pbet Opublikowano 25 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 25 Grudnia 2017 Sprzedawcy tak dbającego o komfort przyszłego nabywcy to ze świecą szukać... To mnie trochę odstrasza. Kro robi coś komuś żeby nie musiał robić? Zwykle przed sprzedażą nie robi się nic no chyba, że chce się coś ukryć. Ja z takiego założenia wychodzę. "Jako, że termin wymiany się zbliża, wymieniony został też olej silnikowy i filtr oleju silnikowego, by kupujący już nie musiał się o to martwić." "Przed oddaniem samochodu w ręce nowego właściciela samochód przeszedł kurację odmładzającą w warsztacie detailingowym, gdzie dokonana została pełna korekta lakieru, przez co lakier samochodu wygląda jakby auto właśnie wyjechało z salonu." "Samochód bardzo polecam - starałem się doprowadzić go do stanu w jakim sam bym chciał kupić używane auto..." Opis mega kolorowy i bardzo zachęcający ale też wg mnie mogący uśpić czujność przyszłego właściciela. Niby wszystko robione w ASO więc tam historia do sprawdzenia (pomijając książkę serwisową i faktury bo to można sobie zrobić samemu). No i dokładne sprawdzenie auta obowiązkowo. Jak zwykle z resztą. Gościowi musi się mocno śpieszyć. Ciekawe dlaczego. Cena w ogłoszeniu, które podałeś 25900, a jeszcze 4 dni temu było 27900. Wpisz VIN w google i wyszukaj z uwzględnieniem pominiętych to zobaczysz. Niezbyt widać ile jest płynu w zbiorniczku wyrównawczym i jaki ma dokładnie kolor, a to kwestia kluczowa jak czytałem o tym silniku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 26 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2017 Gdyby babcia miała wąsy... Nie widząc auta, nie jeżdżąc nim, to wszystko jedno wielkie gdybanie. Nie zrozumiesz działań, podejmowanych decyzji, czym się przy tym kierują różni ludzie. Mam klienta, władował w swoje auto 12 tyś zł. Tak wiem, trochę inne auto, inne pieniądze, ale skala procentowa podobna. Następnie napalił się na inne. Długo nie myśląc, stare auto sprzedał. Ktoś zyskał, ktoś inny stracił. Zrozumiesz takie działanie? Pewnie nie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 26 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2017 (edytowane) 2 godziny temu, Lelupi napisał: Nie widząc auta, nie jeżdżąc nim, to wszystko jedno wielkie gdybanie. Nie przypominam sobie żebym gdybał na temat auta tylko sprzedającego. Auto jak auto. Ze zdjęć nie ma się do czego przyczepić. Wszystko trzeba sprawdzić. 2 godziny temu, Lelupi napisał: Nie zrozumiesz działań, podejmowanych decyzji, czym się przy tym kierują różni ludzie Każdy ma swoje powody i możemy się tylko domyślać więc można zakładać różne scenariusze. Uważam jednak, że lepiej zakładać te gorsze, nie mieć zaufania do sprzedawcy i sprawdzać stan aut na wszystkie możliwe sposoby. Przy kupowaniu auta najlepsza zasada to zasada ograniczonego zaufania do sprzedawcy. 2 godziny temu, Lelupi napisał: Mam klienta, władował w swoje auto 12 tyś zł. Tak wiem, trochę inne auto, inne pieniądze, ale skala procentowa podobna. Następnie napalił się na inne. Długo nie myśląc, stare auto sprzedał. Ktoś zyskał, ktoś inny stracił. Również znam takie osoby, które zmieniają auta raczej pod wpływem chwilowej zachcianki. Nie ma wtedy znaczenia ile się w nie ostatnio włożyło. Tylko trzeba mieć świadomość, że przykład który przytoczyłeś to nie jest reguła i raczej pojedyncze przypadki. W 99% przypadków jest inaczej. Edytowane 26 Grudnia 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Dalej szukam Megane. Znalazłem coś takiego: https://www.olx.pl/oferta/renualt-megane-3-CID5-IDr4HtW.html Samochód w miarę młody z niskim przebiegiem i dobrym wyposażeniem. Co o nim sądzicie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 7 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 (edytowane) @flood a oglądałeś na żywo ta z okolic Warszawy? Coś z nią było nie tak? A to auto z ostatniego linki jak dla mnie spoko. Oglądałbym. Edytowane 7 Stycznia 2018 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 W końcu nie byłem jej oglądać. Rozpatrując jednak wszystkie za i przeciw doszedłem jednak do wniosku że jest zbyt daleko by jechać w ciemno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 7 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 A to widziałeś? https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-1-4-16v-130km-tce-dynamique-pl-aso-dealer-ID6zsnEc.html#7e82f5dff2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Tutaj mnie trochę przebieg odrzuca. Jest dwa razy wyższy no i słabsze wyposażenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 7 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Przebieg adekwatny do wieku. Blisko 20kkm na rok, w tej pierwszej lekko ponad 10kkm na rok. Obydwa są możliwe. Z wyposażenia z tego co widzę to różnica jest tylko w tym, że ta od Pietrzaka nie ma nawigacji. Obydwie na Śląsku więc ja bym oglądnął obie. Nawet jak nie kupisz to będziesz miał porównanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Obejrzałem te Megane z Rudy. Generalnie nie ma się do czego przyczepić. Ale ostatecznie nie kupiłem, bo telefonicznie umówiliśmy się na 32500. A po obejrzeniu gdy byłem już zdecydowany cena magicznie podskoczyła do 35000. Bo przez telefon "się nie zrozumieliśmy". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 7 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Ile lat miał ten gościu? Bo to stary chwyt. Jak sprzedawca widzi, że kupującemu się auto lub cokolwiek innego podoba i jesteś już zdecydowany kupić to podnosi cenę uzgodnioną przez telefon. Czasami skuteczny gdy kupujący jest w desperacji. Gość pewnie teraz żałuje, że nie negocjowaliście dalej bo mógł szybko sprzedać auto więc jutro możesz zadzwonić i zapytać czy się nie namyślił. Oczywiście o ile dalej jesteś zainteresowany tym egzemplarzem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 7 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Emeryt to był. Może w sumie za bardzo byłem zdecydowany. Tak jak piszesz, jutro zadzwonię i spytam czy zdania nie zmienił. Z resztą dziwny człowiek. Zdziwiony był że z pieniędzmi przyjechałem. No niby z czym miałem przyjechać? Z czekiem na okaziciela? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 7 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 7 Stycznia 2018 Znajomy mi opowiadał jak kiedyś po maszynę rolniczą jechał do DE. Czasy dawne. Wszystko ugadane przez telefon, wynajęty transport żeby przewieźć do PL, podjeżdżają, chcą kupić i cena o 10% do góry od tej ustalonej telefonicznie jak Niemiec zobaczył, że transport już czeka. Kupili bo za duże by były straty operacyjne ale niesmak i wspomnienia pozostały. Różni są ludzie. Gość może myślał, że oglądniesz, pomarudzisz i najwyżej dasz jakiś zadatek na rezerwację, a później będziesz kredyt załatwiał A spotkaliście się "u niego" czy na neutralnym gruncie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
flood Opublikowano 10 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2018 Niestety u niego. Ale był taki skory do sprzedaży za swoją cenę, że powiedział że jak się zdecyduje to i on może do mnie podjechać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 10 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Stycznia 2018 Czyli nie doszliście do porozumienia? Auto jeszcze stoi na ogłoszeniu. Ciekawe czemu jak to taka igła. Może faktycznie przez trudnego sprzedającego i z każdym próbuje swojego myku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.