piszu Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 ojoj no to miałeś... pech pech. Powrotu do zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 napisz jak policja orzeknie wine...jestem ciekaw.. :roll: a swoja droga miales zapiete pasy?auto do wypukania czy bedzie cos nowego? pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cmikus Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Chłopaki dobrze że wam nic nie jest po tych wypadkach, które pokazaliście. Niektóre auta naprawdę kiepsko wyglądały :cry: . Ja raz postałem w tył bo gościu nie zahamował a przepuszczałem pieszych dobrze, że hak miałem to tylko go lekko zgiął na razie (na szczęście)nic więcej i oby tak pozostało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 4 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 4 Stycznia 2008 Human Resources, Od razu (nie liczac czasu kiedy musiałem dmuchać w automacik) powiedzieli że to jego wina zarobił kupon 300zł wsparcia Komendy Policji i tyle. Pasy miałem zapięte a co do auta czekam na opinie i wycene rzeczoznawcy i wtedy zobaczymy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronius Opublikowano 17 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2008 błotnik i zderzak są plastikowe, więc rdzewieć nie będą - ja bym w ogóle tego nie ruszał jeśli chcesz wymieniać to szukaj błotnika używanego, taniej wyjdzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slavOK Opublikowano 17 Lutego 2008 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2008 to jest plastik więc zespawaj w jakiejś firmie się tym zajmującej, w końcu pęknięcie nie jest duże - następnie do lakiernika i będzie jak nowe :( :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arthas Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Kochany pan taksówkarz zajechał mi drogę...był lód i drzewo:) oto co zostało PS: taksówkarz uciekł, było kilku świadków ale nie zapamiętali nr. rejestracyjnych... Pozdrawiam pana z MPT - biała nubira kombi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cmikus Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Pierdzielone złotówy myślą że są bogami jezdni zawsze wymuszają wbijają się na hama :evil: :evil: . Współczuje Arthas, że musiałeś akurat tamtędy jechać :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Auuu... Megi pewnie na części idzie? Szkoda całkowita? Czy coś będziesz działał? Taxówkarze to najgorsza zmora jaka może być na drodze ;-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arthas Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 Jak napisałem w temacie jechałem Thalią. licznik po uderzeniu zatrzymał się na 70 km/h-najlepsze jest to że nic mi się nie stało!! Policjant pocieszył mnie słowami: "z takich samochodów to wyciągami zwłoki". Jednak Renault nie bez podstaw jest w czołówce bezpieczeństwa. samochód był ubezpieczony na 35000zł a koszt naprawy 85000 ...kasacja. to było 2 lata temu. teraz śmigam od tygodnia megi II. A na temat taksówkarza to szkoda klawiatury... PS: ZAPINAJCIE PASY!!! MI URATOWAŁY ŻYCIE!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacekok Opublikowano 15 Marca 2008 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2008 no to i ja sie dopisze, w końcu (po paru miesiącach) dostałem swoje zdjęcia z rozbitą megi:/ przyczyna: poślizg, zmrożony śnieg dokładniej no i cudowne studzienki kanalizacyjne, przywaliłem przy ok 50-60 w płot z kamienia, do wymiany maska, błotnik, zderzak, reflektor, wahacz, dwie felgi, jedna opona no i silniczek do lampy na szczęście już jest wszystko zrobione i można nawet lepiej chodzi:D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bubolak Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Witam, to może i ja wrzucę jakieś fotki. historie opisałem w temacie Megane vs. barierka. Przy okazji mam prośbę o ocenę zniszczeń i jak byście napisali jakie elementy są do wymiany, a co da sie naprawić. To chyba największy problem. Powiedzcie czy to jest do wyklepania, czy megi pójdzie do samochodowego nieba? A to udało sie uratować z przodu:P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Yetiq Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 12 Kwietnia 2008 Sądząc po tym, co do Polski jest przywożone, z wyklepaniem nie będzie problemu :P Tylko czy będziesz chciał potem tym samochodem jeździć :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 13 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2008 bubolak, wcale nie wyglada to tak tragicznie. Musisz kupić; przedni zderzak, wzmocnienie przednie, reflektor, błotnik, tylna lampę i zderzak, halogeny. W wiekszości poszkodowane sa elementy plastikowe. Reszta jak widać nie ucierpiała specjalnie. Na koniec wizyta u blacharza/lakiernika i megi bedzie jak nowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bubolak Opublikowano 13 Kwietnia 2008 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2008 Dzięki za pomoc. Z tych drzazg nie za bardzo widać co to było. Zacznę ściągać części i za 2 tygodnie będzie: "bezwypadkowy, pierwszy właściciel, przebieg 30 tysi" :P Ile może taka robocizna kosztować? Mówię oczywiście o zwykłym warsztacie nie o ASO. Klepać będę po znajomości, wiec mam zamiar dostać zniżkę, ale ciężko jest stwierdzić, czy cena jest po zniżce jeśli nie zna sie ceny wyjściowej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.