznie od warsztatu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2015 Napisze najprościej jak się da. Szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla. Potem lakier i mamy ładną maskę. To żart z mojej strony. Wszystko zależy od szkód jakie są na masce. I 90% nie opłaca się naprawiać maski, tylko wymienia się na inną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gibas591 Opublikowano 14 Grudnia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2015 Nie będę więcej przedrzeźniał przedmówcy. Nie cytuj całego posta jeżeli odpowiadasz bezpośrednio pod nim.:!: Zdaję sobie z tego sprawę, jednak mam tu do czynienia z hipotetyczną maską i mimo wszystko ją naprawiam :) Regulamin pkt. 5.13 - cytowanie P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 18 Grudnia 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2015 Czyli najpierw klepanie młotkami, potem szpachlowanie, następnie szlifowanie (na sucho i mokro), kontrola maski, potem odtłuszczenie i kontrola wzrokowa przed położeniem podkładu, czy wszystko OK. Położenie podkładu, potem po wyschnięciu kontrola, jeżeli wszystko jest OK, to lakier. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.