the_saint Opublikowano 20 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2013 Witajcie! Dzisiaj podczas jazdy dzień zepsuło mi zapalenie się kontrolki STOP oraz lampki sygnalizującej brak ładowania. Do domu szczęśliwie dotarłem, ale ciekawi mnie no mogło być tego powodem. Wiem, że wszystko wskazuje na padnięty alternator, ale czy przyczyna może tkwić w samym akumulatorze? Pytam ponieważ akumulator mam już dość stary i w fatalnym stanie na dniach przymierzałem się do zakupu, w związku z czym pocieszam się, że być może nie będę musiał inwestować dodatkowo w alternator. Przy okazji chciałem zapytać jak to jest z wyjęciem akumulatora (chcę go doładować w domu aby jakoś dojechać do mechanika), dokładnie chodzi mi o słynne przyuczanie szyb jak to zrobić? Z góry dzięki za pomoc! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 20 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 20 Kwietnia 2013 Przy okazji chciałem zapytać jak to jest z wyjęciem akumulatora (chcę go doładować w domu aby jakoś dojechać do mechanika), dokładnie chodzi mi o słynne przyuczanie szyb jak to zrobić? Na forum jest wątek z dokładnym wyjaśnieniem :angry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_saint Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Witam ponownie! Na początku chciałem przeprosić, że omyłkowo swój temat umieściłem w złym wątku. Próbowałem wyjąć akumulator, ale nie dałem rady znaleźć tej śruby trzymającej go od spodu. Przy okazji jednak zauważyłem dziwną rzecz. Mój akumulator jest cały otoczony dziwnym białym proszkiem, na górze przy klemach to jedynie nalot, ale na dole w miejscu gdzie szukałem śruby jest go bardzo dużo. Biały proszek podobny do mleka w proszku, na dodatek z przodu akumulatora warstwa proszku jest zbita i gruba na kilka centymetrów jakby ktoś nałożył tam gipsu. Próbowałem ją skruszyć aby znaleźć śrubę, ale po odłupaniu kilku kawałków i braku widocznego końca tej masy dałem sobie spokój. Boję się co to za substancja, jakiś wyciek kwasu czy co? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Nie chcę cię martwić ale z opisu wynika jakby akumulator się rozszczelnił i miał wyciek. Osad to pozostałości poreakcyjne kwasu i wszystkiego co miało z nim styczność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_saint Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Też się tego obawiam, ale czy w takim razie akumulator mógł normalnie działać przez dłuższy czas? (te masę widziałem już wcześniej myślałem jednak, że to powierzchowny osad) Jeżeli jednak stanie się najgorsze z czym oprócz wymiany akumulatora na nowy wiąże się jego rozszczelnienie? No i czy może powodować zapalenie kontrolki akumulatora? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 ale czy w takim razie akumulator mógł normalnie działać przez dłuższy czas? Spokojnie mógł działać dopóki miał trochę kwasu siarkowego na dnie. Osobiście miałem przypadek, że akumulator się wygotował w podnośniku nożycowym a działał dalej dopóki nie spalił się prostownik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_saint Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Nowy akumulator kupię na pewno, martwię się tylko, że nie potrafię go wyjąć (śruba jest pod tą substancją) a nie wiem czy starczy mi napięcia aby dojechać do jakiegoś elektryka? Przy okazji zapytam czy aby dostać się do tej śruby trzeba coś demontować? Pytam bo z tego co widziałem jest tam mało miejsca chyba, że trzeba tam użyć klucza nasadowego z długą przedłużką? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Kwietnia 2013 Tak klucz nasadowy 13 z przedłużką potrzeba aby go odkręcić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
the_saint Opublikowano 23 Kwietnia 2013 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Kwietnia 2013 (edytowane) Dzisiaj odstawiłem auto do mechanika zobaczymy co powie. Przy okazji stał się rzecz dziwna, samochód ledwo dojechał o własnych siłach, na kilkaset metrów przed warsztatem, zapaliły się kontrolki poduszek, ABSu, przestało działać wspomaganie. Czy samochód jest tak mądry, że odcina wszystkie systemy aby dojechać do celu czy też poprostu popsuło się coś jeszcze? Edytowane 23 Kwietnia 2013 przez the_saint Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.