MarekGauza Opublikowano 20 Maja 2019 Udostępnij Opublikowano 20 Maja 2019 Witam Ostatnio pokusiłem się o pomalowanie moich aluminiowych felg. Były srebrne, już dosyć mocno poobijane. Zamówiłem 2 zestawy z Motipa farby w sprayu- kolor czarny mat, podkład czarny mat na allegro razem za 140 zł plus szpachlówka do aluminium za 14 zł. Do tego wiadomo potrzebne papiery ścierne od gradacji 80 do 2500, taśmy malarskie, gazety, przyda się również szczotka druciana do założenia na wkętarkę. 1.Zaczynamy od umycia felg ( jedną uparłem się, że pomaluje też od wewnątrz, roboty od groma. Od wewnątrz nie dało się żadną chemią wyczyscić, nawet kwas rozcieńczony nie dał rady, dopiero druciana szczotka pomogła, dlatego darowałem sobie 3 pozostałe). 2. Oklejamy oponę. 3. Szlifujemy otarcia, obicia, ubytki. Wiadomo od najmniejszej gradacji ( ja zaczynałem 80 ) do największej - u mnie 2500. 4. Odtłuszczamy ( benzyna ekstrakcyjna). Szpachlujemy. Trzeba szybko działać, najlepiej małe ilości rozrabiać bo bardzo szybko twardnieje. 5. Szlifujemy znów, do wygładzenia tego co nałożyliśmy. Później całą powierzchnię felgi matujemy- ja użyłem papieru 1500. 6. Dokładnie oczyszczamy felgę, i znów odtłuszczamy benzyną. 7. Zaczynamy malowanie- najpierw podkład, u mnie około 3-4 cienkich warstw w odstępach 5-10 minut. Czekamy ok 2 godzin do utwardzenia, matujemy drobnym papierem ( u mnie 1500). Czyścimy , odtłuszczamy, malujemy kolorem, podobnie jak podkład, u mnie 4 cienkie warstwy w odstępach ok 5-10 minut. Czekamy ok 2 godzin do utwardzenia, matujemy drobnym papierem ( u mnie 1500). Czyścimy , odtłuszczamy, malujemy klarem, podobnie jak kolor, u mnie 4 cienkie warstwy w odstępach ok 5-10 minut. Tu jedna uwaga, jeśli wyjdą wam jakieś pyłki czy drobne " farfocle ", wyszlifujecie 2500 i potem znów warstwę klaru dacie. Tylko delikatnie żeby nie dobrać się do koloru co był pod spodem. Ja dodatkowo musiałem malować dekielki zasłaniające śruby, ale praktycznie tak samo to robiłem tylko, że użyłem podkładu do tworzyw sztucznych. Nie martwcie się pyłkami, kurzem Wszystko robiłem w piwnicy, a nic praktycznie przez to się nie stało, minimalnie na dekielkach co dało się szybciutko zeszlifować. Resztę farb zużyłem na pomalowanie plastików na zderzakach i drzwiach. https://photos.app.goo.gl/kfKokiwcvE6UoXei9 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 8 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2020 Jak się trzyma lakier po roku czasu? Sam planuję renowację domowymi sposobami. U mnie wewnątrz też wyglądają strasznie (felgi lat 16), czarne, mam wrażenie jak by były ledwie podkładem matowym pokryte. Chciałem umyć - szorowałem szczoteczką do zębów. Nadal dramat. Dopiero szczotka druciana na wiertarce dała radę, skrobanie itd...Teraz zastanawiam się dotykać od frontu, co prawda mają jakieś uszkodzenia, ale jak są czyste to nie wyglądają aż tak źle. Czy te lakiery w spray są coś więcej warte czy jednak profesjonalna renowacja gwarantować będzie efekt? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 10 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2020 Lakiery w spraju to słabizna, a opis kolegi MarekGauza nie jest zgodny z technologią renowacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarekGauza Opublikowano 7 Lipca 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2020 Lakier całkiem dobrze się trzyma, nie ma żadnych odprysków czy zarysowań. Raz przytarłem krawęznik i nic się nie stało. W moich felgach jedynym mankamentem są plastikowe dekielki na których odpryski lakieru są widoczne. Zrobię zdjęcie i wrzucę jutro, zobaczycie jak wygląda. krzychu73 a co masz na myśli pisząc " opis kolegi MarekGauza nie jest zgodny z technologią renowacji" ? W moim przypadku jak na razie ten lakier się spisał. Zdjęcia z wczoraj, przed myciem auta i po. Widać odprysk na dekielku. Oceńcie sami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 12 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2020 (edytowane) Obróbka zakończona powyżej gradacji która gwarantuje przyczepność do poprzedniej warstwy, a różnica w lakierach profesionalnych do spraj jest taka że od szczotki do mycia się nie rysują.A jak masz rysę od np.krzaków to da się spolerować ,a spraje zetrze w chwilkę.Te dwa pierwsze zdjęcia mało ostre ,a na trzecim widać porażkę.Ciekawy jestem czy ten malunek wytrzymałby dobrą myjkę.Pewnie że lepiej jak są takie niż pordzewiałe, spęczniałe ale zamieszczanie takiej instrukcji na forum to lekkie przegięcie. Edytowane 13 Lipca 2020 przez krzychu73 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarekGauza Opublikowano 16 Lipca 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2020 Tu się mylisz. Parę dni temu polerowałem felgi ( pasta lekkościerna, filc) i wyszło wszystko pięknie, wrzucę zdjęcia jak pogoda sie poprawi .Nic się nie starło . Na trzecim zdjęciu nie widac żadnej porażki tylko własnie obtarcie od krzaka czy jakiegoś innego ustrojstwa które można było zetrzeć szmatką, jedyną porażką są dekielki o czym juz pisałem wcześniej i co widać dokładnie na fotkach. Widzę jednak że kolega wie lepiej i cokolwiek bym tu nie napisał będzie do tego negatywnie nastawiony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.