F1Fanatic Opublikowano 13 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2015 Kacper to już jest chyba pójście na całość :lol: Nocny ninja B) Aż przypomniał mmi się film Golfiarze, gdzie Bill Murray ze snajperką, zakamuflowany w krzakach czekał na krety :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 13 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2015 Golfiarze? to "zacionga" jak forum szmelcwagena.:) Ale tak na serio to przemyśl to co napisałem jeszcze raz, to jedyny sposób, aby pozbyć się kun z okolicy. "Moje" kuny robiły spore szkody na strychach, niszczyły ocieplenia, przegryzały rurki do spryskiwaczy zimą ( chyba lubią autowidol ) , bo latem nie gryzły rurek. Dopiero duża dyscyplina sąsiadów co do śmieci i "dokarmiania bezpańskich kotów" rozwiązała temat. Kuny z głodu same się wyprowadziły. I więcej ptaków się pojawiło w okolicy :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wred Opublikowano 14 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 14 Czerwca 2015 (edytowane) Ja również myślałem że problem kun mnie nie dotyczy aż... zaglądając pod maskę zobaczyłem uszczelkę (tę od strony podszybia) poszarpaną na długości ok. 30 cm! Serwis twierdzi że to właśnie kuny, nie mechanicy, ale pewności nie mam ;) Auto stało w górach w zimie ale i było na przeglądzie, więc na dwoje babka wróżyła. Ciekawostka - na Węgrzech zaobserwowałem że przy każdym kole samochodu oraz przy obu zderzakach miejscowi stawiają plastikową butelkę z wodą. Zapytałem - to sposób na kuny właśnie, podobno boją się wody. Powszechność tego zwyczaju wskazywała że coś może być na rzeczy. Edytowane 14 Czerwca 2015 przez wred Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KajkaM Opublikowano 5 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2015 (edytowane) W mieście można sobie poradzić, dzwoniąc do nadleśnictwa. Niestety poza miastem leśnicy nie są już skłonni do pomocy, ale ja powalczyłam, bo zależało mi na tym, żeby się pozbyć kun, ale ich nie zabijać. Leśnicy maja takie specjalne klatki i mogą wywieźć kunę do lasu, ale trzeba naciskać. Edytowane 6 Lipca 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
oponiarz Opublikowano 12 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Sierpnia 2015 troszkę odświeżę temat,miałem dwie kuny na strychu gdzie nikt nie wchodzi uzyłem jakiegoś środka w spray AntiMarten i jak narazie ich nie widziałem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pavlsz Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Udostępnij Opublikowano 16 Sierpnia 2015 Mi pogryzły przewód do chłodnicy. Naprawa 180zł. Zawiesiłem 2x kostkę do toalety i nic się nie dzieje :D Może to szczęście a może amulety działają :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
F1Fanatic Opublikowano 5 Września 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Września 2015 Taki mały update. Pryskam od tamtych ekscesów preparatem BOLL, trudno powiedzieć czy skuteczny, bo teraz okres letni, prawdziwy test będzie w zimie. Na razie rury całe :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonnaj Opublikowano 21 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2017 Witam, temat już trochę przycichł, ale niestety mam podobny problem. Coś ( mam nadzieję, że nie sąsiad ani teściowa ) gryzie mi przewód powietrza pomiędzy turbiną a intercolerem. Na początku (ok. dwa lata temu) w ogóle nie zwróciłem na to uwagi - w ASO powiedzieli, że jest podziurawione i wymienili w ramach gwarancji, więc nie narzekałem. Rok później sytuacja była podobna, tyle że musiałem już zapłacić, zacząłem drążyć temat, zobaczyłem, że są ślady po pogryzieniach. Powiedzieli mi, żebym zmienił miejsce do parkowania. Akurat się przeprowadzałem, więc uznałem, że problem się skończy. Niestety wczoraj spojrzałem pod maskę i przewody są znowu pogryzione. Mieszkam w mieście i tu głównie parkuję, na noc samochód stoi w garażu. Czy moglibyście polecić mi jakiś skuteczny sposób? Na razie chyba najbardziej się skłaniam, żeby kupić i zamontować pod maską jakiś odstraszacz, ale wiadomo, że co dwie głowy, to nie jedna, więc chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 21 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2017 Kuny w dzień nie są aktywne. Więc sprawdź dokładnie dziury w garażu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonnaj Opublikowano 21 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Czerwca 2017 No dobra, ale zdarza się, że w nocy stoi zaparkowany na dworze. Miałem już przewody pogryzione kilkukrotnie, więc odstraszacz kupić muszę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
samuel_83 Opublikowano 22 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2017 Ja stosuje 2 kostki do toalety jedna powieszona gdzieś niżej druga tam gdzie mogłeś je widzieć lub przechowują swoje skarby, ważne żeby spryskać wodą co jakiś czas by po prostu intensywniej śmierdziały no i jak na razie od ponad roku spokój z nimi mam. Polecam również ten sposób Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prosto21 Opublikowano 22 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2017 Kostki to słaby pomysł elektroniczny odstraszacz też. Jedyne co pomaga to spray używam z firmy K2 pryskam w kilka miejsc pod maską i co najważniejsze na mate wygłuszającą.Jednak trzeba pamiętać żeby popryskać co 2-3 tygodnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 22 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2017 Odnośnie brzęczków: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AdamRm Opublikowano 1 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 1 Lipca 2017 (edytowane) ja jak miałem problem z kunami to wkładałem pod auto taką siatkę z kolcami, problem ustał Regulamin pkt. 5.7 Ludzie :!: Czytajcie przed wysłaniem to co palce "nastukały" na klawiszach :!: Poprawcie, wstawcie odpowiednie znaki przestankowe. Zacznijcie nowe zdanie wielką literą :!: Nikt was nie goni :!: Nie ogłaszaliśmy konkursu wklepywania literek na czas :!: ;) Trochę szacunku dla czytających. -Prezes Edytowane 1 Lipca 2017 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Witajcie. Ostatnio mojego tatę, w jego Rio 2017 odwiedziła kuna i zatopiła swoje ząbki w przewodzie od wody. Efektem był brak wody, wysoka temperatura silnika, laweta, naprawa w ASO za blisko 500 zł. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby? Zastanawiamy się co lepsze. Kostka do kibla, sierść psa, ultradźwiękowy odstraszacz? Znajomemu też w KIA ale Sportage zwierzę przegryzło przewody. Dał się namówić ASO na taki ultradźwiękowy odstraszacz i twierdzi, że dalej przychodzi. Poradźcie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.