Whatlogin Opublikowano 22 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2016 Cześć, Po zakupie mojej wspaniałej rakiety, pojechałem na obowiązkowy zresztą przegląd gwarancyjny. Samochodzik przejrzeli, wszystko się zgadza, oleju nie wymieniali, bo mieli w bazie danych, że dopiero co był wymieniany i ok. Natomiast wymienili mi klocki hamulcowe. Trochę mnie to zdziwiło, bo sprawdzałem je miesiąc wcześniej. Sprawdzałem wszystkie, bo hamulce szumiały mi na zimnym. Co więcej, zrobiłem im zdjęcia, żeby móc na spokojnie w domu sprawdzić. Zdjęcia pochodzą z początku lutego. Od tamtej pory pojechałem w trasę 700Km, oraz codziennie 30Km do pracy i takie tam. Bardzo Was proszę o opinię, czy rzeczone klocki kwalifikowały się do wymiany? Chodzi o przód. Cena chyba ponad 300 PLN plus 80 robocizna (około, nie mam faktury). Pozdrawiam serdecznie! P.S. mam megane III PhIII, nie wiem dlaczego w prefixie do posta mogę tylko PhII wybrać :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 22 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2016 Jeszcze troche mogłeś na nich pojeździć, ale tak na prawdę klocek mocniej się zużywa od wewnętrznej strony auta, więc tam mogło być gorzej i stąd wymiana. Jaki masz przebieg, że już klocki się skończyły? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 22 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2016 (edytowane) Sprawa raczej nie podlega dyskusji. Na fotkach, nawet bez mierzenia widać, że okładziny są cieńsze jak blachy na których są przyklejone (były w lutym) W momencie odstawienia auta na przegląd były zapewne jeszcze cieńsze... I teraz wnioski. Gdybyś sam sobie klocki wymieniał albo miał mechanika gdzie z dnia na dzień można taką wymianę przeprowadzić, to mogły jeszcze z 1,5 - 3 miesiące hamować to auto. Jeśli jednak odstawiasz auto do serwisu ASO raz na rok, to nie bądź zdziwiony że klocki wymienili na nowe. Na tych z fotek byś roku nie objechał. A jakby się skończyły, to miałbyś pretensje, że krótko po przeglądzie znowu trzeba termin ustalać i auto odstawiać, by klocki wymienić. Moim zdaniem ASO postąpiło słusznie. Układ hamulcowy to nie pusta buteleczka odświeżacza powietrza, bez której można się nawet kilka tygodni obejść w czasie jazdy. Edytowane 22 Marca 2016 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whatlogin Opublikowano 22 Marca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2016 (edytowane) Dzięki za info. Przejechałem 40K, dlatego zdziwiony byłem i nie spodziewałem się tej wymiany, zwłaszcza, że sprawdzałem. Co do okładzin, to musiałbym na te nowe spojrzeć, bo wydaje mi się, że ubyło ich 3/4 więc spodziewałem się jeszcze 10K co najmniej. Wiecie, ASO ma 150% marży na klocki chyba więc mogłem u siebie wymienić po gwarancji. Z drugiej strony owszem, nie ma co się tarabanić przed wakacjami specjalnie z klockami, więc mam z głowy. Pozdrawiam! Edytowane 28 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marian1981 Opublikowano 22 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2016 Zawsze mogli jeszcze wymienić tarcze bo pewnie już rant był i problem by był żeby sie zmieścić w 1000 pln. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whatlogin Opublikowano 23 Marca 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 (edytowane) Hueh jakby chcieli tarcze wymieniać to chyba na gwarancji. Ostatecznie co to za tarcze, które są do wyrzucenia po 40K przebiegu. Pozdrawiam! Edytowane 28 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
olos47 Opublikowano 26 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2016 Na hamulce nie ma jednolitej recepty i najwięcej zależy od stylu jazdy. Można klocki zajechać w 10 tyś km i tarcze w 20 tyś km a można też przejeździć kilka razy dłużej. A jeśli chodzi o ceny w ASO to tarcze przednie jeszcze są tanie. Za to zatylne, które są razem z łożyskiem i pierścieniem ABS w ASO chcieli 870 zł!!! Do tego klocki ok. 180. Z robocizną to chyba 1400-1500 chcieli. Sam kupiłem oryginały tarcze i klocki za 590 + 2h roboty. Ok. 900 zł w kieszeni. Strasznie zdzierają!!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Whatlogin Opublikowano 1 Kwietnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 1 Kwietnia 2016 (edytowane) Olos47 - dokładnie tak jest. Megi jest bardziej żonki niż moje. Ja mam Omege 94', przy której większość rzeczy robię sam. Przerabiałem tarczo-bębny plus podrdzewiałem tarcze kotwiczne do ręcznego. Do Meganki znalazłem jakiś polecany serwis, nie aso i będzie git. Nie rozumiem w sumie czemu aso tak kroi. Oryginalny komplet klocków do 200pln spokojnie się znajdzie, a tu 350 na fakturze. Może nie chce im się pracować? Edytowane 9 Kwietnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 2 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2016 (edytowane) U mnie na kolckach przednie zrobilem 70 tys. Km i zuzycie jakis 30-40%. Regulamin pkt. 5.6, 5.7 -Prezes Edytowane 2 Kwietnia 2016 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Paulr Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2016 (edytowane) Wymiana klockow hamulcowych poza aso nie może powodować utraty gwarancji. Wiec spokojnie nawet w nowym samochodzie można samemu wymieniać. Sam mialem w rocznym samochodzie problem, bo w trasie z Chorwacji do Polski gdzie po drodze (byc moze na miescu auto stalo zaparkowane kilka metrow od morza) zapiekł sie tylny zacisk i jeden klocek lekko tarł. Roznicy w jezdzie nie bylo, komputer pokazał spalanie wieksze o okolo 0.4l. Nie sprawdzalem w nawet nie rocznym samochodzie z przebiegiem 10k km na postoju czy hamulce sie nie grzeja. Po przyjezdzie pojechalem na gwarancyjny po roku. Okazło sie ze kloca nie było wcale a tarcza zniszczona. Na szczescie naprawa za darmo. Wiec to ze dzis klocek ma np 5mm nie znaczy ze po kilki tysiacach nadal tyle bedzie mial. Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki Aston76 Edytowane 9 Kwietnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2016 (edytowane) Nie bardzo wiem co chcesz nam przekazać. Ale jedno jest pewne na 100%, jeżeli dziś klocek ma 5 mm okładziny to po przebiegu następnych kilku tysięcy kilometrów, nie ma co liczyć, że nadal te 5 mm będzie miał. Edytowane 9 Kwietnia 2016 przez Lelupi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Wiec to ze dzis klocek ma np 5mm nie znaczy ze po kilki tysiacach nadal tyle bedzie mial. Jeżeli klocek ma 5 mm, to jest do wymiany w trybie natychmiastowym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.