mike92 Opublikowano 14 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 14 Października 2020 (edytowane) Witam wszystkich. Jakieś 2 tygodnie temu, zupełnie przypadkowo (odkurzając), w otworze, w którym zatrzaskuje się zamek schowka pod nogami kierowcy dostrzegłem lustro wody. Podobnie było od strony pasażera, aczkolwiek tam wody było nieco mniej. Tak czy siak, wyciągnąłem wężykiem przez te otwory dobre kilka litrów wody. W weekend postanowiłem zdjąć tapicerkę, i się załamałem... Po stronie pasażera było trochę wody (większość wchłonęła mata wygłuszająca, ale zagłębienia profili są pełne). Po stronie kierowcy natomiast istne bajoro, wszystko pływa... Mata od strony pasażera mokra głównie z przodu, natomiast ta pod kierowcą była zanurzona w wodzie i zaczęła się już pojawiać biała pleśń. Z gąbek pod nogami pasażerów z tyłu wycisnąłem kilka litrów wody (głównie od strony kierowcy), sama gąbka zrobiła się czarna (podejrzewam, że to może być jakiś grzyb). Myślę, że w sumie nazbierałoby się wiadro wody. Póki co przykręciłem fotele i tak jeżdżę. Gąbek z przodu nie ruszałem, bo ich demontaż jest dużo trudniejszy - są mokre w dolnej części (pewnie naciągnęły od podłogi), więc włożyłem coś pod nie żeby je unieść i żeby schły. Maty kupię nowe, a gąbki schną w domu. Pytanie skąd ta woda? Po lekturze podobnych wątków pierwszą rzeczą, jaką sprawdziłem, były odpływy z podszybia. Odpływy były całkowicie drożne, bo ich w ogóle nie było (tj. były otwory w karoserii, ale nie było w nich gumowych "rurek" z klapką, które często się zapychają). Dokupiłem te gumowe elementy i zamontowałem w otworach, usuwając tylko te klapki, które utrudniają odprowadzanie zanieczyszczeń. Zrobiłem to, bo nie wiem, czy istnienie tych gumowych odpływów nie jest istotne dla odprowadzania wody trochę dalej (bezpośrednio na plastikowe nadkole), niż tylko przez pierwszą warstwę blachy (pod spodem jest jeszcze druga blacha z otworem na odpływ). To chyba jednak nie była przyczyna (przynajmniej główna) zalania, bo na logikę woda przelewająca się do czerpni powietrza w podszybiu wydostaje się potem nawiewami na nogi i dalej na tapicerkę, a tutaj tapicerka była sucha jak pieprz (bajoro było pod spodem), a z nawiewów nigdy nic nie kapało i nie kapie. Woda musi sączyć się gdzieś pod tapicerkę, przez jakiś otwór. Odpływ klimatyzacji - sprawdzony, czysty i drożny, jak nowy. Zespół nagrzewnicy i parownika jest szczelny (pomijając niewielkie ilości pary skraplającej się na zimnych elementach). Progi są suche, tapicerka z wierzchu (jak już wspomniałem) też, więc wykluczam nieszczelność drzwi. Zrobiłem próbę podszybia lejąc dużo wody z węża na przednią szybę. Po jakimś czasie w środku zauważyłem niewielkie sączenie nad nogami pasażera przy gąbkowym uszczelnieniu miejsca przejścia bodaj przewodów od klimatyzacji do komory silnika. Nie wiem jednak czy to jest źródłem problemu, bo przy normalnym deszczu jest tam sucho, lejąc wodę na szybę kapie w tempie jednej kropelki na minutę-dwie. Po godzinie jazdy strużka z tych kropelek ledwo dodarła do podłogi. Myślę, że warto to jakoś uszczelnić (tylko jak? demontaż całej deski?), aczkolwiek najwięcej wody było od strony kierowcy, a stąd nie ma fizycznej możliwości, żeby woda dotarła aż tam. Na wsporniku od strony kierowcy widać rdzawe zacieki: Ale tam jest kompletnie sucho i nic nie pojawia się nawet po ulewie. Dopiero dzisiaj rano, po dobie dość ulewnego deszczu, zauważyłem parę kropelek pod nogami kierowcy, po lewej, w miejscu pomiędzy drzwiami a nadkolem: Wygląda to tak, jakby woda sączyła się spod gąbki gdzieś z okolic nadkola. Może to wiązka elektryczna, albo np. linka od maski? Dopóki nie uda mi się zatamować przecieku, to nie ma co myśleć o składaniu tego wszystkiego do kupy, bo zaraz będzie to samo... Dodam, że lejąc wodę w podszybie wydostaje się ona stamtąd częściowo do komory silnika w rejonie pompy hamulcowej (tak jakby uszczelnienie elementu oddzielającego podszybie od komory silnika miało dziurawą uszczelkę) . Nie wiem jednak, czy ma to jakieś znaczenie. Nie wiem jak długo to trwa - w samochodzie do tej pory nie było żadnych dziwnych zapachów ani innych problemów, więc problem musiał powstać niedawno. Rocznik 2013, przebieg ledwo 60kkm i bez żadnych stłuczek - to pewne info. Ma ktoś jakieś pomysły? Edytowane 14 Października 2020 przez mike92 literówki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 15 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 15 Października 2020 Sprawdź też od spodu odpływy w drzwiach. Mi kiedyś się tak przytrafiło, że właśnie woda na dywaniku się zbierała a ciekło z drzwi do środka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Papf Opublikowano 26 Grudnia 2020 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2020 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.