Slowik8609 Opublikowano 2 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2013 10 tyś w 1,5 tygodnia? na tirach nawet tyle chyba nie robią... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 2 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2013 Raz kiedyś mi się zdarzyło i to wcale nie bylo super trudne no ale to nje o tym mowa w temacie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wopa Opublikowano 3 Marca 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2013 Zastanawiam się czy jest jakiś zysk ze zmiany dwumasy na sztywne koło Podstawowym zyskiem jest to, że masz do końca życia spokój z dwumasami, gdyż jednomasówka ci nie padnie, bo jest to jedna część. Komfort jazdy po upływie pewnego czasu jest taki sam pod warunkiem, ze trzeba nauczyć sie zmieniać biegi jak w samochodach bez dwumasy. Czyli po polsku przestrzegać zmiany biegów przy nieco innych obrotach silnika. Natomiast przy dwumasie mozesz zmieniać biegi w zasadzie dowolnie i nie występuje przy mniejszych obrorach tzw. szarpanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 3 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2013 Komfort jazdy po upływie pewnego czasu jest taki sam pod warunkiem, ze trzeba nauczyć sie zmieniać biegi jak w samochodach bez dwumasy. Czyli po polsku przestrzegać zmiany biegów przy nieco innych obrotach silnika. Trzeba także nauczyć się spokojniejszej jazdy.. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy chcemy mieć silniki z większym momentem obrotowym, czasami jeszcze specjalnie dodatkowo zawirusowione, skrzynie z większą ilością przełożeń w praktycznie tych samych obudowach, co wymusza stosowanie w nich bardziej delikatnych podzespołów i do tego jak najlżejsze auta, by stosunek mocy do wagi był jak największy. To wszystko powoduje, że całość już na desce kreślarskiej jest słabsza i mniej trwała. Wymieniając dwumasę, która chroni skrzynię przed rozwaleniem na tradycyjne sprzęgło dodatkowo to osłabiamy. W takim przypadku tylko uspokojenie stylu jazdy pozwoli z takiej wymiany odnieść korzyści. Zostawiając wszystkich na światłach, bardzo szybko może się to okazać złym pomysłem i wygenerować jeszcze wyższe koszty jak zakup nowej fabrycznej dwumasy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 3 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 3 Marca 2013 Czyli ze jak zaoszczedze dwa zbiorniki paliwa to dostaje w zamian komfort posiadania niezniszczalnego kola zamachowego (kto tak długo jeździ jednym autem? )a trace mozliwosc jazdy na obrotach 1200 i mozliwosc plynnej jazdy tak? W konsekwencji bede mial poobrywane poduszki silnika itd itd? Jeśli tak to chyba niewwarto Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Strenault Opublikowano 6 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2013 Wszystko ma swoje wady i zalety. Są zwolennicy sztywnych oraz zwolennicy tradycyjnych kól dwumasowych... Polecam lekturę: Sztywne czy dwumasowe? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 6 Marca 2013 Udostępnij Opublikowano 6 Marca 2013 Po przeczytaniu wstępu do tego artykułu "Rola koła zamachowego" zrezygnowałem z lektóry pisanej przez ... hmm może stolarza?? No ale dobrze wiedzieć, że tłumik drgań skrętnych można nazwać nazwać też tłumikiem hałasu... A może tłumnikiem?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dave7 Opublikowano 17 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 17 Marca 2016 Witam! Mam nadzieję, że dobry temat wybrałem. (Nowy jestem ;) ) Mianowicie mam problem z dwumasą, konkretnie z wieńcem zębatym. Prawdopodobnie rozrusznik uszkodził mi wieniec. Moje pytanie brzmi, czy jest możliwość wymiany samego wieńca na dwumasie? Moja jest chyba jeszcze w nie najgorszym stanie i nie uśmiecha mi się szczerze wymieniać całego zestawu. Czy praktykuje się takie zabiegi? Może ktoś już coś takiego robił? Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 18 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2016 Cała, stara, kompletna dwumasa z tego silnika 1,9dCi ze sceniola syna jeszcze gdzieś jest zachomikowana. Miała być na złom oddana, może coś da się z tego zrobić albo przeprowadzić próby zdemontowania wieńca... Niestety ja się tego nie podejmuję, mam ciekawsze zajęcia i brak możliwości podgrzania, by go bezinwazyjnie zdemontować. Fakt, że będzie zapewne zardzewiała powierzchniowo ale to jest do sprawdzenia. Odległość ze Ślaska do Wielkopolski też nie jest mała by to zabrać... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dave7 Opublikowano 18 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2016 Rozumiem. Na Allegro jest kilka sztuk dwumas z luzami za dobre pieniądze do wyjęcia, ale muszę mieć najpierw choćby jakiekolwiek potwierdzenie, że ktoś już coś takiego robił i się udało ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 18 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2016 Wyciągnij i obejrzyj obecny wieniec, bo może wystarczy napawanie i obrobienie zębów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karllo Opublikowano 18 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2016 Na forum modelu scenic jedna osoba pisała że demontowała go/miała taki wieniec z uszkodzonej sztuki etc... ale proponuję się tam udać poszukać info, dopytać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 18 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2016 Rozrusznik jak padnie gdzieś daleko - kosztuje 700 euro w aso i jeśli walnięty wieniec to nie dostajemy gwarancji. Sama dwumasa nie jest aż tak droga, żeby było warto na niej oszczędzać. Można przeciągać wymianę bo roboty całe kilogramy ale jeśli już wszystko na wierzchu... oszczędzisz ile? 300 pln?? A jak Ci przyjdzie za 3 miesiące rwać to wszystko od nowa? Znowu olej do skrzyni, znowu wiadro $$ za pracę... Moim zdaniem bez sensu. Przeciągać też nie warto, bo rozrusznik może starczyć na kilka uruchomień. A nie wiem co łatwiej wymienić. Czy rozrusznik czy dwumasę :D Czasowo pracy chyba tyle samo. A sam wieniec chyba nie jest demontowalny. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale chyba jest to jeden odlew. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.