mry_ Opublikowano 31 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 31 Sierpnia 2007 :D Żebym nie gadał z Robakiem przez telefon :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
brys Opublikowano 4 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Września 2007 A oto moja kolizja niestety z mojej winy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bojanjjj Opublikowano 20 Września 2007 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2007 Siemanko Dwa dni temu jeden koleś wyjeżdzając z posesji zakładu nie zauważył mnie i lekko moją Megi puknął , oto zdjęcia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dave Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 Wczoraj dachowałem ;)(( Megi uratowała mi życie ;)( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jokker Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 a Ty wyszedłeś bez szfanku?? Bo przypuszczam ze meg do kasacji :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 Dave, dobrze że Tobie nic się nie stało. Opisz co się stało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dave Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 duzo by pisac, dobrze ze mi nic nie jest. przeturlalem sie 3 razy na asfalcie i stanalem w poprzek drogi na kolach. auto kasacja... Ja wyszedlem z potluczonym nadgarstkiem... Cud ze nic mi nie jest. Kolezanka ma classica na sprzedaz, wiec.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 Szkoda, że kasacja bo autko miałeś fajne, jedynie kierunki Ci nie mrugały przy zamykaniu. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robak Opublikowano 7 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2007 Kolezanka ma classica na sprzedaz, wiec.... Dave tylko nie znowu classica cieszę się że tobie nic się nie stało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 8 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2007 Jemu nie chodzi o classica tylko o koleżankę - auto to dodatek ;-) I znowu sie okazało, że mamy bezpieczne auta. Dobrze, żeś cały ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mry_ Opublikowano 8 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2007 Dave SZACUN ode mnie. Pozbieraj się chłopie, nie myśl za dużo, POWODZENIA i bież tego Classica, czy jak tam koleżankę ;) trzymaj się. Pozdrowkah Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 10 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2007 czytajac Wasze posty i patrzac na zdjęcia coraz bardziej zaczynam sobie uswiadamiac jak bardzo niebezpieczna jest jazda samochodem.... kur.......chyba zwolnie troche bo nie mam zamiaru przechodzie tego co Wy.. nie mniej jednak widac, ze Meg to dosyc bezpieczne auto-wlaśnie za to cenie sobie to marke Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
trajano Opublikowano 11 Października 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Października 2007 No to ja też się "pochwalę" swoją stłuczką którą zaliczyłem tego samego dnia, w którym kupiełm swojego Scenica ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jkb Opublikowano 15 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Listopada 2007 No i na mnie trafiło :) Sznurek samochodów, przede mną stłuczka, kobieta zdążyła przed nią wyhamować, a ja się zagapiłem i wjechałem jej w tył i były już dwie stłuczki :/ Nic się nikomu nie stało (i Corsie tej pani również prawie nic - podrapany zderzak i pęknięta rejestracja). Ja mam do wymiany zderzak, maskę, reflektory i grill oraz do prostowania pas przedni. Koszt wszystkiego - GBP 600 :roll: Fotki: http://www.raraavis.org/stluczka/pb150645.jpg http://www.raraavis.org/stluczka/pb150646.jpg http://www.raraavis.org/stluczka/pb150647.jpg http://www.raraavis.org/stluczka/pb150648.jpg http://www.raraavis.org/stluczka/pb150649.jpg Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 3 Stycznia 2008 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2008 No i na mnie w końcu przyszła pora.. - szwagier żartował że wyczerpałem limit szczęścia w 2007 i na ostatni dzień roku już nie starczyło... A było to tak: Jade sobie spokojnie (jak zawsze) 50km/h+vat na liczniku ul Grochowska w strone pragi, widze zmieniające się światła (z czerwonego na zielone - skrzyżowanie z lubelska, przy Wedlu) . Na prawym i środkowym pasie może po 4 - 5 aut a na lewym 1 auto do skrętu w lewo - no to ja na lewy i zanim sie do niego zbliżyłem to juz pojechał a zamiast niego z lewej strony prostopadle pojawił sie VW Transporter wjeżdżający na mój pas w żółwim tempie - hamulec w podłoge - jeszcze w prawo uciekałem.. i dzwon! Karetka, policja - lekarz mnie obejrzał - na szczęscie tylko troche potłuczony, guz na głowie (uderzyłem w drzwi), nadgarstek i bolące bebechy Generalnie facet mimo odrobinę wyższego auta nie widział mnie przez barierkę na przystanku tramwajowym a że auta ze swiatel dopiero ruszyły myślał że przejedzie.. Uderzyłem całym przodem choć dzieki ucieczce "uderzenie" rozpoczołem lewą stroną wbijając przesuwane drzwi do środka. Auto w serwisie, dziś po oględzinach i zobaczymy co napisze rzeczoznawca a jak będe miał chwile postaram sie zrobić fotki. Pozdrawiam i nikomu nie życze takich "spotkan" Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.