ellam Opublikowano 27 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 W czwartek postawiłem auto na parkingu, wszystko było ok ręczny zaciągnął się automatyczni, w sobotę chciałem ruszyć ale wyskoczył błąd i jest zablokowane lewe koło. Czy może być przyczyną mróz (-20). Nasłuchiwałem i wydaje mi się że w tym kole silniczek nie działa. Czy jest możliwość odblokowania koła żeby dojechać do mechanika bez wzywania lawety ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
onomatopeja Opublikowano 27 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 41 minut temu, ellam napisał: Czy jest możliwość odblokowania koła żeby dojechać do mechanika bez wzywania lawety ? na szybko nie ma. Można odpiąć kostkę z silniczka i podac 12V na piny przy polaryzacji na "zwolnienie" ale jak silnik kaput to i tak nie odhamuje. Może też być że klocek przymarzł i zacisk wywalił błąd i nie odhamował. Lub 3cia opcja czekać do temp. plusowych i spróbować odhamować ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sotis Opublikowano 28 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2018 Miałem podobną sytuację, mianowicie dojechałem w pewne miejsce, zgasiłem samochód i zaciągnął się ręczny. Po powrocie i przy próbie ruszenia nie zwolnił się lewy zacisk. Poradziłem sobie w ten sposób że po prostu wczołgałem się pod samochód (na szczęście ubranie pozwalało na taki manewr), rozpiąłem wtyczkę z zacisku, a następnie podałem 12 v z akumulatora (byłem u znajomych i znaleźliśmy parę metrów zwykłego kabla elektrycznego) na zacisk. Zacisk zwolnił, nie podpinałem już później wtyczki tylko przyczepiłem ją trytytką aby podczas jazdy nie wkręciła się gdzieś w koło i następnego dnia zacząłem dochodzić co mogło się stać. Do zacisków idą kable ze sterownika hamulca ręcznego, który znajduje w bagażniku za lewą dolną osłoną. Do sterownika idą przewody od lewego przedniego słupka (tam gdzie rączka od otwierania maski), wzdłuż progu i po tylnym nadkolu wchodzą do sterownika. Rozebrałem plastiki osłaniające próg oraz zdjąłem poszycie w środku bagażnika i mierzyłem od tyłu samochodu gdzie jest napięcie na kablach odpowiedzialnych za siłowniki hamulca (grube czerwone przewody). Okazało się, że przy lewym przednim słupku te dwa czerwone przewody są łączone na kostkę. Na jednym przewodzie od wilgoci jaka musiała się zbierać pod wykładziną jedne połączenie rozsypało się. Założyłem nowe zaciski i połączyłem na nowo. Po wpięciu wtyczki w siłownik koła ręczny zaczął działać normalnie. Polecam Ci sprawdzić kostkę przy lewym przednim słupku z grubymi czerwonymi przewodami. To była jedna przygoda, później przytrafiła mi się druga z tym samym zaciskiem ale to już inna historia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.