Faqu Opublikowano 3 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2017 Witam wszystkich forumowiczów!! Pisze z taką oto sprawą że... posiadam Renault Megane 2, 2.0 16v. Kupiłem używkę całkiem niedawno i świetnie się spisywała. No ale jak to po przejechaniu paru tys. km pasuje wymienić rozrząd. No i teraz się zaczyna... Rozrząd wymieniałem w warsztacie u "Franka spod ubocy co mo zielone łocy", ale zakład wydawał się mi w porządku, bo wcześniejszą Renatkę 1.5 dCi zawsze tam naprawiałem. Niestety po założeniu przez nich całego kompletu rozrządu, po przejechaniu dosłownie 60 km (w dniu wymiany) w silniku cosik gruchotnęło i silnik stanął. Gdy próbowałem odpalić to tak jakby go cosi blokowało. Auto na lawetę, z ryjem na mechanika i auto czeka u niego na sprawdzenie "co się to staneło" do poniedziałku. I tu pojawia się moje pytanie do Was: 1.Pierwsze primo: Co mogło się stać? Gruchotnęło i staneło- brak wystających elementów z bloku silnika. Jechałem ok. 150/h... Było ok. 3,5 tys obrotów. 2.Drugie primo: Jak mechanik może się z tego wyłgać? Jeśli rzeczywiście mi źle założył rozrząd to chce odzyskać kasę za wymianę / lawetę i otrzymać zadośćuczynienie w postaci nowego silnika. 3.Trzecie primo- ultimo: Jak ewentualnie dochodzić swoich racji, jeśli nie mam umowy naprawy, paragonu za rozrząd tylko jednego kumpla- świadka, który widział że moja Renatka stała u nich i "coś tam przy niej grzebali"... Mam nadzieję że dobry dział i mogę liczyć na Waszą pomoc. Pozdro Renaultowe świry i pamietajta że Renia najlepsza, tylko jak o babę- czasem zadbać trzeba... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 3 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2017 Jak chciałeś mieć pewność diagnozy to trzeba było do innego warsztatu podstawić, może być błąd mechanika lub całkowity przypadek lub twoja oszczędność ,co bylo robione w ramach rozrządu? Jako że nie masz dokumentacji naprawy to najlepiej byłoby się dogadać z mechanikiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mietas10 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Czerwca 2017 Miałem bardzo podobną sytuacje ,przyszła pora na wymiane rozrządu. Odstawiłem do mechanika u którego od lat robi mi każde auto ,pracownik dał dupy pasek przeskoczył.Mechanik wziął na klate, głowica zawory wiadomo jakie szkody.Po naprawie okazało sie że dół silnika też dostał,panewki itd .Od poczatku monitorowałem naprawe i jakie częsci wkłada. Wyszło ok silnik pracuje lepiej niż przed naprawą. Kosztów naprawy nie znam ,pewnie wyzsze niż wartość auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Faqu Opublikowano 5 Czerwca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2017 Krzychu- no właśnie nie chce toczyć otwartej wojny z zakładem od samego początku i z mojej inicjatywy. Wierze że gość weźmie za to odpowiedzialność i stanie na wysokości zadania. Ale po prostu chcę być przygotowany na inną okoliczność. Rozrząd był calutki wymieniany- komplet rolek pasek i pompa wody. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karolaa Opublikowano 5 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2017 A części Twoje czy mechanik dawał? Może być tak, że padnie stwierdzenie, że wymiana była prawidłowa, ale części miały wadę. Temat ciężki i jak nie będzie chęci ze strony mechanika to może być długa droga Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Faqu Opublikowano 5 Czerwca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2017 Części zamawiane przez niego i zakładane przez niego. Właśnie miałem sobie kupić przez Allegro, ale stwierdziłem że "w razie W" nie będę miał podkładki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 6 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2017 Jaki wynik diagnozy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
melchior Opublikowano 23 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2017 Coś dalej poszedł temat? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Faqu Opublikowano 1 Lipca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2017 (edytowane) Witam ponownie po długiej przerwie... A więc- mechanik po 2 tyg wymienił pół silnika. Powiedział że "rozrząd przeskoczył bo się pasek wielorowkowy wkręcił w rozrząd. A pasek się wkręcił bo koło pasowe było pęknięte. I jo Ci to wymienił ale chcem piniądze bo to nie moja wina że koło rozpadnięte" Ja się goscia pytam czy nie widział jak zakładał, a on na to: "To je moja wina żem nie widzioł, temu silnik naprawiony gratis, a za koło i pasek to chcem 4 stówki" Oczywiście mu nie dałem, bo powiedziałem że lawete mi nie zwrocił i koniec tematu. Wsiadłem w Renie i przejechałem... 16km!!! ZNOWU SIĘ ZEPSUŁA!!! Przyjechał, zabrał auto, wczoraj dopiero oddane. Założony "nowy-stary" silnik w całości na jego koszt. Niby silnik przejechane ma 118 000. Wczoraj trochę pojeździłem i najbardziej martwi mnie to, że chodzi jak diesel :/ Juz serio niewiem co robić, ale coś mi się wydaje że to nie będzie koniec historii... CDN Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki P_r_z_e_m_o Dodano: 01 lip 2017 - 11:48 No... i szybki mój powrót. Odpalam dzisiaj Renie i... chodzi jakbym miał stado bocianów pod maską. Coś szarpnęło, coś rzuciło. Nagle dyskoteka na wyświetlaczu- pompa miga, ASR failure, ESP failure, auto jedzie jakby nie mogło... W poniedziałek znowu muszę go odstawić. Powiem Wam że dobry film komediowy by zrobił... Tylko mnie już to nie śmieszy i zastanawiam się nad drogą sądową... Tj. auto do ASO, a "mechanik" niech płaci za naprawę. Edytowane 1 Lipca 2017 przez Faqu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marekwodniak Opublikowano 1 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2017 Anie bym nie dał do ASO ani do partacz szukaj prawdziwego mechanika. Regulamin pkt. 5.7 - logika wypowiedzi Co to za bełkot P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Faqu Opublikowano 4 Lipca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Lipca 2017 (edytowane) Znowu ja :) Dalsza część opowoeści jest taka, że podobno "spaliła się cewka na cylindrze" i tego mi nie wymieni w kosztach "bo to nie jego wina". A to że auto chodziło "dieslowato" to była wina watiatora, który mi przełożył z mokego starego silnika. Ma ktoś jakiś pomysł, co mam zrobić? Jeszcze autem nie jeździłem, dopiero jade go odebrać... Edit: Auto odebrane, mechanikowi się już chyba znudziło wciskanie kitu i zrobił porządnie. Póki co Renatka chodzi jak złoto. Ciekawi mnie tylko ile do tego musiał dołożyć kasiory, bo za nową cewkę też żadnych pieniędzy nie chciał. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje że to mój ostatni wpis pod tym tematem :) Edytowane 6 Lipca 2017 przez Faqu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.