Optima Opublikowano 18 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2013 @makgajwer - zgadzam się z Tobą, choć jestem osobnikiem notorycznie jeżdżącym szybciej niż norma. Jednak... od kilku lat mnie nie zatrzymali. Uważam (wiem, że to trochę debilne tłumaczenie) jeździć z pewnym rozsądkiem. Natomiast poza przekraczaniem prędkości świadomie staram się przestrzegać wszystkich przepisów (choć zdarzają mi się błędy) i staram się by moja jazda nie wyglądała z boku na chamską. Gdy jedzie przede mną L-ka - to staram się świecić dla niego przykładem (wtedy i prędkości nie przekraczam) by nie pomyślał, czego on się uczy jak to wszystko nie działa, 100% znaków STOP się zatrzymuję, nigdy nie wyprzedzam na zakazach, czy podwójnej ciągłej, nie łamię zakazu zatrzymywania itp. Jedynie co - to trochę sobie z prędkością szaleję ale nie za dużo (w mojej subiektywnej ocenie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tomik Opublikowano 18 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2013 (edytowane) Chyba troszkę z tematu zbaczamy proponuję zimny kubeł na głowę i rozsądek na drodze. Motocyklistów do jednego worka też nie można wrzucać, sam jeżdżę jednośladem i staram się być normalnym użytkownikiem drogi. Nie będę jednak bronić wariatów na ścigaczach którzy uważają się za bogów na drodze. Nie mnie ich sądzić, więc sami niech z własnym sumieniem walczą co do łamania przepisów ruchu drogowego :) Edytowane 18 Maja 2013 przez Tomik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makgajwer Opublikowano 18 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2013 Tomik, Optima: zgadzam się z Wami tak samo jak samochodziarzy nie wrzucajmy do jednego wora. Osobiście znam wielu "rozsądnych" motocyklistów. Jak widzę w lusterku za mną motor to kiedy mogą zjeżdżam na prawo robiąc miejsce i zazwyczaj dziękują za ten manewr. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 18 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2013 Moi koledzy, którzy w Polsce jeżdżą jak opętani raptem poza granicami PL jakby pokornieją. WHY"??? Bo mandaty u nas są za niskie. To nie u nas są za niskie ale tamte, też normalne dla obcokrajowców dla na są za drogie. To ten przelicznik 1x4 każe pilnować szybkościomierza za granicami PL.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 18 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2013 (edytowane) Przejedź się proszę do Szwajcarii i spróbuj w mieście pojechać 70km/h bredzisz kolego. W szwajcarji jest prosto - odejmują 5 km na wstępie od tego co zmierzyli. Później Ci liczą 60 chf za piersze 10, 120 chf za drugie 10. więcej nigdy mi nie zmierzyli więc nie wiem. Ale wiem, że w mieście za przekroczenie o 100% jest paka. Za przejazd na czerwonym prawko na pół roku plus mandat ileś tam procent zarobków... Przekroczenie o 100% jest traktowane tak jak u nas - jest to przestępstwo karane sądownie. nie powielaj więc dziwnych mitów. Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że w Austrji nie da się ... Raz widziałem gościa - oczywiście Polaka. W miasteczku na głównym skrzyżowaniu, na namalowanej wysepce połykał 3 auta. Albo głupi, albo mu żona rodziła... W Genewie też czasami widzę polskie auta które próbują wprowadzać swojskie standarty - naszczęście nie często. Ale to chyba temat ucieka, bo mówimy raczej o tym, czy motor ma prawo czuć się lepszym - ja wciąż uważam, że ma, ale robi to na swoją odpowiedzialność. Najlepiej niech odrazu probuje sił z lokomotywą, oszczędzi nam wszystkim niepotrzebnego stresu. Edytowane 18 Maja 2013 przez subratri Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mkotek Opublikowano 19 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2013 Nie bredzę - moja żona dostała taki mandat - koniec tematu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 19 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2013 Na szwajcarskich mandatach jest napisane jakie było ograniczenie, ile miała zmierzone a za ile zapłaciła. Pochwal się ;) Zgaduję, że jechała jakieś 77 od tego odjeli jej 5 a radar stał na ograniczeniu do 40. Dodano: 19 maj 2013 - 10:06 a zresztą - co tu dywagować http://www.helwecja.com/CH/mandaty.htm Nie jestem przekonany co do aktualności tej strony, ale przynajmniej z grubsza się zgadza z tym co słyszę. Ja tam raczej nie jestem zainteresowany taryfikatorami ale są tacy co znają je na pamięć :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
urbanek666 Opublikowano 19 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2013 Panowie i Panie. Nie ma co tragizować. Popatrzcie realnie na drogi i ich użytkowników. Znajdziemy tam młodych "pobudzonych" motocyklistów i kierowców osobówek i TIR-ów, znajdziemy też statecznych dziadków z których jedni powinni usiąść na tylnym siedzeniu a inni na kanapie w domu. Jesteśmy też "MY". Kierowcy jeżdżący zgodnie z przepisami, zdrowym rozsądkiem i kulturą na drodze. To "MY" powinniśmy mieć oczy do okoła głowy, przewidywać sytuacje na drodze, reagować jeszcze przed zaistnieniem zdarzenia. To "MY" jesteśmy rodzicami, którzy żyją dla swoich dzieci, braci i sióstr, dziadków, dla przyjaciół. Ale czy każdy z nas może powiedzieć otwarcie: nigdy nie przekroczyłem przepisów drogowych, nigdy nie wyprzedzałem na podwójnej ciągłej, nie jechałem szybciej niż wskazują znaki, nie wiechałem na przejście kiedy wchodzili jeż na nie piesi... Dochodzi też kwestia stanu dróg, umiejętności kierowców, stanu pojazdów. Pamiętajcie idioci są wszędzie ale motocykle także. Nie zapominajmy także o cyklistach... Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 21 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2013 Jeszcze wracając do dyskusji odnośnie jazdy osób na motocyklach. Co prawda sprawa nie tyczy się motocykli, ale skuterów. Dzisiaj chciałem włączyć się do ruchu wyjeżdżając ze sklepu. Ruch niemiłosierny. Miła pani się zlitowała, zatrzymała się i mnie wpuszcza. Dobrze, że jeszcze raz spojrzałem się w lewo. Otóż poboczem poruszało się 2 skuterzystów. Jakbym się nie zatrzymał to albo on we mnie by wjechał (w bok), albo ja w niego. W sumie czyja byłaby wina? Pewnie byłbym współwinny. No, ale kuźwa. Poboczem? ;] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 21 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2013 Jak dla mnie Ty jesteś sprawcą wypadku, bo nie ustąpiłeś pierwszeństwa (było nie raz w STOP Drogówka). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebcio76 Opublikowano 21 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2013 (edytowane) Dziś stojąc w korku w Swarzędzu (jak jechałem po ramki forumowe) byłem świadkiem jak koleś motocyklista (raczej facet po 40 sądząc z twarzy) harleyowiec w swym pięknym głośnym cacku wyprzedzał lewym pasem na czołowo(pod prąd), zmuszając jadących z przeciwka do zjechania do prawej krawędzi. Jeden z kierowców się nie zmieścił i miał bliskie spotkanie z motocyklem, skutek uszkodzona obudowa lusterka( poleciały na ziemie plastyki) a lusterko się przegięło. Motocyklista dodał tylko gazu i pokazał kulturalnie śr palec. Takiego tylko zastrzelić i wyeliminować. :) Czyli wiek i to czym jeżdżą nie ma znaczenia w kulturze na drodze. Edytowane 21 Maja 2013 przez sebcio76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 21 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2013 Jak dla mnie Ty jesteś sprawcą wypadku, bo nie ustąpiłeś pierwszeństwa (było nie raz w STOP Drogówka). Nie kłóciłbym się z takim werdyktem policji gdyby doszło do zdarzenia. Ale i tak bym się wykłócał o współwinie. Przecież pobocze nie jest od zapierniczania i pchania się do przodu. I inna sytuacja. Nie jestem wredny, więc nawet jak rowerzysta przejeżdża rowerem przez przejście dla pieszych to się zatrzymuję już. A jakbym się nie zatrzymał i w niego wjechał? Przecież mogę stwierdzić, że nie zauważyłem jak dojeżdżał do przejścia i gwałtownie na nie wjechał.... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CareK Opublikowano 21 Maja 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Maja 2013 (edytowane) Cruel nie masz racji. Wg prawa o ruchu drogowym skuter do 50cm traktowany jest jako motorower. Zatem do prowadzenia go nie trzeba posiadać prawa jazdy kategorii A, a dalej idąc kierowca motoroweru zobowiązany jest poruszać poboczem, chyba, że go nie ma lub nie nadaje się do jazdy. Dlatego on miał prawo tak jechać, a nawet miał taki nakaz. Nie byłoby mowy o współwinie. Jak widać, nie każdy zna przepisy... Co do rowerzysty to inna sprawa. Rowerzysta nie może przejeżdżać po pasach, może jedynie po nich przeprowadzić rower. Edytowane 21 Maja 2013 przez CareK Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.