Gurth Opublikowano 5 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2007 Czesc, Mam pytanie dotyczace hamowania silnikiem w moim dCi. Do tej pory jezdzilem benzynówka i jakby powiedziec hamowanie silnikiem bylo czyms naturalnym przy zwalnianiu do swiatel ciagla redukcja silnik hamowal schodzil z obrotow wraz z predkoscia, wszystko bylo cacy. Przesiadlem sie do dCi i.. ten silnik nie ma chyba czegos takiego jak hamowanie silnikiem . Dokrecam go do 3500 obr/min odpuszczam gaz a samochod nie zwalnia. tzn zwalnia ale w sposob dla mnie niezauwazalny, o co chodzi? Jezdzilem ostatnio toyotą corolla 2.0 vvti i tam po odpuszczeniu gazu dało się odczuć że samochód zwalnia. A u mnie nie. Ten silnik tak ma ze hamowanie jest takie jakby go nie było? i czy ktos moze mial doswiadczenia w jezdzie po gorach i jak tam nie przegrzac hamulcow? - oczywiscie przesadzam z tym przegrzaniem ale do tej pory na serpentynce w doł w gorach wrzucalem bieg i sobie jechalem z w miare równą prędkościa, a tutaj zaczne przyspieszac czy jak? BTW Ostatnio jak rozmawialem z mechanikiem z warsztatu na Jerozolimskich w warszawie, to mi powiedzial zeby nie hamowac silnikiem bo sie skrzynia szybko zuzywa... no to teraz zglupialem. Mechanikiem samochodowym nie jestem, na silnikach i skrzyniach to sie znam raczej teoretycznie, zawsze hamowalem silnikiem w moim benzyniaku i wytrzymal 14 lat bez remontu skrzyni... Prosze o jakies komentarze bo juz stracilem wiare w moja technike jazdy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 5 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2007 oczywiscie przesadzam z tym przegrzaniem ale do tej pory na serpentynce w doł w gorach wrzucalem bieg i sobie jechalem z w miare równą prędkościa, a tutaj zaczne przyspieszac czy jak? slyszales o czyms takim jak redukcja biegow ? przeciez nie zjezdzasz na 4 biegu tylko np na 2 BTW Ostatnio jak rozmawialem z mechanikiem z warsztatu na Jerozolimskich w warszawie, to mi powiedzial zeby nie hamowac silnikiem bo sie skrzynia szybko zuzywa... no to teraz zglupialem. sprzeglo konkretnie co w dieslu moze byc duzym wydatkiem patrzac na to tak ze czesto trzeba wymieniac kolo dwumasowe ( u ciebie akurat jednomasowe ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nagabicz Opublikowano 5 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2007 może mosz perpetuma mobile :shock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gurth Opublikowano 5 Listopada 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2007 slyszales o czyms takim jak redukcja biegow ? przeciez nie zjezdzasz na 4 biegu tylko np na 2 tak slyszalem , z dobraniem odpowiedniego biegu sobie poradzę sprzeglo konkretnie co w dieslu moze byc duzym wydatkiem patrzac na to tak ze czesto trzeba wymieniac kolo dwumasowe ( u ciebie akurat jednomasowe ) Czy takie zuzycie moze spowodowac naprawe sprzegła po roku lub 2? W benzyniaku po 14 latach i 150tysiacach sprzegło wymieniane bylo raz po 80tys... Generalnie czy sa jakies przeciwskazania przy silnikach diesla do hamowania silnikiem?, tak jak w benzynowym przez caly czas, z ciagla redukcja przy odpuszczonym gazie dojezdzajac do swiatel? czy przy jego konstrukcji moze to spowodwac na tyle szybkie zuzywanie sie podzespolow ze za 2 lata bede mial do wymiany skrzynie lub sprzeglo? może mosz perpetuma mobile :shock: Nie mam, opisana sytuacja jest niezgodna z założeniem perpetuum mobile Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gacek_fm Opublikowano 5 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Listopada 2007 Moje zdanie jest takie: Hamuje silnikiem zarówno benzyną jak i dieslem, różnica jest tylko w koszcie zakupu części ale zużywać się będą tak samo. Musisz wybrać czy lepiej jest częściej wymieniać klocki i tarcze, czy sprzęgło. To tylko moje zdanie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Diesel gorzej hamuje silnikiem. To wynika z budowy-brak przepustnicy na kolektorze ssącym. Po puszczeniu gazu nadal swobodnie zasysa powietrze. W benzynie zamknięta przepustnica wprowadza konkretny opór. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
domin_g Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Diesel nie ma przepustnicy, ale za to ma większy od benzyny stopień sprężania... Jako ciekawostka dodam, że współczene diesle mają przepustnicę chociażby do gaszenia silnika np w 1.9dCi. Pozostaje czekać aż przepustnice w dieslu będą wykorzystywane do hamowania (o ile juz nie są...). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 dokladnie 1,9 ma cos w rodzaju przepustnicu na wezu od IC'ka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 No proszę, ciekawa sprawa z tym gaszeniem. Jako ciekowastka, widzialem przepustnice do dieselka za kolektorem wydechowym (akcesoria tuningowe). Zgadza się diesel gorzej hamuje silnikiem ale ja drastycznej roznicy nie zauwazylem szczerze mowiac. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
domin_g Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Przepustnice na wydechu to jedno ze starszych rozwiązań hamowania silnikiem. Powszechnie stosowane do dziś w ciężarówkach i autobusach zwane hamulcem górskim. Obecnie stosowane i efektywniejsze są retardery i intardery eleketryczne lub hydrokinetyczne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Columb Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Nie rozumiem dlaczego mowicie ze diesel gorzej hamuje silnikiem??? Diesel powinien lepiej hamowac silnikiem poniewaz ma wieksze sprezanie. hamowanie silnikiem to poprostu odciecie wtrysku paliwa, dlatego jak hamuje sie silnikiem(czy to diesel czy bezyna) nic nie palimy przez co zmniejszamy zuzycie paliwa. Przepustnica w kolektorze SSACYM w bezynie nie ma nic wspolnego z hamowaniem silnikiem poniewaz ona w bezynie steruje tylko dawka zasysanego powietrza jakie dalej miesza sie z bezyna z kolektorze ssacym. kat jej otwarcia steruje takze iloscia bezyny wtryskiwana przez wtryskiwacze w stosunku do powietrza. ona nie powoduje jakby prozni w czasie hamowania silnikiem, dgyby tak bylo to jakbysmy w czasie jazdy zgasili silnik i wcisneli pedal gazu to samochod lecial by tak jak leci na luzie, a przeciez tak sie nie dzieje bo zawsze bedzie hamowal silnikiem. Nie rozumiem tez jaki wplyw ma hamowanie silnikiem na zuzycie sie sprzegla i kola dmumasowego??? w czasie hamowania silnikiem docisk caly czas dociska tarcze wiec pozlizgu nie ma i nie ma takich przeciazen jak np podczas ruszania gdzie dzialaja baaardzo duze sily "skretne" ktore sa niwelowane przez tlumik drgan skretnych(sprezynki badz gumy w tarczy) lub przez kolo dmumasowe. O wiele wieksze zuzycie sprzegla/kola dwumasowego powoduje zwykle ruszanie( nie mowie juz o zrywach) niz hamowanie silnikiem. nie spotkalem sie jeszcze z opinia ze hamowanie silnikiem moze miec negatywny wplyw. byl taki program kiedys o ADAC gdzie robili testy ze hamowanie silnikiem jest bardzo dobre do zmniejszenia zyzycia plaiwa o zjazdach z gorki nie wspomne i ze nie ma to zadnego niegatywnego wplywu na zuzycie sie czesci. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
domin_g Opublikowano 7 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2007 Nie zgodze się z tobą co do przepustnic. Każde utrudnienie przepływu powietrza ma wpływ mimo ze tego nie odczuwasz - przy zamkniętej przepustnicy za nią znacznie wzrasta podciśnienienie i stawia opór. Sytuacja o której piszesz jest prawdziwa - przy zgaszonym silniku otwarta przepustnica stawia mniejszy opór. Auto mimo to zwalnia bo szereg innych oporów go hamuje (w skrzyni, w toczeniu kół, powietrza i inne). Mała dygresja: w nowych autach przepustnica nie ma mechanicznego połączenia z pedałem gazu. Kolena sprawa to sprzęgło - nieumiejętne hamowanie np zredukowanie na zbyt niski bieg też znacznie obciąża sprzęgło (nawet bardziej niż przy ruszaniu). Mozna to zobrazować porównując moment jakim dysponuje silnik zeby rozpędzić auto i porównać jaki moment przenosi hamując silnikiem auto z kół poprzez skrzynię sprzęgło na silnik (istotna jest masa auta). Nie mniej jednak hamowanie przynosi więcej korzyści a instruktorzy jazdy powinni uświadamiać młodych kierowców. Już widziałem niejednego puszczającego na luz "kilometr" przed światłami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Columb Opublikowano 8 Listopada 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Listopada 2007 wszystko ok tak jak piszesz. ja piszac wypowiedz nie bralem pod uwage ze sa tacy co redukuja z 5 na 3 przy 80km/h. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.