Luke16 Opublikowano 17 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Rolandzikl zależy kto co lubi ja np. nie kupie nigdy więcej auta z Polski chyba że tanie do pracy za 3/4 tysie ... po droższe od razu wyjechałbym do Niemiec ale sam bądź jakimś znajomym nie z jakimś handlarzem któremy zleca się zakup auta.... Co do auta lepiej trochę dopłacić i mieć spokój chociaż to w dużym wypadku zalezy też od sprzedającego Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rms Opublikowano 17 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2012 Piszesz, że nie chcesz hands free a dla mnie to rzecz doskonała i bardzo ułatwiająca życie. Nie chciałbym już wracać do tradycyjnego kluczyka. Żadnych problemów z hands free ani z elektroniką nie miałem. Do tego Renault oferuje auta w wielu przypadkach świetnie wyposażone, w VW pewnie musiałbyś grubo dopłacać za takie wyposażenie. Mam Scenic II od maja (1,9 dCi). Jestem bardzo zadowolony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
malwa123 Opublikowano 22 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2012 Witam ja też myślałam że jak dopłacę to będzie lepiej ,autko fajne przestronne stabilne 2004 rok sprowadzone siadać i jeżdzić .nic podobnego masakra remont za remontem nawet sprzedać nie można bo non stop u mechanika masakra.Gromada pieniędzy na naprawy .każdy mechanik mówi co innego.Można dostać zawału.teraz sprzedam i nigdy więcej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sekal Opublikowano 22 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2012 może masz 460tyś zamiast 260 :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 25 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2012 (edytowane) nie czytałem całości, tylko pierwsze posty i do nich się ustosunkuję :D Moje pierwsze auta to były fordy. Później nieszczęśliwie wszedłem w alfę którą wolałem wyrzucić niż sprzedać. Kolejne były VAG, jakiś szmelcvagen i audi. Powiem szczeże szczerze że chyba dożywotnio wyleczyłem się z VAGów. Do fordów dalej czuję sentymant. Nie powiem złego słowa. Przez przypadek kupiłem scenica I i gdyby by nie to, że dla mnie auto albo za duże albo za małe, to pewnie bym tym jeździł dalej. Nasłuchałem się głupot, że drogo, że coś tam. Były do wymiany łożyska z tyłu. Znowu się nasłuchałem, że drogo, bo z tarczami i takie tam... No kuźwa, chyba jeszcze nikomu nie padły łożyska na dobrej tarczy. W efekcie i tak wyszło na to samo co w audi albo taniej. Teraz jak audi umarło śmiertelnie któryś raz w tym roku, postanowiłem zmienić na CC. Do wyboru miałem fokusa albo megi.(no i jeszcze astra ale ten transformer mnie nie przekonuje) Raz że megi za pół ceny, dwa spalanie mniejsze, 3 zdecydowanie ładniejsza. Silniki właściwie te same (też PSA) Auto z plastiku więc problem z korozją dużo mniejszy, a co do elektorniki? W szmelcvagenie lutowałem kable kilka razy do roku jeśli chciałem zamknąć auto albo szybę. pilot czasami faktycznie tam działał. Tempomat też raz na jakiś czas wskakiwał, maty grzewcze w fotelach? hmm, Takie to jest pierniczeni że francuz psuje się drogo. do VW poszczególne części może i bywają tańsze, ale co z tego jak zawsze trzeba wymieniać pół auta. Wczoraj gadam z kumplem o zaślepieniu EGR, że mi nie wyszło oszustwo i po wypięciu wtyczki zaświecił się serwis a zaślepke nie bardzo jest jak wstawić ... tak w kilka minut. jego odpowiedź - aleś se auto kupił, u mnie w oplu to tylko dwie śróbki śrubki :D Ale, że odkąd kupił auto to co tydzień mi pisze co jeszcze musi zrobić to już nie wspomniał :) Raczej ciężko się spodziewać samochodów klasy golf 1, fiesta 3, punto 1 czy astra 1 na rynku. Auta sie psują i wszystkie psują się drogo. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że auta z niemiec Niemiec prawie zawsze są zarżnięte, a auta z francji Francji ZAWSZE są powypadkowe, albo/i zarżnięte. We francji Francji auta są 50% droższe niż w polsce Polsce. a gdzie transport, opłaty itd. Jeśli się kupuje 5 letnie bezwypadkowe za pół ceny to wiadomo jak się to musi skończyć :P megi mam niedługo ale jak narazie nie znalazłem żadnego powodu dla którego miał bym płacić dwa razy więcej za jakąś legendę jaka krąży wokół żelastwa. Kolejne będzie megi III CC chyba, że się zdaży zdarzy cód cud i będzie mnie stać na BMW. Błędy błędami ale nazwy państw to już wypada dobrze napisać :D Edytowane 25 Września 2012 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 25 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2012 Ja też nie zamienię megany na inna markę, jak każde auto się psuje zwłaszcza jak się robi 45 tys. kilometrów rocznie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
colins Opublikowano 25 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2012 Chciałbym tylko zwrócić uwagę koledze subratri, że Renault, to nie jest koncern PSA. W skład koncernu PSA wchodzą Citroen oraz Peugeot i robią zupełnie inne silniki niż Renault. I o tym jako posiadacze aut francuskich powinniśmy wiedzieć. :D Z resztą wypowiedzi w pełni się zgadzam. Również przesiadłem się na Megane z Audi(A4) i przestałem przeklinać. :) Nie to, że Audi się psuło, ale żeby w pełni zdrowy i jakby nie było mały silnik 1.6 pożerał 12 l/100 km. :D Do tego jeszcze to przekombinowane przednie zawieszenie z 8 wahaczami. :D Tragedia. Z Renówką nie jest źle - przynajmniej mało pali i choć już starawa, to jeszcze się nie popsuła. Nie mam więc powodów do narzekań. Doleję jednak nieco oliwy do ognia i napiszę, że spotkałem lepiej wykonane auta francuskie i były to właśnie pojazdy z koncernu PSA. Jeździłem bowiem paroma Citroenami (w tym przez 4 lata Xsarą Picasso) i jeśli chodzi o jakość wykonania, to śmiem twierdzić, że Renault odstaje nieco od koncernu PSA. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 25 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2012 (edytowane) ooo, a myślałem, że PSA to cała (f)Francja :D No nic, zanim nie zrobią cabrio w podobnym rozmiarze do (m)Megane, to zmiany nie będzie. Drobny przykład z dzisiaj. Już pisałem o windsht'cie gdzieś. Dzisiaj byłem we (F)francuskim ASO. Cena nowego to 300e54c. Do A4 było 514e. Zrobione z tego samego i tak samo. A jeszcze mały przykład z życia. Zanim kupiłem to zrobiłem drobny wywiad ze znajomym, który jeździ (e)Espace'em od kilku lat. Pytałem się o problemy. Powiedział, że miał jeden. Pękła mu głowica w silniku 3l. Mówi, że właściwie z jego winy, bo olał to, że się przegrzewał w górach :D pojechał do ASO (auto 2004r) Renault zapłaciło 70% kosztów naprawy :D. Ja chyba zrobię to samo z turbiną, ale musze się wywiedzieć o dokładną historię auta. No i pododawać, co taniej :) czy 7 stówek we (w)Wrocławiu czy "pogwarancja" w ASO. PS PODANIE Do: Prezesa Jak widać, znam dość dobrze zasady polskiej pisowni. To, że je znam nie przekłada się jednak w żaden sposób na chęś używania tejże wiedzy przez moje zwoje myślące (śmiem twierdzić, że takowe posiadam). Na maturze mi to wybaczono, Nawet pracę inż. miałem z błędami. Uprzejmie proszę więc o niemarnowanie czerwonego mazaka na moje niedoskonałości. Z wyrazami szacunku Subratri Podanie odrzucone. Regulamin szanowny kol. zaakceptował przy rejestracji to proszę się stosować. O takich przypadkach traktuje pkt. 5.7 Pozdrawiam - Prezes Edytowane 25 Września 2012 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 27 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 27 Września 2012 (edytowane) Pękła mu głowica w silniku 3l. Mówi, że właściwie z jego winy, bo olał to, że się przegrzewał w górach :D Po prostu jest to wada tych silników i są to silniki diesla Isuzu. Edytowane 27 Września 2012 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.