Rekdasz Opublikowano 3 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 (edytowane) Mam poważny problem, gdy jest mokro, zimno po dłuższym postoju autko odpala i w chwili ruszania na pierwszym biegu ( przeważnie ruszam ze skręconymi kołami aby wyjechać z parkingu ) jest dość mocny łomot i jadę jak po wertepach, po tarce. Czasami jeszcze jak drugi bieg zapodam sytuacja się powtarza. Po chwili ucisza się wszystko i czasami jeszcze ruszając z pod świateł sytuacja się powtarza. Po przejechaniu czasem 100 metrów czasem 500 problem znika i cały dzień jest spokój. Pierwsze podejrzenie padło na sprzęgło - wymieniłem na Valeo - po miesiącu usterka wraca. Przyszło lato - w lecie to zjawisko nie występuje ! Kolejna zima problem wrócił - znów wymiana sprzęgła ( teraz jakiś Hart )- po miesiącu powrót usterki, wymiana linki sprzęgła - miesiąc spokoju i od nowa. Znów w lecie nie ma problemu przyszła obecna zima i od nowa - wymiana sprzęgła tym razem Sachs - miesiąc spokoju nawrót usterki ( zima teraz lekka ale mokro ) kolejna linka zmieniona tym razem innej firmy było to tydzień temu - dzisiaj już delikatnie szarpało. Co to za diabeł w tym aucie siedzi i gdzie ? Czy to jakieś przeguby, czy inne cóś ? To może doprowadzić do choroby psychicznej i do nienawiści do firmy Renault ( Scenic jest zaraz po Twingo kupiony ). Pomocy bo majstrowi ręce opadły. Edytowane 3 Stycznia 2018 przez Rekdasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 3 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 To zjawisko występuje jak jest wilgotnie. Jedną z możliwych przyczyn są nieodpuszczające hamulce. Bardzo podejrzany ręczny jak również ciężko pracujące jarzma. Przy blokadach, lub przeciążeniu wilgotna tarcza pracuje skokowo na półsprzęgle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekdasz Opublikowano 3 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 (edytowane) Hamulce, ręczny wykluczone - są nowiutkie tarcze i klocki Brembo - jarzma paluszkami się przesuwają, a poza tym to czuć i słychać z przodu. Ewidentnie w chwili przyłączania napędu, jak jest dobry dzień to i drugi bieg chwilę szarpie i na 3 coś można poczuć przy zmianie. Jeszcze mogę wymienić koło zamachowe ale było oglądane - poza tym gdyby miało feler to by cały czas występował. Efekt jest taki jak byś przy 10km/h zapiął 4 bieg - nawet odgłos trochę podobny. Edytowane 3 Stycznia 2018 przez Rekdasz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 3 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 4 minuty temu, jabrze napisał: To zjawisko występuje jak jest wilgotnie. Jedną z możliwych przyczyn są nieodpuszczające hamulce. Bardzo podejrzany ręczny jak również ciężko pracujące jarzma. Przy blokadach, lub przeciążeniu wilgotna tarcza pracuje skokowo na półsprzęgle. Chyba nie tedy droga. Jeżeli po wymianie sprzęgła (nie napisałeś czy kompletnego) przez jakiś czas jest ok to znaczy że tam trzeba szukać przyczyny. Jak wyglądało 1 sprzęgło ? Co uszkodziło się w 2 (valeo) ? Mi wygląda to na problem po stronie koła zamachowego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekdasz Opublikowano 3 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 Pierwsze wymienione z czystej przyzwoitości - jak wyciągam sprzęgło to zakładam nowe bo za dużo roboty aby nie skorzystać z okazji, Sprzęgła za każdym razem kompletne wymieniane - ostatnie dodatkowo z tą łygą co tam włazi. Na ostatnim był ślad przegrzania na "słoneczku" było mocno niebieskie. A tak poza tym nic szczególnego na nich nie widać. Koło zamachowe oglądane wygląda ok. Poduszki silnika nowe, ogólnie w moich autach zawsze jak się "śrubka" trzęsła to byłą wymieniana na nową i w tym też tak jest i to mnie najbardziej wkurza. W sumie to zjawisko wystąpiło na trzech sprzęgłach i dwóch linkach. Pytanie dlaczego nawet jak się linkę ruszyło to zjawisko znika na pewien czas ? Tu nie ma większej ingerencji w układ napędowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 3 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2018 Czyli pozostało tylko koło zamachowe. Ale przecież mechanik sprawdził jego stan i ewentualne bicie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekdasz Opublikowano 26 Maja 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2019 Jako ciekawostka - chwilowo szarpanie ustało - po wymianie poduszki silnika ( tej ze sznurkiem ) - a jednak nadaje się do archiwum X. Wymienione też zostały końcówki drążków i wszystkie tuleje stabilizacyjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.