scoobydooo Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 (edytowane) Witam. Trochę się naczytalem odnośnie elektrycznych hamulców ręcznych a, że nie znalazłem nigdzie odpowiedzi zapytam was. Jak wiadomo elektronika jest zawodna i czasami potrafi platac figle. Obawiam się, że podczas jazdy, któregoś pięknego dnia ten hamulec może mi się sam zaciagnac podczas jazdy co grozi katastrofą... Niechce tego hamulca wyłączyć całkowicie z eksploatacji ale przerobić fizycznie tak żebym miał nad nim kontrolę. Na myśl przychodzą mi 2 sposoby: 1. Zrobić przełącznik podpinajac się bezpośrednio do silniczka hamulca 2. Zrobić przełącznik odcinajac zasilanie całego hamulca. Z punktem 1 wydaje się być najlepsze rozwiązanie tylko roboty z tym trochę by było. Druga opcja mniej skomplikowana tylko czy nie będzie wywalac błędu, że hamulec jakby nie działa? Chce mieć taki manualny przełącznik kiedy jadę powiedzmy w trasę przy wyższych prędkościach i mieć tą pewność, że hamulec choćby niewiem co nie będzie miał możliwości działania. Robił ktoś z was cos takiego albo zdążylo się komuś, że hamulec się sam zaciagnal? Jeśli macie jakieś pomysły jak zrobić taki patent co mam na myśli to będę wdzięczny Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki Aston76 Edytowane 10 Lutego 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Jest kilka przypadków opisanych, że ten hamulec nie zaciągnął albo nie zwolnił linek jak należy. Nie czytałem jeszcze, by się sam włączył w czasie jazdy. O takiej przeróbce też jeszcze nie czytałem, a forum i jego tematy znam dość dobrze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scoobydooo Opublikowano 10 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 (edytowane) W którymś artykule pisali o wadzie fabrycznej tych hamulców i serwisy wzywały do naprawy. Też nie słyszałem żeby komuś zadziałał samoistnie ale gdyby tak się stało przy 140 to szansa opisania tego za życia jest znikoma ;-) Edytowane 10 Lutego 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
topkrk Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 Sterownik tego hamulca jest dosyć rozbudowany i działa w oparciu o procesor Motoroli każda próba ingerencji odcinania przewodów wygeneruje błąd. Idąc tym tropem koło też może się odkręcić proponuje zaspawać śruby. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 10 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2016 (edytowane) A nie boisz się, że auto otworzy maksymalnie przepustnice podczas jazdy, odetnie elektroniczny zapłon przy pokonywaniu przejazdu kolejowego, załączy blokadę kierownicy na górskiej drodze, elektryczne wspomaganie nagle będzie chciało skręcić, abs nagle bez przyczyny zablokuje układ hamulcowy...to wszystko elektronika. Przepraszam, nie popadajmy w skrajną paranoje :) Edytowane 11 Lutego 2016 przez Lelupi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 11 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2016 W którymś artykule pisali o wadzie fabrycznej tych hamulców i serwisy wzywały do naprawy. Też nie słyszałem żeby komuś zadziałał samoistnie ale gdyby tak się stało przy 140 to szansa opisania tego za życia jest znikoma ;-) była (jest?) taka akcja w ASO. wystarczy podać VIN i powiedzą, czy się auto kwalifikuje.zmieniają oprogramowanie do hamulca, bo gdzieś tam w wielkim świecie komuś się załączył ten hamulec. myślę, że na 10 000% (dziesięć tysięcy procent) prędzej padnie ci wyświetlacz, silnik obiegu wewnętrznego lub spinki w drzwiach, niż ten hamulec ci się zaciągnie. lepiej więc o tym pomyśl, jak się zabezpieczyć przed choinką na wyświetlaczu jadąc autem w deszczu na autostradzie. ja to przeszedłem <_< Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scoobydooo Opublikowano 11 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2016 (edytowane) No może i popadam w lekką paranoje no cóż, nie ufam tym wynalazkom do końca, przed wszystkim nie da się uciec ale takie rzeczy jak blokada kierownicy można wywalić. Rzeczy które ułatwiają życie często je komplikują. Wszystko może się stać na drodze a im więcej wynalazków tym gorzej. No co zrobić... Chce wyeliminować potencjalne zagrożenie. Co miałeś na myśli z tą choinką? Póki co nic się nie dzieje ale jeżeli masz jakiś pomysł na wyeliminowanie takich objawów to proszę podziel się doświadczeniami Edytowane 12 Lutego 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 11 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2016 No może i popadam w lekką paranoje no cóż, nie ufam tym wynalazkom do końca, przed wszystkim nieda się uciec ale takie rzeczy jak blokada kierownicy można wywalić. Rzeczy które ułatwiają życie często je komplikują. to musisz sprzedać SCII, bo to bardzo wygodne i nowoczesne auto, przyjemne w jeździe, gadżeciarskie.no chyba, że ktoś ma bieda wersję... Co miałeś na myśli z tą choinką? Póki co nic się nie dzieje ale jeżeli masz jakiś pomysl na wyeliminowanie takich objawów to proszę podziel się doświadczeniami poczytaj na forum...np. http://megane.com.pl/topic/8510-zgasl-wyswietlacz-na-desce-rozdzielczej/page__view__findpost__p__70346 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 11 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2016 (edytowane) przed wszystkim nieda się uciec ale takie rzeczy jak blokada kierownicy można wywalić No można i za tym jednym posunięciem załatwiasz wszystkie obawy i niwelujesz wszystkie problemy... Po prostu takiego sceniola II nie odpalisz i pozostanie w miejscu parkowania ze swoimi niechcianymi i sprawiającymi obawy udogodnieniami. Zabieg prosty, potrzebne TORX 20 i chyba 30, przy czym ta druga śruba ma lewy gwint. Edytowane 11 Lutego 2016 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scoobydooo Opublikowano 12 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 poczytaj na forum... np. http://megane.com.pl/topic/8510-zgasl-wyswietlacz-na-desce-rozdzielczej/page__view__findpost__p__70346 Z wyświetlaczami to sprawę znam, akurat nie świeci mi prawa strona od radia ale wysłałem do naprawy, koszt 100-150zl jak mówili. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
p.zyga Opublikowano 12 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 (edytowane) Chce mieć taki manualny przełącznik kiedy jadę powiedzmy w trasę przy wyższych prędkościach i mieć tą pewność, że hamulec choćby niewiem co nie będzie miał możliwości działania. A co w sytuacji awaryjnej, jakby sie okazało że jest-był to jedyny działajacy układ a ty go odetniesz? Będzie kierowała osoba nie wtajemniczona ? Edytowane 12 Lutego 2016 przez p.zyga Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TheOktik Opublikowano 12 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 Może to niemerytoryczne ale większych głupot niż pomysły autora nie widziałem. Kup poloneza a nie renault. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scoobydooo Opublikowano 12 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 (edytowane) Może to niemerytoryczne ale większych głupot niż pomysły autora nie widziałem. Kup poloneza a nie renault. Taaaa... Pomysły tak głupie jak usunięcie klap wirowych czy egr. Problem w tym ze wszędzie pakuja to badziewie dla idiotow i nieda się kupić już w miarę młodego auta bez tego całego zbednego szajsu. Rozważam wymianę na cos innego, może chcesz kupić tego sceniora ;-) Ostatnio koledze podała blokada kierownicy, na szczęście na postoju. Powiedz mi, że wydziwiam. Dbam o swoje bezpieczeństwo i pierd..e te wynalazki, za które ktoś bierze kasę i ma gdzieś co z tym dalej będzie się działo. Ja swoje auto chce przerobić żeby było w miarę możliwości bezpieczne i wyeliminować te niepotrzebne gadzety do niczego nie potrzebne, które stwarzają potencjalne zagrożenie. Wyobraź sobie, że popierniczasz sobie 120km/h i z jakiegoś dziwnego powodu, zwarcie, woda czy cos jeszcze innego daje sygnał komputerowi, że silnik został wyłączony tak jak na postoju gasisz samochód. Co się dzieje? Ręczny się zaciąga, blokada kierownicy zalacza. I co wtedy? Jesteś w d..ie Hadesa. Lubisz wynalazki? Twoja sprawa. Ja się pytałem kolegów czy cos takiego robili, nie prosiłem o opinie. Jak mi się uda ulepszyc samochód to zrobię manual a kto z tego będzie chciał skorzystać to skorzysta a kto nie to nie i niech jeździ. Amen. Dodano: 13 lut 2016 - 00:03 A co w sytuacji awaryjnej, jakby sie okazało że jest-był to jedyny działajacy układ a ty go odetniesz? Będzie kierowała osoba nie wtajemniczona ? Z tego co się nieco orientuje to jeżeli układ jest w pełni sprawny to hamuleca nie zaciągnisz powyżej 20km/h bo blokuje elektronika takie wybryki wiec jak ktoś kumaty to hamuje silnikiem a przy prędkości 15km/h raczej wiele szkód się nie narobi jakby już. Edytowane 12 Lutego 2016 przez scoobydooo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Lutego 2016 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2016 (edytowane) Skoro lubisz kombinować nad ekstremalnymi sytuacjami, to przedstawię Ci jeszcze jeden problem, który mnie najbardziej w sceniolu II z elektrycznym hamulcem przerażą.... Sytuacja analogiczna jak w Twoich opisach... Pomykasz sobie autostradą te 120 km/h masz w aucie rodzinę i nagle gaśnie ale nie silnik, tylko Twoja świeczka... Zawał, wylew etc. Ciało wiotczeje i zaczyna wisieć na pasie... W autach bez tych udogodnień pasażer chwyta kierownicę, bez sprzęgła wyrzuca bieg i zaciąga ręczny. Jak jest stacyjka i kluczyk to może go na zero przekręcić. Wszystko ma w zasięgu ręki. Jak tego dokonać w sceniolu II gdzie jest karta i dźwignia hamulca za zwłokami kierowcy przy lewym słupku?? Czy pasażerowie muszą ginąć razem z Tobą, bo Ci się skończył abonament na życie?? Samo wyłączenie silnika w czasie jazdy jest możliwe przy odpowiednim postępowaniu. Ale na najwyższym biegu hamowanie wyłączonym silnikiem będzie trwało strasznie długo. Na autostradzie to nie problem ale na krajówkach, czy wojewódzkich to już może miejsca zabraknąć. Myślałeś o tym? W tym aucie nie jest potrzebne odcinanie hamulca ale jego zdublowanie, najlepiej po stronie pasażera. Dodano: 13 lut 2016 - 00:13 A tak nawiasem, to były sceniole II także z normalnymi, mechanicznymi, ręcznymi hamulcami. Zamiast przesuwnego podłokietnika była wówczas tzw. tacka A zamiast włącznika hamulca była "skarbonk" Edytowane 13 Lutego 2016 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scoobydooo Opublikowano 13 Lutego 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2016 (edytowane) Skoro lubisz kombinować nad ekstremalnymi sytuacjami, to przedstawię Ci jeszcze jeden problem, który mnie najbardziej w sceniolu II z elektrycznym hamulcem przerażą.... Sytuacja analogiczna jak w Twoich opisach... Pomykasz sobie autostradą te 120 km/h masz w aucie rodzinę i nagle gaśnie ale nie silnik, tylko Twoja świeczka... Zawał, wylew etc. Ciało wiotczeje i zaczyna wisieć na pasie... W autach bez tych udogodnień pasażer chwyta kierownicę, bez sprzęgła wyrzuca bieg i zaciąga ręczny. Jak jest stacyjka i kluczyk to może go na zero przekręcić. Wszystko ma w zasięgu ręki. Jak tego dokonać w sceniolu II gdzie jest karta i dźwignia hamulca za zwłokami kierowcy przy lewym słupku?? Czy pasażerowie muszą ginąć razem z Tobą, bo Ci się skończył abonament na życie?? Samo wyłączenie silnika w czasie jazdy jest możliwe przy odpowiednim postępowaniu. Ale na najwyższym biegu hamowanie wyłączonym silnikiem będzie trwało strasznie długo. Na autostradzie to nie problem ale na krajówkach, czy wojewódzkich to już może miejsca zabraknąć. Myślałeś o tym? W tym aucie nie jest potrzebne odcinanie hamulca ale jego zdublowanie, najlepiej po stronie pasażera. Dodano: 13 lut 2016 - 00:13 A tak nawiasem, to były sceniole II także z normalnymi, mechanicznymi, ręcznymi hamulcami. Zamiast przesuwnego podłokietnika była wówczas tzw. tacka A zamiast włącznika hamulca była "skarbonk" No masz rację ale hamulec nie działa już powyzrj 20km/h i wyhamowywuje cos od 15km/h w dół, tyle się coś dowiedziałem z instrukcji, która jest naprawdę bardzo obszerna co do tego hamulca i sam juz niewiem ile z tego zapamiętałem ale dubel nie pomoże w tym przypadku. Ogólnie sytuacja, którą odpisujesz jest już naprawdę ekstremalna, jak pisałem wyżej jestem trochę przewrazliwiony i uczulony na pewne mechanizmy ale bez przesady, jeszcze nie wymyslono samochodu odpornego na wszystkie przypadki ludzkiej głupoty i zgonu za kierownicą albo o takich nie słyszałem. Sądzę tylko, że można niektóre niedorobione patenty inżynierów poprawić. Tam też pracują omylni ludzie wiec każdy kto chwyta za kierownicę samojadacego samochodu powinien się najpierw przezegnac. Dzień w dzień poprawiam robotę po takich "uczonych" niedoje*ach i wiem jak to wygląda w praktyce. Wszystko działa na gwarancji powiedzmy 2-3 lat bo tyle ta elektronika w miarę działa a później to już loteria. Nie bez powodu pisze się tyle postów na temat chu*owej elektroniki w renooofkach i wogule nie tylko. Mam 18 letnia ibize 1,9D i tak nic się zupełnie nie dzieje poza tym, że blacha juz ledwo co się trzyma i mało miejsca jak dla rodziny ale to auto przeżyje tego scenika bez większych napraw a ma przejechane ponad 600 tys km. Szczerze mówiąc to jedne wielkie g*wno teraz się robi i tyle.. Samochody dla pedalow. Jeszcze trochę i będę prowadził przez telefon. Edytowane 13 Lutego 2016 przez scoobydooo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.