rectosei Opublikowano 16 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 W ubiegłym tygodniu zabrałem się jak zwykle po zimie za czyszczenie i przesmarowanie prowadnic klocków w przednich hamulcach. Wszystko pięknie wyczyściłem, prowadnice klocków przesmarowałem lekko smarem miedziowym i złożyłem do kupy. No i pojawił się dziwny problem: podczas hamowania z większej prędkości prze moment czuć delikatne bicie na kierownicy. Mocniejsze dociśnięcie pedału hamulca eliminuje problem. Wcześniej tego zjawiska nie było. W kałużę nie wjechałem z rozgrzanymi tarczami, zawieszenie jest w idealnym stanie, klocki / tarcze w stanie bardzo dobrym. Co może więc być przyczyną takiego bicia? Jeszcze raz zdemontować klocki i ponownie je założyć? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 16 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 Wiesz - przed wyjęciem były jakoś tam ułożone a po wyjęciu się trochę pozmieniało i może muszą się dotrzeć. Jednak bicie to raczej wskazuje na krzywe tarcze. Koła dobrze dokręciłeś ;) Pojeździj trochę i obserwuj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 16 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 Wolałbym, żeby nie były to krzywe tarcze. :-/ Koła zawsze pięć razy sprawdzam czy są dobrze dokręcone, ale zejdę zaraz na dół i sprawdzę jeszcze raz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 rectosei, a klocki zamieniałeś miejscami czy złożyłeś wszystko jak było? Na wiosnę robiłem ten sam zabieg i żadnych skutków ubocznych nie było, wszystko działa dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 16 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 Dokładnie założyłem tak jak były, oczyściłem je tylko porządnie z pyłu. Sam jestem zdziwiony tym co się stało, bo przecież któryś raz z rzędu taką operację wykonuję i zawsze wszystko było ok. Jedyny problem, który się pojawił to potężny kłopot ze zdemontowaniem jednego z klocków w prawym kole (od strony tłoczka). Aż dziwne, że tak bardzo się zapiekł. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 16 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2010 Jak smarowałeś prowadnice zacisku to może dałeś za dużo smaru i zrobił się pęcherz powietrza? U mnie przy składaniu zrobił się taki pęcherzyk, że siłą nie mogłem go wcisnąć. Wyjąłem prowadnicę, zdjąłem trochę smaru i wszystko pracowało już jak należy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2010 Więc Panowie sprawa wygląda tak. Poobserwowałem trochę te drgania podczas jazdy. Zjawisko to występuje tylko podczas hamowania w przedziale prędkości między 100 a 90 km/h. Ani powyżej ani poniżej tych prędkości. Nie są to drgania wyrywające kierownicę z rąk ;-) tylko dość niewielkie wibracje, ale jednak odczuwalne. Jutro zdemontuję jeszcze raz klocki hamulcowe , może to coś pomoże. Wnioski moje są takie (poprawcie mnie jeśli źle myślę): - jakiś błąd podczas montażu klocków, zbyt dużo smaru w prowadnicach? - jakimś cudem skrzywieniu uległa tarcza hamulcowa. Ale ani nie waliłem młotkiem po tarczy, ani nie wpakowałem się w kałużę z rozgrzanymi hamulcami. Był, o czym powyżej wspomniałem, problem z demontażem jednego klocka i lekko go wtedy opukałem młotkiem, no ale czy to mogło skrzywić tarczę? Ewentualnie, czy uszkodzeniu (skrzywieniu, odkształceniu) mógł ulec sam klocek (Ferodo Premier)? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 18 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2010 zbyt dużo smaru w prowadnicach? Ja tak obstawiam, innej możliwości nie znam. A może wina leży gdzie indziej, a zauważyłeś to po czyszczeniu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 18 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2010 meganecoupe02 tym tropem pójdę najpierw, bo pamiętam dobrze, że dałem ostatnio znacznie więcej tego smaru niż zazwyczaj (tylko lekko powlekałem). Może tu faktycznie tkwić przyczyna ;) Myślę, że wina nie leży gdzie indziej, bo parę dni temu zaledwie byłem na kompleksowym sprawdzeniu zawieszenia. Żadnych luzów nie stwierdzono, amortyzatory są również w porządku. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 18 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 18 Czerwca 2010 Daj znać, czy pomogło ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rectosei Opublikowano 20 Czerwca 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2010 No i rozebrałem ponownie wczoraj przednie hamulce. Usunąłem nadmiar smaru z prowadnic, przeszlifowałem delikatnie krawędzie klocków i złożyłem wszystko ponownie. Po bardzo dokładnych oględzinach wszystkiego stwierdziłem dziwny wygląd jednego z klocków (prawa strona, klocek od strony tłoczka), mianowicie spore wyżłobienia w okładzinie ciernej (jakby bruzdy). Grubość klocka bez zarzutu. Nie wiem czy to może też wpływać na bicie podczas hamowania. W każdym razie, po odbytej jeździe próbnej wydaje mi się że jest trochę lepiej, tzn. drgania są mniejsze. :-/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.