Lewy Opublikowano 8 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2008 Wstrzyknięcie pianki to bardzo łatwa sprawa. Ja robiłem to niedawno. Można tą piankę wstrzyknąć z obu stron skraplacza. Po pierwsze wyjmujesz filtr PP i tam jest jedna strona skraplacza. Żeby wstrzyknąc z drugiej strony trzeba zdemontować plastikowy nadmuch na nogi pasażera. Wtedy ukazuje sie nam klapka za którą juz jest skraplacz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mil3k6 Opublikowano 9 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2008 Skraplacz czy parownik bo to troche róznica. parownik zfadzam sie jest przed filtrem i mozna łatwo nanieść na niego piankę ale jak to zrobić od strony silnika )) mowie o parowniku nie o skraplaczu :))) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 9 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2008 Para wodna skrapla sie na wymienniku ciepła i kapie sobie w dół. Cała technika. Może wyjaśnisz co rozumiesz przez skraplacz, a co przez parownik. Ja psikałem piankę na to coś podobnego do nagrzewnicy, w którym rozpręża się czynnik i robi się zimne NAjlepiej jednak jest wypełnić pianką komorę po filtrze PP, zatkać kawałkiem kartonu otwór po filtrze i włączyć nadmuch aby pianka przecisnęła się przez wymiennik. Wcześniej trzeba bardzo dokładnie wyczyścić komorę filtra. Ja wiciągnąłem z niej garść liści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mil3k6 Opublikowano 9 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2008 Zgodnie z tym zdjęciem , które umieściłem wcześniej parownik to jest właśnie to o czym mówisz czyi to podobne cos do nagrzewnicy to coś co jest zimne i na co psikasz pianką ( a jakiej pianki uzyłeś??? ) a skraplacz to jest ten pojemnik i rurka która odprowadza wode z parownika hmmm chyba ( parownik =wymiennik ciepła chyba )) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 9 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2008 Lewy, Wyjaśnię ci różnicę na innym kanela - prywatnym Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 9 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2008 Jeżeli chcesz napsikać pianki do komory z odpływem (skraplacz?), to właśnie przez nadmuch na nogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Mil3k6 Opublikowano 10 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2008 A jak tam u Ciebie Lewy z zapachem czy psikanie na ten wymiennik pomogło ??? Chciałem skoczyc na azotowanie tylko w tym miejscu na ten wymiennik i sie zastanawiam co lepiej ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 10 Października 2008 Udostępnij Opublikowano 10 Października 2008 Pomogło w 99%. Delikatna nutka poprzedniego fetorku pozostała, albo jestem przewrażliwiony. Ogólnie poprawa jest kolosalna. Zdecydowanie jednak teraz będę pakował pianę do komory filtra PP i nadmuchem przeciskał ją przez wymiennik. Ta metoda wydaje mi sie wydajniejsza, bo przeczyszczone będą żeberka wymiennika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megusia Opublikowano 10 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2008 witam, nie chcialam zakladac nowego tematu wiec podpinam sie pod ten chociaz moj problem nie jest taki sam jak tu opisane... chodzi mianowice o to ze dzis zauwazylam a raczej poczulam, brzydki zapach przy zakmknietym filtrze... taki jakby zapach spaleznizny? palonego drzewa? naweie byl zrobiony na drugi stopien... nie wiem sama w kazdym razie troszke mnie to zaniepokoilo... jak otworzylam filtr to wszystko wrocilo do normy... tzn zapachu juz nie bylo... aha jeszcze wydawalo mi sie ze jak zrobilam nawiew na 4 to zapachu nie bylo ale moze mi sie wydawalo bo chwile "wachalam" ten zapach i moze nos mi sie przyzwyczail...;p czy ktos moze wie co to moze byc... jesli tak bede wdzieczna za wszelkie podpowiedzi... bo nie wiem czy to cos zlego sie nie dzieje:( pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 megusia, Może zanim się zamknął zaciągnął coś o takim zapachu z powietrza. Sezon grzewczy a ludzie wszystkim palą - drzewem też Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megusia Opublikowano 11 Grudnia 2008 Udostępnij Opublikowano 11 Grudnia 2008 no wlasnie na poczatku tak myslalam ze to na zewnatrz i zamknelam filtr ale po chwili jakos dotarlo do mnie ze mam zamkniety filtr a cos mi smierdzi... po jakis 2 godzinach (auto w tym czasie odstalo swoje na parkingu bo ja poszlam na jakies zakupki ) znowu zamknelam filtr i znowu poczulam ten zapach... wiec czy to mozlwie ze po takim czasie nadal bylo czuc ten zapach?? sprawdze dzisiaj jak sie sprawy maja ale jesli nadal bedzie ten zapach to chyba pojde do mechanika - o ile nikt tutaj mi nie pomoze... no nic tymczasem pozdrawiam:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AnTurek Opublikowano 22 Czerwca 2010 Udostępnij Opublikowano 22 Czerwca 2010 NAjlepiej jednak jest wypełnić pianką komorę po filtrze PP 1/ Dlaczego tak ciężko powietrze przechodzi przez tą komorę filtra? Piszesz o wymienniku, co masz na myśli - parownik? 2/ MR opisuje metodę przez otwór chłodzenia w schowku. Jakoś nie mogę tego pojąć skoro przez ten otwór powietrze wylatuje, więc jakie to będzie czyszczenie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megfan Opublikowano 5 Lipca 2010 Udostępnij Opublikowano 5 Lipca 2010 Ostatnio w jakiejś mądrej gazecie pisali aby przed zakończeniem jazdy z 2 minuty wcześniej wyłączyć klime, pozwala to na wysuszenie całego układu. Nie będzie nic gniło i zapach może też kiedyś zniknie ;-) sprawdziłem to w różnych autach z klimą - nowych, starszych, opel, renault, toyota - zawsze daje dobry efekt, choć muszę przyznać, ze oplu astrze III, praktycznie to zjawisko nie występowało, a miałem tam automat, który praktycznie był ZAWSZE włączony (150 tys km), bo się niepraktycznie w menu komputera wyłączało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Koza Opublikowano 11 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2010 Witam, u mnie w scenicu jest podobnie: na włączonej klimatyzacji nie śmierdzi, jak wyłączę klimę to śmierdzi (i to nieraz mocno - zależne chyba od pogody a szczególnie wilgotności). Myśląc logicznie wychodzi na to, że gdzieś jest odcinek wentylacji, który jest otwarty przy wyłączonej klimie a zamyka się przy włączeniu klimy. W tym odcinku musi zbierać się woda i inny syf i zaczyna dawać niemiły zapach (u mnie śmierdzi najmocniej w słoneczny dzień poprzedzony deszczami - a więc mniemam, że gdzieś zbiera się w wentylacji woda i pod wpływem wysokiej temperatury zaczyna parować i po włączeniu nawiewów to wszystko wlatuje do kabiny (po minucie już nie śmierdzi). Dziwne właśnie jest to, że na włączonej klimie nie ma tego smrodku (to właśnie wskazuje na to co stwierdziłem powyżej, że musi być jakiś kanał, który otwiera się tylko przy wyłączonej klimie i to z niego coś śmierdzi). Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kwiatek01 Opublikowano 23 Marca 2020 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2020 Witam, Mam podobny problem, jednak u mnie nie śmierdzi cały czas przy korzystaniu z nawiewu, tylko gdy dostanie więcej obrotów na postoju, czyli np. Stoje na wysokiej górce, nie używam ręcznego i czasem dam mu gazu na okolice 3000 obrotów, wtedy przez chwilę w samochodzie czuć jakby starą szmatę, przemoczoną, orientuje się ktoś co może być tego powodem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.