michasio Opublikowano 29 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2009 witam, wymieniłem przepływomierz... na nowy zamiennik QAP (qap) i jest niby lepiej. Ale nadal gaśnie, gaśnie tylko gdy jakiś czas jadę i mocno przyspieszam (zaczyna mulić i gaśnie), zapala się najpierw kontrolka od świec, napis STOP i po chwili zapala się reszta kontrolek. Ale zauważyłem, że jak zgaśnie i przed odpaleniem poczekam np. 2 minuty to przez jakiś czas jedzie rewelacyjnie. Przypomnę że filtry wymieniłem. Mam jednak pytanie odnośnie pompki paliwa. Powiedzcie proszę, czy po przekręceniu kluczyka jak się zapalają kontrolki to czy: -długo pompuje (u mnie jakieś 20 i więcej sekund zanim się wyłączy) -czy jest głośna (u mnie jest taki specyficzny dźwięk jak pompuje, jakby skwierczenie, jakby w środku było powietrze) pozdr. i dzięki michal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 29 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2009 -długo pompuje (u mnie jakieś 20 i więcej sekund zanim się wyłączy) tak, ale jak wyłączysz zapłon i drugi raz przekręcisz to już nie powinno być słychać. -czy jest głośna (u mnie jest taki specyficzny dźwięk jak pompuje, jakby skwierczenie, jakby w środku było powietrze) u mnie mruczy równomiernie Może sprawdź połączenie przy pompce paliwa. U mnie kiedyś podczas jazdy popękana manszeta rozpadła się i przecięła kable elektryczne od pompki. To trochę teoria na wyrost, ale może gdzieś brakuje zasilania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
michasio Opublikowano 31 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 31 Marca 2009 Witam, no więc problem został rozwiązany... problem leżał po stronie pompy paliwowej. Mam tu na myśli pompkę zasilającą nie wtryskową. Była bardzo brudna w środku. Kupiłem nową firmy "Auto France " czy "France Parts". Jakoś tak. Zapłaciłem 180 PLN i jest git. pozdr. michal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Problem braku mocy rozwiązany, wstawiłem przepływomierz używany i autko zaczęło jeździć jak powinno Stary przepływomierz zostawiłem sobie, wyczyściłem (te druciki całe czarne były :-? no i kolonia muszek, trupów zalegających na siatce). P.S. Miałem taki ubytek mocy że teraz muszę od nowa uczyć się jeździć ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzegorzmis Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Miałem taki ubytek mocy że teraz muszę od nowa uczyć się jeździć a jak odlaczales wtyczke od starego przeplywomierza to nic nie bylo lepiej ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 16 Kwietnia 2009 Udostępnij Opublikowano 16 Kwietnia 2009 jak odłączałem wtyczkę na starym to było lepiej, trochę zwlekałem z tą wymianą bo brakowało kasy na nowy, używkę (oryginalną) kupiłem za 150zł., ale jeszcze się pobawię starą przepływką, takie gruntowne przeczyszczenie powinno jej pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pielgrzym1965 Opublikowano 3 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2009 Witam ma ktoś fotkę tego przepływomierza w którym miejscu się znajduje SCENIC 1,9 DCI Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 4 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2009 Na fotce na zielono zaznaczyłem przepływomierz, a na żółto EGR (oczywiście pod szarą osłoną) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pielgrzym1965 Opublikowano 4 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2009 Dzięki jak znajdę troszkę czasu to sprawdzę sobie ten przepływomierz, EGR już wyczyściłem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 5 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2009 od przepływomierza wystarczy odłączyć wtyczkę i się przejechać kawałek, od razu będziesz wiedział czy padnięty czy nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grzechu77 Opublikowano 11 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2009 Witam. Mam problem ze spadkiem mocy, tylko że u mnie nie można jeździć. Jechałem po trasie i nagle coś się stało (auto straciło moc). Zjechałem na parking siłą rozpędu, pod maską i od spodu cyściutko, nic nie wyciekło. Auto odpala normalnie tylko przy ruszaniu i rozpędzaniu strasznie szarpie i strasznie dymi z wydechu. Co może być przyczyną. Proszę o pomoc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BILU32 Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 Koledzy w megi 1,9dti przy jakich obrotach załącza się turbina , a może chodzi cały czas? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 23 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2009 ogólnie to od niskich obrotów kręci, ale pełną odczuwalną moc ma między 2200-2500obr/min Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snajper Opublikowano 24 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2009 witam mam Scenica 97" benzyna 2.0 8V niedawno wymieniany był rozrząd,świece,płyny od kilku dni mam bardzo duży problem z odpaleniem silnika a jeżeli już to nastąpi to nie równo pracuje,skaczą oboty,a silnik walczy sam ze sobą(kontrolka /// zapala się i świeci się przez cały czas,kiedy wyjmę kostkę od przepustnicy to kontrolka gaśnie a silnik jakby zaczyna równiej pracować,ale jak chcę ruszyć przy wypietej kostce to wogole nie ma mocy)...wogóle przy odpalaniu bez wcisniecia pedału gazu nie ma mowy a z wciśniętym w podłoge,od czasu do czasu popuszczając czasami sie uda odpalic ale jest to tak jakby cos go cały czas dusiło,pyrka pyrka az wejdzie na w miare normalne obroty,obroty sa rózne od 400 do 1500 nawet,przy tych 1500 to ma sie wrazenie -kiedy sie nie patrzy na obrotomierz-że są w granicach 700-800, a przy 1000 obrotach wrazenie jest jakby było moze 400!!! wrazenie jest takie jakby cos go cały czas dusiło.Kiedy uda się ruczyc to dosyc żmudnie sie rozwija prędkośc a pzry depnieciu gazu zaczyna jechac ale wrazenie cały czas jest takie ze czuje sie ze cos dusi silnik,jakby sie pod ta maska cos kumulowało i zaraz miało wybuchnąć (nic nie strzela) poza tym na trzecim cylindrze jak sciagałem przewód od swiecy to strasznie kopał,że nie mozna było gołą ręką utrzymać,nie wiem czy to moze byc przyczyna takiego stanu silnika czy moze cos z przepustnicą jak wyzej pisałem jak odłączę kostkę od niej to jakby silnik równiej pracuje przy czym zaznaczam,że to nie jest za każdym razem tak ,ale jak odłączam tą kostkę to lampka /// gaśnie,może jest coś jeszcze?raczej mam pewność,ze palą wszystkie cztery gary proszę o porady ,bo zaczynam się poważnie martwić pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mecenas91 Opublikowano 27 Sierpnia 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Sierpnia 2009 cześć wszystkim mam takie pytanie jak odpiąć przepływomierz ? jest to jakiś elektryczny kabel czy część mechaniczna ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.