mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Witam wszystkich. Wiem że to forum motoryzacyjne, ale mamy wielu ekspertów, pasjonatów w innej branży więc może ktoś udzieli mi odpowiedzi Dostałem ostatnio od znajomego radio, które kiedyś było wyposażone w system synchronizacji czasu. Wiem tyle że u kolegi od początku nie działało, ba nawet nie wiedział że coś takiego istnieje w tym sprzęcie. Rzuciłem okiem na antenę: Czarny wihajster - czy na nim nie powinien być okręcony miedziany przewód? Na zdjęciu wygląda jakby było przysmażone, jednak jest to coś w rodzaju czarnego sylikonu, który zabezpieczał przewody. Druga strona płytki - widoczne dwa urwane druciki. Działając na logikę: 1. Jeśli znajdę podobnej grubości miedziany drut (dł.1-2m) i nawinę go na ten pręt to powstanie coś w rodzaju anteny? 2. Jeżeli już nawijać to ile warstw, czy pręt (czarny wihajster) trzeba jakoś oddzielić od miedzianego drutu, czy może być bezpośrednio nim owinięty? 3. Końcówki drutu wlutuję w miejsca po jego pozostałościach na płytce. 4. Nie znam charakterystyki działania anten tego typu, dlatego głównie pytam o konstrukcję (jedynie mam świadomość że muszę użyć miedzianego, dość cienkiego przewodu) natomiast proszę o pomoc głównie w punkcie 2. Aha radio to philips AJ3475 Z pewnością ktoś ma jakieś pojęcie na ten temat to prosiłbym o oświecenie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Ad2 Antena to antena, kawałek pręta w najprostszej wersji zwykle jest długość odpowiada długości fali jaką ma odbierać lub wysyłać. Ale myślę, że w tym przypadku nie będzie to miało większego znaczenia. Wziąłbym z 20-30 cm i spróbował. Może od razu nie owijał bym tego czarnego elementu, ale przynajmniej sprawdził bym czy działa. Myślę, ze jedna żyła ze skrętki będzie (UTP). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Czarny wihajster - czy na nim nie powinien być okręcony miedziany przewód? To jest obudowa anteny, która składa się zazwyczaj z kilkudziesięciu do kilkuset metrów drutu nawojowego, emaliowanego CuE o odpowiedniej średnicy, zazwyczaj zbliżonej do grubości włosa. Tu do odbioru samego sygnału do zegara tzw. radiocontrol zapewne jest mniej ale to byś musiał przeliczyć. Antena, nawinięta cewka na pręcie ferrytowym, odizolowana od niego zapewne znajduje się w środku tej obudowy. Z tego wihajstra jak go nazwałeś, powinny wychodzić 2 przewody przylutowane do płytki, jeden napewno tam gdzie jest przylutowany ten wciśnięty w wolna dziurkę, drugi prawdopodobnie do drugiego styku kondensatora ceramicznego (to zielone oznaczone 2A152J) Jeśli odnajdziesz zerwane końce drutu z anteny, choć obawiam się, że może być zalana żywicą (fotki nie wstawiłeś jak wygląda jej 2 strona)to możesz podłączyć do płytki jakimkolwiek izolowanym cienkim przewodem, takim by przy lutowaniu nie odparzyć miejsc lutowania od laminatu. Tyle w temacie z mojej strony, zapewne znajdzie się ktoś kto mnie poprawi, dla kogo elektronika jest ciężkim chlebem powszednim, ja tylko się w to bawię Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Czyli mówiąc "po chłopsku" 1. Pręt ferrytowy (wihajster) musiałbym wpierw czymś zaizolować (taśma, papier?) zanim zabiorę się za nawijanie na niego jakiegoś przewodu. i tutaj się zgubiłem: nawinąć gęsto na cały pręt (wcześniej zaizolowany) cienki przewód zbliżony do tego który odstaje z płytki. Musi być izolowany? bo mam kilka metrów takiego cienkiego, miedzianego ale bez izolacji. 2. Jedną i drugą końcówkę przylutować w miejsca gdzie zlokalizowałem poprzednie fragmenty przewodów anteny: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 mariusz_g, tak to te miejsca. Przeczytaj jeszcze raz post, który napisałem. Nic nie nawijaj, sprawdź tylko co jest pod tym długim, czarnym, pionowym, po prawej stronie na 2 fotce. Z tego co widzę to jest to plastikowa obudowa, a od dołu w niej powinna się znajdować antena. Jeśli jest to poszukaj zerwanych przewodów (2 szt) i po przedłużeniu dolutuj do miejsc które zaznaczyłeś. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Łącznie w tej obudowie jest jedynie płytka elektroniczna z dwoma odstającymi przewodami i ten czarny stalowy pręt. Niczego niestety więcej nie ma. Dlatego chciałem zrekonstruować tą antenę, jeżeli dobrze myślę że tak powinna wyglądać.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 mariusz_g, a wiec źle odczytałem fotę. Z tego co piszesz to nie jest obudowa ale sześciokątny rdzeń (wygląda jak odlane z tego samego plastiku) Na rdzeniu powinna być nawinięta cewka. Tak wygląda oryginalna antena do odbioru sygnału w budziku, korygowanym sygnałem z Frankfurtu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Wybacz moją niewiedzę, jednak mam pytanie co do jego budowy: 1. Z tego co widzę przewody tworzące cewkę są nawinięte bezpośrednio na rdzeń - bez izolacji? 2. oraz same przewody - są w izolacji, czy jest to "goły" miedziany przewód? 3. Cewka na tym zdjęciu pokrywa zaledwie 1/4 długości rdzenia, czy gdybym pokrył go całego to zwiększyłbym jej moc? 4. Czy w ogóle jestem w stanie to odtworzyć, czy lepiej gdzieś kupić coś podobnego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Drut jest emaliowany, tak samo jak w uzwojeniach silników czy w cewkach przekaźników. Musi być izolowany, by nie nastąpiło zwarcie międzyzwojowe. Jego długość musi być dopasowana do fali jaką ma odbierać, a to się wiąże z odpowiednią średnicą, długością, ilością zwojów i dopasowaniem do tego kondensatora, by była zachowana odpowiednia częstotliwość rezonansowa. W przypadku zastosowania gotowej, czy to nowej czy z odzysku, należy się liczyć z koniecznością wymiany tego kondensatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Czyli to nie takie proste jak myślałem. Dzięki za pomoc gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Jest do wykonania ale nie ma sensu robić tego metoda prób i błędów. Długości fali w domu nie zmierzysz, by do tego odpowiednią cewkę zrobić. Warto jednak poszukać opisów takich elementów. Tam będziesz miał podane te wszystkie parametry ale wówczas trzeba je zachować przy nawijaniu. Tym bardziej, że tu brak elementu by tą antenę płynnie dostroić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mariusz_g Opublikowano 9 Lutego 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Znalazłem coś takiego: Klik Może coś wykombinuję ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 mariusz_g, antena opisana dość dokładnie, a czy uda Ci się ją dostroić :roll: Próbuj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makuli Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 Fajna sprawa taki budzik, ale dwa razy zaspałem do pracy licząc na niego. Burze spowodowały zanik sygnału z Frankfurtu. Od tego czasu zawsze rezerwowy budzik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2011 makuli, problem w tym, że nasza lokalizacja już praktycznie jest na końcu zasięgu tego sygnału. (zasięg do 1500 km z tego co pamiętam) Niejednokrotnie na wyświetlaczu widziałem migający napis ZONE. Szczególnie w zegarku na rękę, którego kilkanaście lat temu używałem. No ale to było małe ustrojstwo, to i bebechy w odbiorniku malutkie. Obecnie mam takie budziki, które pracują jak normalne zegary kwarcowe, posiadające własny układ odmierzający czas, a sygnałem radiowym są tylko korygowane. Zresztą, ja i tak według kalendarza żyję nie według zegarka. A jeśli już to sporadycznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.