Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Teoretycznie dałoby się to zrobić na aucie, ale trzeba by mieć jakieś lepsze, profesjonalne ściągacze do sprężyn - hydrauliczne. Zwykłe skręcane Ci się nie zmieszczą i nie ściśniesz sprężyny na tyle żeby odkręcić amortyzator od górnej poduszki. Raczej trzeba targać całą kolumnę mcphersona.

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tez uważam, że nie da się ścisnąć sprężyny zwykłym skręcanym ściagaczem (a przynajmniej więcej się namęczymy niż wyciągając całą komunę). Sam próbowałem, bo po wymianie amortyzatorów okazało się, że jedno (lewe) górne łożysko się obróciło (nie wiem kiedy, chyba w trakcie luzowania sprężyny i nie zauważyłem) i sprężyna nie siedziaała na swoim wyprofilowanym do tego celu miejscu i strasznie skrzypiało. Też próbowałem to skręcić nie wyciągając mcpersona - i tylko zmarnowałem czas.

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie da się tego zrobić bez wyjęcia całej kolumny.

Poza tym nie bardzo rozumiem po co tyle kombinowania przecież trzeba odkręcić tylko dwie śruby więcej :-)

Panowie bez przesady :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dwie śruby więcej plus łącznik stabilizatora, co niekiedy kończy się jego uszkodzeniem. A z tej strony mam jeszcze oryginał. Z drugiej strony jak w tamtym roku zmieniałem łożysko, zmieniłem także łącznik bo starego nie można było odkręcić. Skończyło się cięciem. Od tamtej pory już dwa razy wymieniałem zamienniki. Miałem Febi, wytrzymał 7 tyś, teraz zamontowałem Meyle.

Mam jeszcze inny pomysł. Odkręcić tylko górną śrubę amortyzatora, wcisnąć tłok w dół, i wsadzić odbój od strony sprężyny, tłok amorka do góry i zakręcamy. Wykonalne? Dzięki za opinie.

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A po co w góóle chesz wymienić odbój? W mojej ocenie to w ogóle się nie zużywa i jest zbędna wymiana. Jak kupowałem amory to się dałem naciągnąć na te odboje. Zdemonotwane nie nosiły żadnych śladów zużycia i tylko wywaliłem kasę w błoto na nowe.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Macie rację, nie da się bez zdemontowania Macphersona wymienić odboju lub zrobienia czegoś przy łożysku lub poduszce. Już po "operacji". Zastanawiam się czy nie trzeba było zdemontować drążka kierownicy, aby nic się nie poprzestawiało w układzie kierowniczym, kiedy zwrotnica poszła w dół.

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie, tam się nic nie poprzestawia samo z siebie, poza tym w porównianiu z warunkami na dziurach to niewielkie obciążenie dla drążków. Ja po wyjęciu kolumny podparłem zwrotnicę żeby nie wisiała, ale wiadomo że zanim wyjąłem z obejmy trzeba było nagiąć wszystko w dół.

  • +1 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 miesięcy temu...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...