Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Zacinający się silnik w megane 3 1.5dci


bartek87mikolow

Recommended Posts

Witam

Mam problem z moją megi ponieważ kiedy autko można powiedzieć stoi całą noc to na drugi dzień gdy pokaże mi się pierwsza oznaka że silnik jest zagrzany to gdy chcę się rozpędzać coś jakby go hamuje tzn. czuć lekkie szarpanie,hamowanie nie wiem nawet jak to określić :-? po prostu płynnie się nie rozpędza.Byłem w serwisie to komputer pokazuje że wszystko jest ok stwierdzili że to wina paliwa,choć tankuję na bp i shell to stwierdzili że wszystko jest z jednego kurka,chcą żebym zostawił im auto które jest mi potrzebne,a usterka nie zawsze się pokazuje,na auto zastępcze nie mogę liczyć :-/ .I choć jakiś czas ustała ta usterka,teraz znowu się powtórzyła.Pomóżcie koledzy co mam robić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomóżcie koledzy co mam robić

 

zamienic na 1.4 TCe i nikt Ci nie powie , że złe paliwo itd. A tak na poważnie to się zapytaj panów w serwisie którą stację paliw Ci polecaja? Skoro twierdzą , że wszystko z jednego kranika leci to znaczy , że wszędzie jest złe paliwo? To jakaś paranoja jest. Ja mam TDCI 1,4 w fieście i tankuję też na SHELL lub BP i nic się nie dzieje. Sądzę , że u Ciebie jakiś czujnik lub elektronika szwankuje ale to by musieli sprawdzić w chwili występowania usterki a to jest utrudnione ( musisz zostawić autko na x czasu).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do 1,4 tce to mogłem go kupić ale kolor jakim to autko zostało pomalowane nie wpadło mi do gustu,a co do obrotów to dokładnie nie patrzyłem na obrotomierz ale tak na oko to 2-2,5 tys. obrotów może było.Dosłownie jak mu wciepałem 2,3 to go głównie tnie a 4,5,6 ok i 1.Na klimatyzacji mało jeżdżę także racej też to odpada,myślę jeszcze czy to nie wina pompy paliwa :-/ więc jak to się będzie powtarzać to następnym razem na pewno karzę sprawdzić mechanikowi w serwisie żeby wyjął pompę i ją sprawdził po to ma ręce a renault mu za to płaci

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja coś podobnego miałem (ostatnio ustało) że na dosyć zimnym silniku, podczas pierwszego odrobinę mocniejszego wciśnięcia pedału było takie szarpanie samochodem. Zaobserwowałem to tylko na drugim biegu. Ale wystarczyło odpuścić pedał gazu i ponownie wcisnąć aby już normalnie przyspieszał.

 

Też mnie to niepokoi. Wiem, że silnik i turbina muszą się zagrzać aby z niej w pełni korzystać ale chyba bez przesady jak wyjeżdżam na ulicę to nie mogę przyspieszać jak emeryt....

 

Jako, że nie udało mi się tego pokazać serwisowi to darowałem sobie. Narazie spokój.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do turbiny i nagrzania to poczytajcie sobie trochę że nie powinno się odrazu gwałtownie przyspieszać, chodzi o to aby układ się nagrzał w aucie bo później się dziwicie że 100 tys km i turbina padła... ja mam 211tys i nadal tą samą turbinkę choć patrząc po ostatnich dymach które idą z auta w czasie wyprzedzania jej czas powoli się kończy... oby do końca wakacji wytrzymała

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pełne zagrzanie turbiny to około 4km w obecnych warunkach. W tym czasie muszę wyjechać na drogę i nie powodować zagrożeń dla ruchu. Nie przekraczam 2,5k obrotów w tym czasie, jednak opisywana sytuacja - przynajmniej w moim przypadku- miewała miejsce gdy tylko trochę mocniej nacisnąłem pedał gazu oczywiście nie przekraczając 2,5 tyś obrotów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam. To , że zaleca się delikatnie obchodzić z gazem gdy silnik nie uzyskał optymalnej temp. to jedno ale gdy mam potrzebę i/lub chęć natychmiastowego przyspieszenia to wciskam gaz w podłogę i zwijam laki i moja w tym głowa czy turbo będę robił za 100 tyś km czy może za 10 tys. km. Auto w każdej sytuacji musi dać z siebie wszystko a przerywanie podczas przyspieszania traktować nalezy tylko i wyłącznie w kwestiach niedomagania technicznego jakiegoś podzespołu lub po prostu nieokreślonej usterki. Reasumując jak chcę to zajadę turbo ale przynajmniej nie walnę na czołówkę podczas wyprzedzania. Słyszałem też o przypadku, że babka jeździła tylko na krótkich dystansach ( Opel CDTI) i ciągle jej oleju przybywało w misce olejowej było ponad 2 cm nad max. Odpowiedzieli jej , że ,,źle jeździ,, i w ogóle to nie przewidzieli tego auta(silnika) na takie krótkie dystanse. A wiadomo filtr cząsek stałych był zamontowany ale o tym nie poinformowali podczas zakupu autka. Dla mnie to paranoja i bezsens totalny. Autko z filtrem ma być bardziej ekologiczne ponoć , a że kobieta musi olej w silniku co 2000 km wymieniać (i płacić) to chyba nie jest już takie eco. Przecież z olejem przepracowanym też trzeba do utylizacji poddac i do tego się dąży aby jak njdłuższe interwały były a nie na odwrót. Poza tym wspólczesne autka tak się projektuje żeby koncerny jak najwięcej kasy nabiły. Auto na gwarancji ale przykro nam złe paliwo było tankowane albo źle pani jeździła albo w ogóle dlaczego Pani jeździła nowym autem przecież jest na gwarancji, Proszę zacząć jeździć jak się skończy a narazie podziwiać i oglądać. Ach, co za czasy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja tak jak pisałem wcześniej gdy silnik jest zimny to rozpędzam go jak kolega czyli max do 2,5 tys. obrotów dopiero jak pojawi się pierwsza kreska temperatury to daje mu w gaz i co dziwne to szarpanie czy jak tam to nazwać pojawia się nawet ostatnio jak miałem silnik można powiedzieć zagrzany na maxa :-/ o h... tu chodzi to nie wiem ;) miałem kiedyś autko z turbiną w benzynie i też mi się pojawiały takie szarpania i to mocniejsze ale był to skutek turbiny a tutaj nawet turbina można powiedzieć nie włącza się bądź nie wskakuje mna maksymalne obroty i tu takie szarpanie :-/ dosłownie mam tego dość przyjdzie mi wyprzedzać i mogę stworzyć sytuację zagrożenia :-/ z moich wniosków wynika że jest to wina układu paliwowego może pompki,może przewodu,może i nawet filtra bo człowiek zatankuje na stacji a nawet nie wie co leje :-/ spróbuję jeszcze w innym serwisie a jak to nie da efektów to chyba trzeba przejechać się będzie do Niemców bo co polak nie potrafi Niemiec umi,już nie raz widziałem klientów którzy kupili auto,mieli usterkę,w Polsce nie wiedzieli co to jest,a w deushland zrobili to widać że u nas są tępi serwisanci bo inaczej tego nie idzie określić

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...

Witam.Może miłym zwyczajem byłoby żeby ten co zaczyna wątek to go kończy czy udało sie zdiagnozować ijaka była przyczyna ,bo tak to rok mija i nie wiadomo jak kolega uporał się z opisywanym problemem.Tak to inni na przyszłość mieliby jakieś rozwiązanie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!