n1gdy Opublikowano 19 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2016 Witam. Oddałem ostatnio alternator do naprawy z powodu nie ładowania akumulatora i zostało w nim wymienione następujące części : naprawa uzwojenia, łożyska komutatora, szczotki regulatora, komutator. Po odbiorze auta z serwisu po odpaleniu auta słychać taki lekki świst jakby rolka czy coś takiego dochodzący z okolicy alternatora. Pytałem w serwisie o co chodzi ale powiedzieli, że to normalne i mam tak jeździć. Ten świst nie daje mi trochę spokoju występuje cały czas bez różnicy czy silnik jest zimny czy ciepły. Dźwięk ten znika jakby po przekroczeniu 1200 obr/min a podczas normalnej jazdy nie słychać jego chyba, że stoję na światłach lub na postoju. Dotykałem obudowy alternatora po normalnej jeździe i jest zimna. Co to może być panowie ? serwis nie chce wsiąść auta z powrotem po twierdzą, że to normalny dźwięk po regeneracji Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 19 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2016 A dupa, a nie normalny u siebie też to przerabiałem. Winne były łożyska, u mnie wyciągali go trzy razy i poprawiali, za czwartym zrobili porządnie i nic nie świszczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
n1gdy Opublikowano 20 Listopada 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2016 Dzisiaj tak przysłuchiwałem się jeszcze dokładnie i dźwięk wydobywa się bardziej z prawej strony alternatora stojąc przed autem. Kurde pojadę jutro do serwisu ciekawe co powiedzą, że znowu jest to normalny dźwięk.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.