gimak Opublikowano 18 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 18 Grudnia 2008 Rbit, mylisz się. Z cieczy wytworzy się gaz (para) jak ją doprowadzisz do wrzenia - w silniku wtedy jak go przegrzejesz mając niesprawny układ chłodzenia. Para ta, jeżeli nie wydostanie się na zewnątrz po obniżeniu temperatury znika (skrapla się i przechodzi z powrotem w ciecz). Powietrze pozostaje w postaci pęcherza wiekszego lub mniejszego w zależności od temperatury. Skąd powietrze w układzie chłodzenia? Pozostaje w najwyższych partiach układu podczas napełniana układu płynem. Dlatego, jeżeli układ przestrzenny układu chłodzenia tego wymaga to punkty odpowietrzenia układu powinny być w najwyższych miejscach. Na przykładzie meganki (np z 99r), trudno ją skutecznie odpowietrzyć - chodzi, o chłodnicę, bo jej górny króciec wlotowy jest położony ok. 20mm poniżej górnej krawędzi chłodnicy, a nie ma w chłodnicy (przynajmniej ja nie zauważyłem) żadnego korka, żeby z tej przestrzeni powietrze wypuścić, jedynie przez bardzo mocne boczne pochylenie samochodu. W polskich samochodach układ chłodzenia był tak skonstruowany, że można powiedzieć sam się odpowietrzał, trzeba było tylko ze 2-3 razy płyn uzupełnić. Nie wiem czy to dostatecznie jasno przedstawiłem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 19 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2008 Aha, czyli się nie mylę i z tego co czytam powyżej na wzrost cieczy w układzie a tym samym w zbiorniczku wyrównawczym, ma wpływ zwiększająca się temperatura cieczy, która powoduje wzrost objętości pęcherza powietrznego i tym samym wizualny przyrost płynu w układzie. Cały czas chodzi mi jak i autorowi tego tematu o jasne i proste wytłumaczenie dlaczego ilość tego płynu po nagrzaniu wzrasta o to i tylko o to ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 19 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2008 Cięcie Dla uściślenia. wzrastająca temperatura cieczy nie ma zasadniczego wpływu na wzrost poziomu w zbiorniku, natomiast wzrost temperatury gazu zawartego w pęcherzu powoduje wzrost objętości tego pęcherza, jeżeli ma możliwość swobodnego powiększenia się lub wzrost ciśnienia wewnątrz pęcherza, jeżeli pęcherz nie ma możliwości zwiększenia objętości. W zamkniętym układzie chłodzenia zachodzą te dwa przypadki i pozostają ze sobą w równowadze. Podgrzany pęcherz powietrza chce zwiększyć swoją objętość i wypycha część płynu do zbiornika wyrównawczego, ale nie może na tyle ile by chciał, bo objętość zamkniętego układu chłodzenia jest określona, więc wzrasta ciśnienie wewnątrz układu i powietrze w zbiorniku jest sprężane. Dlatego twardnieją przewody gumowe układu przy gorącym silniku. W układzie pozbawionym pęcherzy powietrza, które może się ogrzewać i starać się z tego powodu powiększyć swoją objętość, różnica w twardości przewodów gumowych przy silniku zimnym i gorącym jest niewielka, bo nie ma składnika (gazu) mocno powiększającego swoją objętość pod wpływem temperatury. Już prościej tego nie jestem w stanie przedstawić. W celu uniknięcia prezentu świątecznego w postaci czerwonej tasiemki, radzę przypomnieć sobie regulamin odnośnie cytowania, całość jak przeczytasz nie zaszkodzi. - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 19 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2008 Myślę że pomału dochodzimy do sedna sprawy a mianowicie jednoznacznie możemy stwierdzić, iż ów kilku centymetrowy wzrost poziomu płynu chłodniczego po nagrzaniu silnika, w stosunku do jego poprzedniego poziomu w stanie zimnym można uznać jak najbardziej za prawidłowy zgodnie z powyżej zamieszczonymi stwierdzeniami Choć muszę powiedzieć, że dalej nurtuje mnie pytanie, co powoduje ów wzrost objętości pęcherza gazu skoro gimak pisze, że wzrost temperatury płynu nie ma znaczenia a tylko wzrost temp. gazu zawartego w pęcherzu? I tu widzę pewną sprzeczność, bo co powoduje przyrost owej temp. gazu w pęcherzu jak nie bezpośrednie podgrzanie go przez płyn chłodniczy, który z kolei odbiera go z częsci pracującego i nagrzewającego się silnika? :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 19 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2008 Tu nie ma żadnej sprzeczności. To masz rację, powietrze w pęcherzu przejmuje ciepło od płynu go otaczającego i przez to rośnie jego temperaura i ochota na powiekszenie swojej objętości. Co do "jeżdżenia" poziomu w zbiorniku wyrównawczym. Mozna uznać to za prawidłowe i naturalne zjawisko, jeżeli przyjmiemy, że pęcherze powietrza w układzie chłodzenia (zapowietrzenie) to rzecz prawidłowa i normalna i wtedy nie ma o co kopii kruszyć. Dla zobrazowania skali zjawiska, zrób doświadczenie. Weź dwie jednakowe butelki. Do jednej nalej do pełna wody, a drugą zostaw pustą. Na obie butelki nałóż gumowe balony, ale tak aby w nich nie było powietrza (by były płaskie). Włóż obie do garnka z wodą i ogrzej do temperatury powiedzmy 80st.C i porównaj jak będą wyglądać oba balony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Adam21 Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Mam takie pytanie i prośbę o pomoc??? Bo wlałem do tego zbiorniczka płyn od spryskiwaczy i co teraz mam zrobić i jakie ewentualnie będą tego konsekwencje?? Z góry dziękuję za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 18 Stycznia 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Stycznia 2009 Adam21, No ba - musisz poczytać z jakiej mieszaniny płynów składał się ten do spryskiwaczy i czy nie wchodzi w jakieś reakcje z Al - chłodnicą. Czy będzie się tolerował z płynem chłodniczym i czy nie powstanie jakiś "zabójczy" związek. Z jakiegoś powodu nie stosuje się przecież zimowego płynu do spryskiwaczy jako środek do układu chłodniczego ;-) W sumie nic nie powinno się stać - zmienią się właściwości płynu i może przymarznąć gdy będzie niska temp. Ja bym to spuścił i zalał czystym/nowym płynem chłodniczym - oczywiście o właściwościach na zimę i po kłopocie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.