Rozio Opublikowano 27 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2007 Jeżeli wskazówka też "leży", to utopił sie pływak. Trzeba go wymienić.no właśnie, utopił mi się pływak - wskazówka leży i świeci się cały czas rezerwa paliwa. Idzie wymienić pływak samemu czy musze do specmajstra jechać ? ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 1 Czerwca 2007 Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2007 Idzie samemu to zrobić tylko trzeba mieć specjalny klucz do odkręcenia pokrywy i dostania się do środka. Pamietaj aby w zbiorniku nie było zbyt wiele paliwa bo są to zbiorniki z tworzywa i potem po odkręceniu "pokrywki" mogą się zdeformować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spory Opublikowano 7 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 7 Lipca 2007 Witajcie Dzisiaj ojczulkowi jego MII odmówiła posłuszeństwa, a kompletnie nic nie zapowiadało problemu. Po kilkugodzinnej jeździe bez żadnych oznak zapowiadającej się awarii, ponowne odpalenie po postoju auta okazało się niemożliwe. Po włożeniu karty i wiśnięciu przycisku startowego kompletnie żadnego rozruchu a zegary zwariowały - normalnie choina, wszystko zaczęło mrygać, gasnąc, wycieraczki pracują, pomimo, iż wyłączone... istne cuda. :shock: Odłączone Aku w normie 12V, ale już podłączone 8V pomimo, że nic w wozie nie załączone. (no chyba, że po otwarciu samochodu bierze do czegoś prąd - nie ma wiedzy) Fura zcholowana do "znachora", ale czeka do poniedziałku na diagnozę. Miał ktoś z userów MII taką przypadłość? O co kaman? PS. Domniemuję, że coś z elektryką lub elektroniką, dlatego zaczynam w tym dziale. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
student4ec1 Opublikowano 8 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2007 Spory, daj znać jak uporałeś się z tematem. Moja Megi w piątek zaskoczyła mnie podobnie, do tej pory zimuje w garażu. Sprawdziłem wszystko, domniemam, że to virusik softu, ale to taka moja teoria. Sprawdziłem pompkę paliwa, filter, kompa, wtryski, bezpieczniki. Na pompkę paliwa nie idzie napięcię w trakcie zapłonu, wogóle paliwa nie pcha na pompę i wtryski, myślałem, że to kwestia zasilania, ale to typowa kwestia elektroniki - bo nie wspomniałem o tym, dziwnie zachowuje się elektronika - nie gasną wcale kontrolki, nawet po wyjęciu karty i wyłączeniu zapłonu :shock: :shock: [/b] Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 8 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 8 Lipca 2007 nie straszcie mnie nawet... ja, ze swoim komputerowym podejsciem (informatyk+serwisant) jak na razie uchowalem sie od "ciekawostek" oby tak zostalo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
student4ec1 Opublikowano 9 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Lipca 2007 :-x i tutaj proponuję założenie całkiem nowego tematu......."dlaczego megane 1,5 dci nie odpala' :evil: bo coś mi się wydaje, że będzie sie cieszył popularnością. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spory Opublikowano 13 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2007 No tak, zapomniałem napisać jak zakończyla się historia tej dziwnej usterki... Mechanik podpiął kierownika pod diag-com i wywaliło kilkanaście błędów, usterek i innego syfu. Majster się tym nie zraził, bo ponoć już widział w jakiejś Meganie takie cuda. Do rzeczy. Przyczyną usterki było sypiące się koło alternatora. Pasek się co jakiś czas ślizgał i nie dawało przerwami ładowania. Co dziwne, szofer Megany w czasie jazdy nie widział ani nie odczuwał żadnych oznak braku ładowania (nie paliła się kontrolka ładowania, brak problemu z rozruchem). Ponoć przerwy w dostawie prądu powodowały wysyłanie ciągłych sygnałów do kompa, który po czasie się "zapchał" i sfiksował, aku też był jednak na rozładowaniu. Po dłuższym postoju ponowne odpalenie maszyny okazało się już niemożliwe. Naładowano aku. Poczęto kasowanie blędów "ręcznie" z diag-coma. Nie udało się skasować błędu - usterka układu wspomagania. Koniecznym była wizyta w ASO celem wgrania nowego softu. Założono nową rolkę, nowy pasek i dopiero pacjent odżył. Wiem, brzmi jak opowieść fantastyczna, ale zdaje tylko relacje mechanika. Generalnie, dla mnie to akieśśś dziwne... :shock: Acha. Ponoć wiele Meganek przy przebiegach dochodzących do 100kkm mają problemy z tą rolką od alternatora. Prawda to? Megana Ojca - 96kkm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
student4ec1 Opublikowano 13 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 13 Lipca 2007 A teraz finał mojej historii :) wrzuciłem w zawór pompy wtryskowej nowy oring i...... nie chciał odpalić :shock: :cry: ale pomyślałem, że pompa jest zapowietrzona i wziełęm go na zaciąg :roll: - odpalił od razu :) teraz śmiga jak ta lala :) :) Koszt naprawy to 7 zł A co do kółek napędowych alternatora - to bywa różnie. Moja meggi ma na zegarku 151.000 - jeździła w firmie :evil: - i kółko jest widać oryginalne. Ale meggi teścia ma 31.000 km i rolka się posypała - akurat po moją nogą :evil: :evil: Jak rolka się urwie (ta gumowa część) to słychać od razu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hrehor Opublikowano 24 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2007 [Cięcie] Ja wracałem w niedzielę z Chorwacji i już w Dubrowniku słyszałem dziwne piski przy skrętach ale awaria wyszła dopiero na szczęście za Kłodzkiem strzeliła mi rolka alternatora i spad z niej pasek ładowania akumulatora . Do /domu wróciłem na lawecie 1,5h godziny trwało oczekiwanie na lawetę i 3 h holowanie do serwisu we Wrocławiu. Miałem wszystkiego dość bo jechałem już 1300km. Pozdrawiam posiadaczy Megane II 1,5 DCI. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spory Opublikowano 24 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 24 Lipca 2007 hrehor, A jaki przebieg ma bolid? PS. Nie cytuj, całych postów, lepiej popraw (cytowanie selektywne), bo dostaniesz po galotach ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ernest Opublikowano 30 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2007 wprawdzie ja juz jestem po zmianie kola do alternatora ale moj problem tkwi nadal :evil: Moja megan nadal nieodpala za pierwszym razem dzis nawet wogule nieodpalila wyswietlil sie komunikat INJETION FAULT po podpompowaniu go gruszka umieszczona kolo pompy paliwowej odpala prosze was jakac porade Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kolek Opublikowano 30 Lipca 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2007 moze zawór zwrotny w pompie nie działa??? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
begamma Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2007 witam mam problem z rezerwa gdy silnik jest wylaczony to swieci wiec zarowka dziala gdy odpale to gasnie a wskaznik pokazuje mini.Czy wie ktos w czym tkwi problem??? :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sir-Gutek Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2007 U mnie problem z kolem alternatora na poczatku objawial sie przez niedoladowany akumulator. Przez pewien czas wozilem ze soba kable i dzieki zyczliwosci innych kierowcow, ktorzy pozowolili mi skorzystac ze swojego aku, moglem jechac dalej. Lecz pewnego dnia podczas jazdy kontrolki zaczely wariowac - niewiadomo skad zapalil sie ABS i kontrolka ladowania, a w srodku czuc bylo spalenizna. Od razu pojechalem do warsztatu zeby to sprawdzic. Okazalo sie, ze kolo alternatora jest zuzyte. Spowodowalo to uszkodzenie samego alternatora. Koszto nowego w ASO - prawie 1300zl !!! Na szczescie udalo sie go zregenerowac za przyzwoite pieniadze - 100zl. Zdaniem mechanika jazda z niesprawnym kolem alternatora moze prowadzic do zerwania sie paska rozrzadu! O kosztach jakie trzeba poniesc w wyniku takiej awarii lepiej nie pisac... Takze, jezeli ktos ma problem z kolem alternatora w megane II 1.5dci nalezy od razu to naprawic! Koszt nie jest zbyt duzy ok 400-600zl (w zaleznosci od warsztatu). Naprawa spustoszen spowodowanych zerwaniem sie paska rozrzadu na pewno nie bedzie tania. Komunikat INJECTION FAULT pojawia sie m.in. wtedy gdy podczas proby rozruchu do silnika nie dochodzi paliwo. Mialem tak kiedys, gdy braklo mi paliwa na trasie (awaria wskaznika paliwa). Po wlaniu ropy do zbiornika auto nie odpali, poniewaz silnik jest zapowietrzony. Musisz uzyc gruszki podpompowania paliwa. Sprawdz szczelnosc ukladu, czy paliwo gdzies nie "ucieka", lub gdzies nie dostaje sie "lewe" powietrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mordi Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2007 Witam. A propos komunikatu -injection fault-, mialem tak raz jeden przy rozruchu, pojawil sie ten komunikat ale autko bz problemu zapalilo. Zgasiłem silnik i odpalilem raz jeszcze - komunikatu nie bylo, i do tej pory jest ok. Czy to nie jest jakas zapowiedz czegos co sie moze w przyszlosci zdarzyc? :-( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.