SoundWave Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 A ja sie nie upieram ani nie twierdze, ze cos twierdzisz, stwierdzilem tylko fakt :), ze mi sie zle jezdzi na 23 skomasowanych na 1 hektarze rondach ! :) Nic poza tym ! Zadnej polemiki ani insynuacji :) Peace :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
5qra Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Easy- zapraszam do Rybnika. Mamy tutaj 23 ronda. http://www.rybnik.pl/index.php?id=140 to chyba nie mało jak na prawwie 140 tys. miasto. W Tychach też jest "kilka" i jest to rewelacyjne rozwiązanie, ale to miasto kwadrat - jak nie pojedziesz - zawsze dojedziesz :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 a jazdy po Łodzi unikam jak mogę). Sorki kolego, ale bardzo ci się dziwię. Nie ma tak fantastycznie rozwiązanej komunikacji w żadnym mieście niż w Łodzi. Zawsze szybko i wszędzie dojedziesz. Oczywiście pomijam okres wykopków. Spójż sobie na mapę miasta. Wygląda jak krzyżówka. Północ/południe, wschód/zachód. Drogi bardzo dobrze oznakowane. Fakt, że wąskawe i często jednokierunkowe. Ale jak popatrzysz to wszystko znajdziesz. Jeśli źle ci się jeździ po Łodzi to co powiesz o Warszawie czy Wrocławiu?? We Wrocku to i tramwaje jeżdżą pod prąd :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spadii Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Wtam! Jazda po Łodzi wcale nie jest taka najgorsza ;-) No tylko korki i nerwowi taksówkarze :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jahu Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Zgodzę się z tym, że w Łodzi oznakowanie jest OK, rozwiązania także ale za to w Krakowie w centrum jest niezaciekawie dziś wróciłem z wakacji i wracając mówie sobie pojade na Wawel zobacze jak tam wygląda czy coś odnowili etc ( ostatni raz byłem z rodzicami 10 lat temu). Chce wyjechać z Krk (a nie mam nawigacji i kiszka). Znaki pochowane w krzakach, zaroślach itp. Nie mam nic do Krk ale oznakowanie w krzakach po raz pierwszy się spotykam. To niestety w toruniu (na wsi) jest lepsze oznakowanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maly1984 Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Ja tam też nie przepadam za Łodzią, ale moja narzeczona tam studiuje i troche już zdążyłem Łódź poznać. A co do wrocławia też miałem przyjemność tam jeździć i powiem jedno: bez dobrego przewodnika BARDZO trudno nawet z mapą. Widzę że trzeba by nowy wątek założyć o miastach w Polsce jak się po nich jeździ przyjezdnym (bo jeździc po mieście, które się zna to żadna sztuka) :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spadii Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Witam! Oj zgadzam się z Jahu, byłem jakis czas temu w Krk, może w samym mieście nie jest tak najgorzej z oznakowaniem, ale poza - to już jest masakra. Znaki są, ale jest brak konsekwencji w oznakowaniu. Raz jest znak na np. Łodź, skręcasz i już oznakowanie na Łodź znika, a zamiast tego jest jakieś inne mało znane miasto. Troche błądziłem, bo nie posiadam nawigacji :-/ Pzdr Spadii Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JacekP Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Ja nie twierdzę, że źle oznakowana, tylko kierowcy nerwowi. Jeżdżę poniedziałek - piątek po Warszawie do pracy i z pracy w godzinach szczytu, potem trasa Warszawa-Radom, potem dwa dni Radom i z powrotem do Warszawy. Ale takiej nerwowości u kierowców i dzikiego pędu jaki mnie spotkał w Łodzi to nigdzie nie spotkałem. Może to był wyjątkowo zły dzień, ale z powodu napierających z każdej strony samochodów i GPSu nawet nie zwróciłem uwagi na oznakowanie. Po prostu wiem, że nie chciałbym tam zdawać prawa jazdy :) Zaraz się podniosą głosy, że w Warszawie jest najgorzej - może i jest, a jak jeżdżę na codzień to tego nie zauważam nawet. W Warszawie też w wielu miejscach tramwaje jeżdżą pod prąd :) A Wrocław jest chyba z tego wszystkiego najgorszy do jazdy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 A Wrocław jest chyba z tego wszystkiego najgorszy do jazdy... I co ja mam powiedzieć jak ja mam to codziennie no prawie codziennie ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Prezes, Ale my Wrocław znamy a dla przyjezdnych to tragedia. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 12 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2007 I dla nas czasami też - a jak jeszcze zamkną mi Strachocińską to już całkiem - tylko śmigłowiec z lądowiskiem nabyć ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.