nevdal Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Witam, od dłuższego czasu mam problem ze swoją Meganką I ph II 2002r 1.6 16V. Otóż po pewnym czasie jazdy (najczęściej ok ~5-10 minut) obroty wyraźnie zaczynają "trzymać" się na coraz to niższym poziomie (cytuję "trzymać" gdyż potrafią spaść do 0 i silnik gaśnie). Niestety nie ma w tym regularności - raz się trzymają dobrze, czasem potrafią się utrzymać na poziomie ~1000-1200 obr ale z reguły spadają poniżej 750 obr. Wszystko się dzieje w momencie gdy wcisnę sprzęgło i zatrzymam samochód na światłach/w korku. Są momenty gdy spadają do ok ~500 obr po czym po chwili podnoszą się do ok ~750. Niestety często bywa tak, że silnik po prostu gaśnie. Bywa też tak, że wychodząc z marketu na parking Meganka odpala ale nie potrafi wskoczyć na odpowiednie obroty i gaśnie kilkukrotnie (po którymś razie w końcu udaje się ruszyć). Póki co wymieniłem przepustnicę i silniczek krokowy. Macie jakieś pomysły/porady co mógłbym jeszcze zrobić? Pozdrawiam, Nevdal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Odepnij akumulator. Jak masz oryginalne radio może potrzebować kodu! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nevdal Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2016 mhm? aku był odpięty przy wymianie przepustnicy i krokowca, resecik kompa poszedł i nic Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AdamiGo Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2016 A może to wina świec? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nevdal Opublikowano 4 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2016 hmm, muszę spojrzeć na świece bo przyznam że nie zaglądałem ;) a powiedzcie mi czy sonda lambda może mieć tu znaczenie? Przypominam sobie, że przy jednej z wizyt u mechanika wyskoczył na kompie błąd sondy, a mechanik go jedynie skasował. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 6 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 6 Sierpnia 2016 (edytowane) a powiedzcie mi czy sonda lambda może mieć tu znaczenie? Trudno mi jednoznacznie na to odpowiedzieć, u mnie problemy podobnego typu zaczęły się po wymianie sondy. Wcześniej przy niesprawnej (ospałej) sondzie wszystko grało i buczało, tylko diagnosta był niezadowolony. U mnie problemy z wolnymi obrotami są tylko na zimnym silniku i przy niskich temperaturach otoczenia. Na początku (po wymianie sondy) po odpaleniu silnika obroty były normalne, po dotknięciu pedału gazu obroty zaczynały falować. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu do dotknięcia pedału gazu, obroty znowu zachowywały się normalnie. Szczelność dolotu sprawdzona, symulacja czujników temperatury i wymiana silnika krokowego też nic nie zmieniły, więc doszedłem do wniosku, że prawdopodobnie charakterystyka sondy nie jest dopasowana do oprogramowania sterownika i stąd te prze regulowania, ale z drugiej strony wypięcie sondy też nic nie wnosiło, a stara sonda przy wykręcaniu uległa uszkodzeniu, więc nie ma już możliwości sprawdzenia jak by to wyglądało przy powrocie do starej sondy. Obecnie uległo to zmianie (nie wiem czy miało to związek z wypięciem immobilizera) i obroty zamiast falować ustawiają się o jakieś 500 do 1000 wyższe niż normalnie i tu obojętna jest temperatura otoczenia. Wymieniłem czujnik ciśnienia powietrza w kolektorze ssącym i też bez efektu. Teraz ponownie wróciłem do przekonania, że to jest jednak problem związany z samym silnikiem krokowym (opory działania w zimnym stanie) lub jego sterowania (nie wraca do pierwotnego położenia), ale nie wiem jak to sprawdzić, a z samochodem widzę się okazjonalnie, bo jeździ nim córka. Nie wiąże tego ze świecami u siebie. Edytowane 6 Sierpnia 2016 przez gimak Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2016 Proponuje przeczyścić przepustnicę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KrzychuKadetemTera Opublikowano 13 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Sierpnia 2016 Może to być wina przepustnicy, mogą to być świece kiedy były wymieniane? Ale jak Miałeś problem z sonda to bym na nią stawiał. Uszkodzona sonda będzie podawała błędne informacje co może skutkować wariaowaniem na obrotach Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adasso Opublikowano 19 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Sierpnia 2016 (edytowane) Nevdal udało Ci się rozwiązać problem? Pytam gdyż mam podobny kłopot bodajże od jakiś dwóch tygodni. Wszystkie filtry wymienione, nowe świece, przepustnica czyszczona i uszczelniona jakis rok temu. Zastanawiam się czy może to być wina cewek. Znów z drugiej strony meganka była podłączana pod kompa i nie wykazało wypadania zapłonów a nie ma sensu wymieniać na ślepo. Miał ktoś podobny problem? Pozdrawiam Edytowane 19 Sierpnia 2016 przez adasso Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wert114 Opublikowano 23 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2016 Miałem podobny problem.To wina cewki. U mnie padła jedna para cewek i dlatego nie miał obrotów i gasł Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adasso Opublikowano 19 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2016 Witam. Od pewnego czasu mam problem z moją meganką. Rano odpala bez problemu, silnik chodzi równo i ładnie wkręca się na obroty. Po przejechaniu ok 500m ( nie zawsze, czasami po dłuższym odcinku) przy dodawaniu gazu zaczyna się dusić i spadają obroty i jedynie pulsacyjne dodawanie gazu ratuje silnik przed zgaśnięciem. Podczas pulsacyjnego dodawania gazu słychać ze nie chodzi na wszystkie cylindry i czuć zapach nie spalonej benzyny. Czasami stojąc na światłach, jeszcze na zimnym silniku samochód po prostu gaśnie i jest kłopot z jego odpaleniem, niby zapali ale od razu sie wyłącza jakby nie potrafił utrzymać obrotów i tak do momentu aż cudem załapie, wtedy muszę go ostro przegazowac i trzymać na obrotach. Przy ruszaniu poszarpuje. Gdy silnik osiągnie temperaturę problem nie występuje, cały czas chodzi bez problemu i po zgaszeniu odpala od strzała. Odkąd pojawił się ten problem wymieniłem już świece, cewki, wyczyściłem przepustnice, wymienione zostały wszystkie filtry, nowy olej, czujnik położenia wału, a problem nadal jest i mam wrażenie ze im zimniej na zewnątrz tym problem sie nasila. Proszę o porady, sugestie co może być przyczyną tej awarii. Pozdrawiam Dodano: 19 lis 2016 - 19:44 Poradziłem sobie z problemem. Był to uszkodzony czujnik cieczy chłodzącej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 19 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2016 Był to uszkodzony czujnik cieczy chłodzącej. A na czym polegało to uszkodzenie, na wskazaniach temperatury nie było tego widać? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
adasso Opublikowano 20 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2016 Wskaznik pokazywał dobrą temperature. Gdy ten czujnik jest uszkodzony to przesyła błędne dane, w efekcie czego jest błędna praca sondy lambda i raz podaje zbyt ubogą mieszankę a raz zbyt bogatą. Jesli macie problem z uruchomieniem zimnego silnika, obroty na biegu jałowym szaleją i pali paliwa dwa razy wiecej to winny jest ten czujnik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
delmariano Opublikowano 20 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Listopada 2016 To i ja się podepnę pod temat. Mimo posiadania innego auta niż Renault, to problem miałem podobny. I go rozwiązałem, więc się podzielę. Jeżeli na zimnym silniku jest ok, a po rozgrzaniu i przepędzeniu auta z prędkościami, gdzie obroty są kręcone powyżej 2500-3000 obr/min silnik zaczyna się dławić, to może to oznaczać koniec życia dla zaworu EGR. Ja mam zawór EGR elektronicznie sterowany i uszkodzony, dusił mi czwarty cylinder. Przez co autem rzucało niemiłosiernie. A w zaworze problemem był potencjometr, który sterował grzybkiem. Po otwarciu wieszał się i nie chciał wracać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 21 Listopada 2016 Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2016 O ile dobrze pamiętam silniki typu K4M nie posiadają zaworu EGR. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.