tomgrandtour Opublikowano 19 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 19 Września 2016 (edytowane) tomgrandtour, są floty i FLOTY. Auta z leasingu z firmy na "M" mogą tak może mieć, słyszałem o tym , że pogwarancyjne naprawy aut są robione w różnych garażach poza ASO. Ale auta w leasingu z innych firm są cały czas robione w ASO. Tak że warto sprawdzić z jakiego leasingu było to auto. a wymiana oleju co 30 tys jest jak najbardziej OK, tak zaleca producent, np. w meganie z 2015 roku. Mineralny olej w nowych Meganach w ASO nie przejdzie, jest specyfikacja producenta, której trzeba się trzymać, a odstępstwa grożą utratą gwarancji. Jeżeli setki flotowych nowych Avensisów i Corolli latają na mineralnym, to czemu Meganki nie mogą ;). Edytowane 19 Września 2016 przez tomgrandtour Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 20 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2016 W Meganie widziałem naklejkę w komorze silnika po serwisie . Było wpisane że zalany jest syntetyk . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ol14 Opublikowano 20 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 20 Września 2016 Tak przy okazji, to auto z leasingu wcale nie musi być flotowe. Sam przed laty miałem w leasingu kangoo alize, używałem do pracy i przejazdów rodzinnych. Dbałem o niego, bo zamierzałem na koniec leasingu go wykupić. Był zawsze w doskonałym stanie. Natomiast w przypadku takiego podmiotu jak wspomniana Armada Fleet to mogło być kilku użytkowników, skoro firma zajmuje się m.in. wynajmem długoterminowym. Ile razy i komu oni to auto wynajęli, to nie do zgadnięcia. A formalnie jeden właściciel przez wiele lat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarekSrep Opublikowano 22 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2016 (edytowane) Tak się składa, że jestem właścicielem opisywanego wozu z Armata fleet management. Nic nie stoi na przeszkodzie by podjechać do Aso i sprawdzić samochód. Zaproponowałem to użytkownikowi Jajex. Jak będzie coś nie tak, ja płacę za serwis. Do opisanych serwisów mam wydruki z aplikacji Carmen. Wynika z Niej, że użytkownikiem zlecającym usługę przy tych 3 serwisach była jedna osoba: pracownik z firmy HSK Consulting Sp.Z.o.o to raczej dowód nie do podważenia, że auto było serwisowane jak producent przykazał. Nie ma nic do ukrycia, nikogo nie zamierzam zmuszać do zakupu. Samochodem przejechałem 50 tys km. Dla własnego bezpieczeństwa i z myślą o docelowej odsprzedaży zawsze dbam o swoje pojazdy . Do tego dochodzi fakt, że mój półroczny syn też jeździ od czasu do czasu tym autem <żona ma swój pojazd:)> Kuriozalny powód sprzedaży to chęć zakupu nowego auta, jako pocieszenia po dezaprobacie żony wobec powrotu do jazdy motocyklem :) Pozdrawiam forumowiczów PS. rozumiem podejrzliwość, ale trochę wiary w uczciwość drugiej osoby nie zaszkodzi. Edytowane 25 Września 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 22 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 22 Września 2016 Hmm... nazwiska i tym podobnych danych, publicznie raczej nie podajemy! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarekSrep Opublikowano 23 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2016 Czy imię i nazwisko to publiczne dane ?:) tak czy inaczej usnąlem :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Brzozowsky Opublikowano 23 Września 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Września 2016 Tak się składa ,że jestem właścicielem opisywanego wozu z Armata fleet management. Nic nie stoi na przeszkodzie by podjechać do Aso i sprawdzić samochód. Zaproponowałem to użytkownikowi Jajex. Jak będzie coś nie tak ja place za serwis. Do opisanych serwisów mam wydruki z aplikacji Carmen. wynika z Niej ,że użytkownikiem zlecającym usługę przy tych 3 serwisach była jedna osoba : pracownik z firmy HSK Consulting Sp.Z.o.o to raczej dowód nie do podważenia że auto było serwisowane jak producent przykazał. Nie ma nic do ukrycia, nikogo nie zamierzam zmuszać do zakupu. Samochodem przejechałem 50 tys km. Dla własnego bezpieczeństwa i z myślą o docelowej odsprzedaży zawsze dbam o swoje pojazdy . Do tego dochodzi fakt ,że mój półroczny syn też jeździ od czasu do czasu tym autem <żona ma swój pojazd:)> Kuriozalny powód sprzedaży to chęć zakupu nowego auta ,jako pocieszenia po dezaprobacie żony wobec powrotu do jazdy motocyklem :) Pozdrawiam forumowiczów PS. rozumiem podejrzliwość, ale trochę wiary w uczciwość drugiej osoby nie zaszkodzi. Moim zdaniem skoro "MAREKSREP" publicznie na forum zarzeka się, że jeśli w ASO wyjdzie coś nie tak i zwraca koszty, to uważam, że można by się było zgodzić na taki układ. Tylko jest jeden warunek. Są kupujący i "kupujący" tak zwani apacze. Tu popatrzę, tam popatrzę i w sumie jak robi się poważniej, nagle się wycofują i udają, że nie byli zainteresowani. W każdym razie życze powodzenia transakcji, zarówno szczęśliwego kupna jak i bezstresowej sprzedaży :) PS. Bez urazy w strone kupującego- zainteresowanego. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.