bartek87mikolow Opublikowano 9 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2012 Witam Czytając różne artykuły magazynów motoryzacyjnych na temat renault nasuwa mi się myśl czy dobrze zrobiłem kupując renault megane w dodatku z silnikiem 1.5dci 105 gdzie i ta wersja jak i wersja słabszego diesla są jednymi z najgorszych silników renault /0cool: dodałem dobrze bo chyba je zjadłeś Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 9 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2012 Ktoś te "najgorsze" też musi kupić jeśli zostały wyprodukowane. Ja taki mam i sobie chwalę, nie przejmując się opiniami prasy, zazwyczaj z kapitałem i sponsoringiem niemieckim. W tych słabszych dieslach słabym punktem był osprzęt, w 105KM już to zostało poprawione. Inne wtryski, sterowniki Siemensa....... Jedynie z panewkami pojawiają się czasami problemy ale z opinii użytkowników wynika, że wystarczy częściej olej wymieniać jak zaleca producent. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 9 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2012 Cztery lata i 129kkm przejechane bezproblemowo. Auto używane codziennie - dojazdy do pracy 10km, zima temperatury do -30, garażowany pod blokiem, żadnych problemów. Co najważniejsze auto nadal cieszy więc nie mamy zamiaru zmieniać bo i po co. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bartek87mikolow Opublikowano 9 Marca 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2012 Ja moim Megane III zrobiłem niecałe 23tys.km w niecałe trzy lata bo autko mam od grudnia 2009 i jak narazie moje przygody to: 1.Wymiana przewodu paliwowego ponieważ po 2 tygodniach gdy go kupiłem zaczynało klekotać w kabinie choćbym starym dieslem jechał 2.Gdy były mrozy -10 to przy rozpędzaniu auta na zimnym silniku zaczyna nim szarpać nie wiem czemu i do teraz mi to się dzieje i do teraz nie wiem co to jest 3.Wymienili mi jakąś "skrzynkę" w w ukł.nawiewu nie wiem dlaczego niby nieszczelna,niby jakaś wilgoć się tam dostaje i tak to jak narazie wszystko na dynamikę nie narzekam przyśpiesza ok i fajnie że ten 6 bieg jest dużo daje na trasie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tekade Opublikowano 10 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 10 Marca 2012 Ja mam Megane III GT 1.4 od marca zeszłego roku. Za 2 tygodnie będzie rok i przebieg 18.500. W tym czasie nic się nie działo, a z auta jestem w 100% zadowolony. W najmniejszym stopniu nie żałuję wyboru... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Barnaba27 Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 Ja na poczatku też byłem zadowolony, w sumie to bym był dalej, ale zawsze jest jakieś "ale" :o zepsuło sie sławetne KZFR czyli w III też jest trefne dziadostwo, jak widać producent nie wyciagnął żadnej lekcji :lol: nie nastraja mnie to pozytywnie na dalszą bezproblemową eksploatację jak już przy 40000 taka usterka chyba mogłem wybrać cos lepszego :o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin K. Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 Ja jestem zadowolony. Po ok 35tys bez awarii. Poza zapoceniem przy intercoolerze nic się nie dzieje. Spalanie jak na 1.9 bardzo niskie a jest juz troche radości z jazdy. + ze udało się kupić jeszcze wersje bez FAP-u. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 (edytowane) U mnie byłoby słodko, gdyby nie przygoda ze skrzynią biegów, która kosztowała mnie dużo $$$ i pociągnęła za sobą wymianę sprzęgła. Poza tym, sam silnik sprawuje się dość dobrze, wystarczy mieć dobry akumulator i zima nie jest mi straszna. Tak jak ktoś napisał, niestety zawsze jest jakieś "ale". Przebieg jaki wygenerowałem: 140 tys. km. Awarie: - uszkodzenie skrzyni biegów, wymiana na inną+nowe sprzęgło Drobne usterki usuwam samodzielnie, krótka lista: - słabe styki - zaśniedziałe konektory - zamek klapy bagażnika (zastosowanie podkładki, zamek znowu działa) - przetarty przewód czujnika ABS - nieszczelna instalacja klimatyzacji (pomogła wymiana oringów) - uszkodzony rezystor wolnego biegu wentylatora Nie liczę takich napraw ekdploatacyjnych jak: - wymiana 3 łożysk - wymiana tarcz, klocków, okładzin w bębnach - osłoby przegubów - gumy zawieszenia, sworzeń wahacza Edytowane 12 Marca 2012 przez Krzychu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piter2204 Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 Witam. Zakupiłem swoje autko w listopadzie 2009 (przebieg 115000 km) roku i do dnia wczorajszego przegoniłem 160 147 km. Z silnikiem nigdy nie miałem problemów-żadnych "checków", z osprzętem także. Jedynym mankamentem tego auta są jakże wkurzające drobiazgi, które wyprowadzają niejednego z równowagi: -awaria sterownika dmuchawy (samodzielna wymiana tranzystora pomogła-jednak 2 razy na dwa lata to trochę za dużo) -z przerwami działające mikrowłączniki klamek drzwi. Poza przytoczonymi powyżej nie miałem "spektakularnych" awarii, no może poza jedną-padło łożysko oporowe sprzęgła w trasie, po prostu pech (przebieg ok. 125 000km). Zawieszenie także wytrzymało i przy 159 000km wymieniłem "przód" łącznie z tarczami hamulcowymi, ale to sprawy eksploatacyjne, które nie zależą od marki. Na koniec dodam, że zawsze jeździło mi się komfortowo i mniej się męczyłem niż we wcześniejszym nabytku pod tytułem ASTRA II Kombi DTL-ta cholera była mnie wygodna. Od wczoraj Scenika brak-został sprzedany z powodów nie związanych ze stanem auta ani też z planem zakupu innego. Nowy nabywca jest z pewnością zadowolony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Craigh Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 (edytowane) Jak głosi stare ludowe przysłowie: Nie kupuje się aut na 'Fy': Fiatów, Fordów i francuzkich :lol: Edytowane 12 Marca 2012 przez Craigh Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 Moja przygoda z Renault zaczęła się od sławetnej poprzedniczki Megane czyli R 19. Pierwszy był z 94 roku z silnikiem 1,8 benzynka i od tamtej pory zakochałem się w Renatkach. Potem była kolejna ale już z ostatniego miesiąca produkcji z 96 roku w wersji Chamade 1,8 16v w bardzo bogatej wersji bo z pełna elektryką i klimą. Tutaj nastąpiła przerwa czteroletnia dla sprawdzenia innego auta na F ( mondeo mk II combi 1,8 td ) ale rozczarował mnie bardzo. Podczas szukania Laguny trafiłem na mojego pierwszego szczeniaka I ph II 1,9 dci z 2000 roku, był z nami cztery lata i przeleciał 270 tyś. Nie powiem, bo na początku było kilka niespodzianek ale jak już zregenerowałem turbinkę i wymieniłem przepływomierz (przy 140 tyś) to zacząłem w pełni czerpać radość z jazdy. Szczeniaczek jest i teraz w wersji Grand II ph I 1,9 dci z 2004 i w chwili obecnej ma 96 tyś przejechane. Mam nadzieję, że nie zawiedzie mojego zaufania do marki i jak na tą chwilę nie zamieniłbym go na nic innego. Wygoda, bezpieczeństwo, komfort, wyposażenie, niskie koszta eksploatacji(spalanie), oraz szereg rozwiązań wnętrza auta dopasowujących sie do rodziny czynia z tego autobusiku idealne rozwiązanie dla rodzinki 2+2+2 (rodzice+dzieci+dziadki) :lol: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bongowski Opublikowano 12 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2012 Jeden nigdy nie kupi francuza, tak jak ja np vw lub opla. Miałem juz: 19 ph, 2x19ph2, stare twingo i trafica 96rok,matka porusza sie uktualnie twingo 2010r. Nigdy mnie nie zawiodły, jasne może i trzeba im poświecić wiecej uwagi, ale nikt mi nie powie że renault jest dzaiadowskie.. Co do Megane2 to jeżdze ok pół roku, jak do tej pory to nic niespodziewanego sie nie wydażyło. TAK JESTEM ZADOWOLONY :lol: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 13 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2012 MIII Coupe to nasze trzecie "Reno". Wcześniej żona miała Clio, potem Megane II - trochę z nimi miała przebojów jeszcze w okresie gwarancji (lakier w Clio, skrzynia w Meganie II) więc jak się śmieje po takich doświadczeniach nie powinna w ogóle patrzeć na Renault :o Ale wybór padł na MIII i jak na razie prawie 3 lata jest z nami, nawinięte ciut ponad 40 tys km - odpukać na razie nic się nie dzieje :lol: i oby tak dalej. Za co je lubię? Za wygląd, dynamikę - chociaż czasami chciałoby się więcej;), mimo wszystko komfort - trasa 1000km w dzień nie stanowi problemu i człowiek nie wysiada połamany z auta :o Napisałem "mimo wszystko" - bo zawieszenie jest troszkę twardsze niż w pozostałych wersjach (poza RS) + opony o profilu 45 - ale dla mnie wygodnie :o Gdybym teraz miał zmieniać auto - to było by to MIII RS Cup :o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wegota Opublikowano 13 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2012 W mojej M III 1,4 TCe wszystko, jak na razie OK. Wcześniej użytkowałem M II 1,6 i poza drobną korektą kompa też przez 3 lata było OK. :lol: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bronislaw Opublikowano 15 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 15 Marca 2012 Jak głosi stare ludowe przysłowie: Nie kupuje się aut na 'Fy': Fiatów, Fordów i francuzkich :lol: oraz folkswagenów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.