Ja w 2009 w Sierpniu byłem w Burgas(Sarafovo). Jechałem przez Serbie. Też nie trafiłem na korki na granicy H/SRB, chociaż jadąc do Bułgarii to korek w stronę H był dość spory. Wszystko przez pseudo Niemców, Holendrów itd. a to wszystko Turcy, którzy po połowie sierpnia wracali z Turcji. Najlepiej mieć CB i pytać osób jadących od SRB co się dzieje na granicy. Jak będą korki to można jechać na 2 przejście Tompa ok 30-40km obok. Przeważnie pusto(info z innego forum), polecam zajrzeć na linkCo to kontrolowania to bez problemu, nie wiem czemu ale zawsze jak jadę gdzieś na południe to Polaków puszczają bez rygorystycznej kontroli. W Chorwacji przeważnie machają ręką tylko. Na wjeździe do Bułgari miałem to samo, spojrzeli na paszporty, zapytali gdzie jedziemy i finito. A jakiś Niemców ściągnęli na bok i dość poważnie kontrolowali.
Trasa jaką jechałem to Korbielów-> Dolny Kubin-> Bańska Bystrzyca-> Budapeszt-> Novi Sad->Nis->Sofia->Stara Zagora-> Burgas
Najgorzej dojechać do granicy SK/H później już idzie elegancko. W Serbii na brankach bez problemu płatność kartą, z paliwem też nie ma problemu(jakość itp),kartą płaciłem bez problemu. Tankowałem na OMV- EuroDiesla. Głupio, że tak opisuje ale niektóry robią z Serbii dziki kraj. Spotkałem się z opinią, że policja z suszarką co chwile się czai, ja nie spotkałem ani jednego patrolu. Jak palisz/ktoś ze znajomych to z tego co pamiętam to cygarety dość tanie, miałem kupić ale wykupiły mi wszystko przygraniczne "mrówki". Pusty sklep na granicy został. Chyba mieli jakiś układ z celnikami.
Wdł. tego co tak wrzuciłem w google maps to tylko 55km różnicy w kilometrach a czasowo godzinę szybciej. Także ja raczej na twoim miejscu wybrał bym trasę przez SRB.
P.S. P_r_z_e_m_o podziwiam, że wybrałeś się autobusem. My stwierdziliśmy, że "nowe" auto(2,5roczne) w garażu stoi a my będziemy się męczyć w autobusach, ostatni raz autobusem byłem w Grecji w 2001. Od tego czasu tylko samochodem podróżujemy, w tym roku ponownie Chorwacja.