Skocz do zawartości

Wymiana poduszki skrzyni biegów


ToNieMojaWina

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

Jak nic się nie dzieje, nie stuka, puka przy ruszaniu/zmianie biegów to odpuść. To nie olej, że trzeba już wymienić. Zasada jest prosta. Im mniej rąk ingeruje w Twój samochód tym lepiej.

Edytowane przez Nataniel
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przy uruchamianiu prawie zawsze jest szarpnięcie - wcześniej tego nie było.

Przy przyśpieszaniu zaczyna delikatnie stukać - zmniejszam obciążenie przestaje.

Obydwa objawy pojawiły się rok temu i nie znikają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To mogą być półosie. Wymieniałem na gwarancji ponieważ zamontowane fabrycznie były wadliwe. Po wymianie na nowe stkuki i szarpnięcia ustały. Wcześniej wymieniano mi poduszkę silnika. Nic to nie dało. Ciekawostką jest to że w zimie nie stukało

Edytowane przez Mario44
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy wiemy o stukaniu półosi. Należy pamiętać o jeszcze jednym problemie a mianowicie kangurowaniu przy zmianie biegu pierwszego na drugi, który wynika z przeładowania dolotu.

Może to oznaczać, że przy nieumiejętnym operowaniu pedałem sprzęgła można zużyć, wg. mojej opinii trwałą dwumase. 

Biegi zmieniaj jak obroty zdecydowanie przekroczą 2,5 tyś, nie jeździj obrotami poniżej 1800. Ruszaj z miejsca jak "emeryt", dwójkę wrzucaj jak tylko obroty przekroczą 2 tyś. Ty powinieneś być na końcu peletonu podczas ruszania, ale jak dojdziesz do 3 lub 4 biegu to możesz być na jego początku.

Poduszka, która wskazujesz,w mojej opini jest bardzo trwałą, ze względu na jej budowę. Kiedyś problem dotyczy Megane ii gdzie była ona bardzo nie trwała. Obejrzyj jeszcze ta poduszkę olejowa. Próbowałem szarpnac za silnik, nie powinien się w ogóle ruszyć. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

MIV lubią piszczeć jak stare wersalki - moja zaczęła piszczeć jak miała 3 lata. Klasycznie grzeszyłem na wszystko: wahacz, amortyzator, poduszka amortyzatora itd.

A okazało się, że z powodu soli na drogach zesztywniała guma stabilizatora po stronie pasażera. Odkryłem to przypadkiem jak wpadł tam mi klucz i próbowałem go "wymacać" i wyciągnąć. Guma ma taką "antenkę" jak na berecie i ona była jak z plastyku. Jak nasmarowałem tam wszystko białym smarem i ponownie próbowałem 'wymacać" z niej jak z jajka zeszłą skorupa i znów była elastyczna jak na gumę przestało. Zakładam, że z poduszką może być podobnie - ją też załatwiła sól.

P.S. Po nasmarowaniu "płacz wersalki" ustał.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...