Dilbert Opublikowano 27 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 (edytowane) Witam Borykam się z problemem duszenia się silnika na średnich obrotach, pod obciążeniem. Auto nie chce jechać do ok. 3 tyś obr. - powyżej zachowuje się niemal normalnie. Zacznę od tego co było robione. Megane II, phase I, 1.6 benzyna, 2003 r., kupiony przez sąsiada w salonie, obecnie 105 tys. Kupiłem zaniedbany technicznie, o nic nie moge spytać, bo sąsiad nie żyje :/ Auto od początku było mulaste i szarpało. Po zakupie zmienione świece, akumulator, olej, filtry, sprzęgło, paski i cały rozrząd wraz z KZFR. Zmieniłem też 2 cewki na używki, bo były podejrzane i Sagem (teraz są beru). Przez jakiś czas było OK, ale czuło się przyduszenia w dolnym zakresie obrotów, choć nie było to mocno uciążliwe. Po prostu jechał jakby miał 70-90KM a nie 113KM. Ale to było drugie auto w rodzinie, na miasto, to nie było kiedy się tym zająć. Jak zacząło coś się bardziej mulić, pojechałem do innego warsztatu, polecanego solidnego, na kontrolę rozrządu. Mówili, że może delikatnie był przestawiony, ale korekta była kosmetyczna. Pewnie dlatego że pierwszy warsztat nie miał blokad rozrządu (kontrolny miał). Zaczął mi się sączyć olej z wtyczki czujnika wałka rozrządu, więc złożyłem problemy z jazdą na ten czujnik. W końcu auto zaczęło się kompletnie dusić na obrotach rzędu 2 tys. (pedał w podłodze a auto się 2-3 sek zastanawia czy się wkręcić na obroty...). Założyłem nowy czujnik (stary był pęknięty), wykąpałem w alkoholu wtykę by wypłukać olej, zresetowałem komputer (odpinając zasilanie). Niestety nie pomogło, albo pomogło nieznacznie. Kolejne podejrzenie: cewki. Z auta kolegi, które jeździ poprawnie, przełożyłem cały komplet jego cewek - niestety bez zmian. Kolejne podejrzenie to siłownik KZFR, ale po tym co przeczytałem tu na forum, wygląda on całkiem dobrze, szczelina jest poprawna, nic w nim nie lata, sprężyna odpycha tłoczek. Zresztą przy jego odłączeniu nie ma poprawy, a wręcz gorzej. Mam interfejs ELM327, żadnych błędów w kompie nie widzę, wszystko wydaje się działać poprawnie - sonda lambda pracuje bo widze zmiany oknie lambdy na programie. Cholera mnie bierze, nie wiem czy to auto jakieś nawiedzone czy co :( Autem jeździ żona i boję się, że będzie się włączać do ruchu, na jedynce auto pojedzie, a potem na dwójce się zdusi i zamiast pojechać, zostanie na ulicy i będzie dzwon. Podkreślam: wolne obroty są ok, na postoju wchodzi na obroty bez problemu, zadusza się tylko pod obciążeniem czyli przy jeździe. W dodatku jak mocno się depnie, to bardziej nie chce jechać, zdecydowanie lepiej się zachowuje przy delikatnym traktowaniu pedału gazu. Po przekroczeniu 3 tys auto praktycznie jedzie bez problemów, jak go wysoko pokręcę i zmieniając biegi nie spadnę poniżej 3 tys, to w zasadzie problemu nie ma. Dusi się tylko przy 1500 i przy 2500 obrotów. Przez chwilę przemknął mi przez głowę potencjometr pedału gazu (czy występuje i gdzie to nie wiem, zgaduję), ale wtedy przecież na postoju by też nie wkręcał sie na obroty. A na postoju można gazu dodać normalnie - choć po naciśnięciu pedału jest pewne opóźnienie w reakcji, ale domyślam się że tak mają auta które są sterowane nie mechanicznie, tylko silniczek otwiera przepustnicę. Czy takie efekty może dać przepływka? Czy może się zepsuć bez zgłaszania błędów? Już nie mam pomysłów, podpowiedzcie proszę co jeszcze może się w tym aucie dziać. Już dużo tu czytałem (zarówno zalogowany jak też nie), ale jak już jakiś problem w miarę pasował, to temat nie kończył się wyjaśnieniem problemu. Zastanawiam się czy ludzie mają w dupie opisanie rozwiazania, czy po prostu sprzedają te samochody z którymi mieli problem. ===== EDIT: rozwiązanie problemu - uszkodzona pompa paliwa zatopiona w baku. Więcej kilka postów niżej. ===== Edytowane 6 Czerwca 2017 przez Dilbert Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zajchow Opublikowano 27 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 Przepustnica jest połączona elektronicznie z pedałem gazu, może gdzieś tam tkwi problem. Skoro na wolnych obrotach jak i na wyższych jest ok spróbuj wymienić potencjometr pedału gazu, pełno tego na allegro po 30zł i zobacz co się będzie działo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dilbert Opublikowano 27 Maja 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 (edytowane) zajchow, dziękuję. A gdzie go znajdę? trzeba się położyć na podłodze i gdzieś szukać przy pedale? Przepustnica nie podlega podejrzeniom? Edytowane 27 Maja 2017 przez Dilbert Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 27 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 Pedał gazu jest po prostu zakończony tym potencjometrem. Z tą przepustnicą to powiem Ci, że ja u siebie dzisiaj wymieniałem wszystkie uszczelki kolektora ssącego, bo wszystko tam było zaolejone. Skoro ściągałem kolektor to zabrałem się przy okazji też za przepustnicę. Na moje oko wyglądała w środku tragicznie, syfu co nie miara, a nie miałem żadnych problemów z wkręcaniem się auta na obroty, muleniem czy innymi tego typu sprawami. Sądząc jednak po tym co ludzie piszą na forum to i owszem, ona też może się do tego przyczyniać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 27 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 27 Maja 2017 Mimo, że sprawdzasz błędy za pomocą ELM to odżałuj parę złociszy na oryginalnego CLIPA. Też miałem tak, że ELM nie pokazywał błędów, a na CLIPIE od razu wyskoczyło, że był zepsuty między innymi mapsensor. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dilbert Opublikowano 5 Czerwca 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2017 (edytowane) Sprawa ogarnięta :) Przynajmniej na tę chwilę tak się wydaje. Powodem była pompa paliwa, topiona w baku. Udało mi się dorobić "klucz" do odkręcania mocowania pompy, ale były pewne problemy z jego użyciem :P ("bez młota to nie robota") Okazało się, że pompa ma rozwaloną plastikową obudowę, denko na dnie baku, pływak pływał sobie zawieszony na przewodach. Fantastycznie :) Ciekawe czy to wynika działań jakiegoś patafiana, czy to się tak potrafi samo zepsuć. Widać albo padła sama pompa (ten "silniczek" w metalowej obudowie), albo źle na nią wpływała praca pod złym kątem, przez brak mocowania od dołu. Po wymianie pompy auto odżyło i jeździ poprawnie. Wszystko już raczej jest poprawnie, bo na drugi dzień Meganka pojechała 500km w trasę z moim ojcem na pokładzie i nawet spalanie delikatnie spadło. Jak wróci, to będę sam testował ;) Edytowane 5 Czerwca 2017 przez Dilbert Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franc95 Opublikowano 20 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2017 Witam.Mam podobne problemy co opisano wyzej-dusi sie silnik w 1.6 16V z 2006r.i przez chwile nie ma mocy w czasie jazdy pod obciazeniem(na postoju wszystko gra)U mnie sprawa wyglada jednak troche inaczej-auto sie dlawi I nie chce przez chwile przyspieszac,a obroty na obrotomierzu rosna I silnik wyje ,za 2-5sekundy wszystko wraca do normy. Nie dzieje sie to za kazdym razem gdy jade ale juz coraz czesciej.Co moze byc tego przyczyna.Prosze o odpowiedz. Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 20 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2017 obroty na obrotomierzu rosna I silnik wyje ,za 2-5sekundy wszystko wraca do normy. Czyli silnik zwiększa obroty, a samochód nie przyśpiesza? Pytam ponieważ napisałeś też, że "auto się dławi" (dławi się oznacza to że silnik zmniejsza obroty, albo ich nie zwiększa, szarpie ...), czyli co dławi się czy wzrastają obroty? Jeżeli zwiększa obroty, a samochód nie przyśpiesza (dopiero po chwili zaczyna) to może to być ślizgające się sprzęgło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
franc95 Opublikowano 20 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2017 (edytowane) Tak przypomina to objawy slizgajacego sie sprzegla,a dlawi sie to znaczy ze w pierwszej chwili obroty spadaja(auto prawie staje w miejscu ,poczym na obrotomierzu rosna,a auto przez chwile nie przyspiesza)Zdazylo mi sie to juz nawet jadac na 4-tym i 5-tym biegu co jest niebezpieczne. Regulamin pkt. 5.6 -Prezes Edytowane 21 Czerwca 2017 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mireczek01 Opublikowano 20 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2017 Skoro obroty silnika rosną, a auto nie przyśpiesza to musi to coś być z przekazaniem napędu. Najbardziej tak na wstępie to jednak wygląda na sprzęgło. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.