punxhc Opublikowano 26 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2011 Natrafiłem dziś w necie na takie filmiki: :) Na forum nie znalazłem nic na ten temat, a może ktoś wie co tam się stało? Co to za megi, jaki silnik, co było przyczyną pożaru? Z tego co da się wyczytać w komentarzach autora pod filmikiem, zdarzenie miało miejsce w 2009 roku. Jeśli było już o tym na forum, proszę o linka do odpowiedniego tematu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 26 Grudnia 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2011 Diesel to musiał był. Bo benzyna by zrobiła wielkie bym, bo widać jak pali się po przewodzie paliwowym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kaiman Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Przykro patrzeć. Przeglądnąłem z ciekawości Allegro i zszokowała mnie ilość wozów po widocznym pożarze. Coś z tymi autami jest nie tak i to chyba diesle? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
punxhc Opublikowano 3 Stycznia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 (edytowane) Trudno powiedzieć, ale wygląda na to że dieslom częściej się to przytrafia. Edytowane 3 Stycznia 2012 przez 0cool Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rxe.Megane Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Przykra sprawa.. Fajnie, że ludzie potrafili się zorganizować i pomóc :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Pomimo tego pozytywnego zachowania wyżej opisanego, widać również kompletną nieprzydatność wprowadzenia obowiązku posiadania gaśnic proszkowych o pojemności 1kg. Jedna sztuka to nic, dopiero w grupie jest możliwe coś nimi zdziałać. Niestety widoczny, nieporadny sposób gaszenia z ich użyciem pozostawia wiele do życzenia, odkrywając braki w przygotowaniu tych "okazyjnych strażaków". Większość zastosowanych środków gaśniczych "przeminęła z wiatrem" ocierając się o karoserię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Archie Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Tego pożąru nie ugasilibyśmy nawet 5kilogramową gaśnicą, tak więc akurat w tym przypadku 1kg czy nieco wiecej nie robiłoby różnicy ;/ Szkoda autka, ciekawe co było przyczyną tego zapalenia... Co do mało efektywnego gaszenia przez "strażaków" to trzeba być trochę wyrozumiałym i wziąć pod uwagę, że wiekszość z nich zapewne pierwszyr az w życiu odpalali taką gaśnicę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fred Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Co do mało efektywnego gaszenia przez "strażaków" to trzeba być trochę wyrozumiałym i wziąć pod uwagę, że wiekszość z nich zapewne pierwszyr az w życiu odpalali taką gaśnicę. Dołóżmy do tego jeszcze fakt, że i tak trzeba "mieć jaja" aby podejść do auta pod którym się pali i to jeszcze pod samym bakiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Arczi92 Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Diesel to musiał był. Widać na 2 filmie że to 1.6 benzyna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
punxhc Opublikowano 3 Stycznia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 1.6 benzyna. Dobrze wypatrzone! Dla tych co nie wierzą - w okolicach 5:00 minuty. Dziwny przypadek zatem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 wziąć pod uwagę, że wiekszość z nich zapewne pierwszyr az w życiu odpalali taką gaśnicę. Dla tego też napisałem, że większość dobrych chęci skończyła się na wypuszczeniu proszku w kosmos. To właśnie wprowadzenie przepisu o obowiązku posiadania i przez nieprzygotowanie do odpowiedniej obsługi gaśnic jest taki efekt jaki jest. zastosowanie 20 gaśnic 1 kg po sobie tez dałoby ten sam skutek jaki widać. Zastosowanie 5 takich ale równocześnie i na źródło ognia, a nie na zamkniętą maskę przyniosło by efekty dużo wcześniej, zmniejszając straty. To właśnie braku logicznego i wspólnego działania pozwoliło taki długi filmik z akcji gaśniczej" nakręcić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
punxhc Opublikowano 3 Stycznia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 Zgadza się, ale spokojna dyskusja na forum gdy siedzimy sobie przy kawie to nie to samo co działanie w stresie i pod presją czasu... Pod tymi filmikami na YT jest masa komentarzy przemądrzalców, z których co drugi sam ugasiłby ten ogień - gdyby tylko był na miejscu. Co do samego pożaru auta, gdy pali się w komorze silnika, to oczywiście zaleca się delikatnie uchylić maskę, tak aby wpuścić środek gaśniczy i jednocześnie nie wpuścić dużej ilości powietrza podsycającego ogień. Wtedy faktycznie nawet małe gaśnice potrafią coś zdziałać. Problem w tym że maska jest zazwyczaj bardzo gorąca gdy pod nią jest ogień i jej otwarcie może być trudne lub niemożliwe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 W cale nie jest tak łatwo otworzyć maskę, pamiętajcie, że jest jeszcze zaczep, który trzeba przesunąć aby ją otworzyć. Dodatkowo, szczelina nie jest duża, maska podnosi się na tyle aby wsunąć dłoń. Mając rękawice, grube, pewnie da się ją otworzyć, zawinięcie dłoni w ręcznik, koc czy coś podobnego nie pomoże. Tak się teraz zastanawiam na ile ta maska była gorąca? Pod maską jest wykładzina głusząca, która z założenia nie jest palna. Inna sprawa, że po uniesieniu, nawet niewielkim płomień może wyskoczyć w kierunku tej szczeliny. Dodatkowo, o ile dobrze kojarzę to silnik jest cały osłonięty więc nawet gdyby prysnąć gaśnicą w szczelinę powstałą po uniesieniu maski na niewiele się to zda. Pewny nie jestem ale wydaje mi się, że zapaliła się skrzynka bezpieczników. Jak dobrze kojarzę to obok niej jest plastikowy przewód paliwa. Temperatura zrobiła swoje i stąd płomienie pod samochodem. Osobnym tematem jest pytanie jak do tego mogło dojść? Lata temu pamiętam jak się zapalił żuk na skrzyżowaniu. Ogień buchnął objął całą kabinę i komorę silnika. Kierowca zdążył wyskoczyć. W ciągu 5 min ogień sam zgasł. Spaliło się co się miało spalić i tyle. Przyjechała straż, która nie miała nic do roboty poza zalaniem nieszczęsnego samochodu pianą, żeby zdusić tlące się wykładziny i tapicerkę. Smród był niesamowity :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 No faktycznie benzyna. Mieli ogromnego farta, że nie wybuchł zbiornik paliwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 3 Stycznia 2012 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2012 że nie wybuchł zbiornik paliwa Raczej to jest mało prawdopodobne, prędzej benzyna by się wylała i rozlewając zapaliła. Zbiornik jest plastikowy. Polecam Discovery i "Pogromców mitów", oni też się zdziwili :) Wbrew temu co się ogólnie sądzi zbiorniki z paliwem nie wybuchają, nie są na tyle szczelne żeby wzrost temperatury spowodowała ich rozerwanie. Natomiast ich rozszczelnienie i wypływ paliwa jest jak najbardziej prawdopodobny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.