Zasuszony Opublikowano 5 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2020 (edytowane) Witam, to mój pierwszy post na forum więc z góry przepraszam za niewiedzę. Przeszukałem wiele wątków związanych z tym komunikatem (nie tylko tutaj). Wyświetlanie komunikatu w różnych modelach renault wynikało z wielu przyczyn (począwszy od sondy lambda, poprzez sterownik, cewki, problemy z wtryskami w kontekście przepływu czy ciśnienia itp.). Natomiast nigdzie nie znalazłem żadnej referencji do mojego modelu, dlatego postanowiłem założyć osobny temat (jeśli duplikuję, to proszę o odesłanie do prawidłowego wątku). Samochód: Renault Megane Grandtour III 2014 1.2 TCE (115KM). Problem: Podczas jazdy pojawił się czerwony komunikat "Ryzyko awarii silnika". Stało się to w momencie jazdy z prędkością ~100 km/h i najechaniu na jakąś poprzeczną nierówność. Komunikat zniknął dosłownie po chwili - nie byłem nawet w stanie przeczytać, co się wyświetliło za pierwszym razem. Problem wrócił po ok tygodniu - żona jechała z podobną prędkością i przejeżdżała przez poziome czerwone pasy ostrzegawcze sygnalizujące ograniczenie prędkości (więc nazwijmy to minimalną nierówność) i znów pojawił się komunikat - tym razem zniknął po kilku sekundach po zmniejszenie prędkości do ok 60 km/h. Żona przyspieszyła do 100 km/h i pojawił się ponownie na parę sekund. Podpięcie do komputera u zaprzyjaźnionego "pana Mietka" w warsztacie pokazało 3 kody błędu: DF019 - Obwód przegrzewania sondy lambda przed katalizatorem DF037 - Wykryto wypadanie zapłonu w cylindrze nr 3 DF029 - Odebrano sygnał przegrzewania silnika Podczas jazdy nie było żadnych spadków mocy, nierównej pracy. W warsztacie pomiar temperatur w normie. Zero objawów poza komunikatem :( Uprzedzając sugestie planuję jutro pojechać do ASO, bo podobno mają najlepsze oprogramowanie do odczytu błędów. Natomiast już na starcie jest to koszt, dlatego pytanie - czy ktoś z szanownych forumowiczów spotkał się z podobnym problemem? Nadmienię, że samochód ma przejechane raptem 46 tysięcy od nowości i jest bezwypadkowy, dlatego nie podejrzewałbym zużycia wspomnianych na początku elementów (czy to możliwe, by sonda uszkodziła się mechanicznie na nierówności?). Z góry dziękuję podpowiedzi i wymianę doświadczeń. Edytowane 5 Maja 2020 przez Zasuszony Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 6 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2020 6 godzin temu, Zasuszony napisał: Uprzedzając sugestie planuję jutro pojechać do ASO, bo podobno mają najlepsze oprogramowanie do odczytu błędów. Wystarczy do kumatego mechanika od reno, posiadającego clip. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 6 Maja 2020 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2020 Witam. Andrzej-2010 ma rację. Mam znajomego z podobną MIII tylko 130 KM. Też miał podobny w treści błąd dotyczący sondy lambda przy podobnym przebiegu (błąd odczytany Torques i Elm327). Faktycznie pomogła wymiana sondy lambda przed katalizatorem. Sonda miała uszkodzona grzałkę (multimetr wykazał przerwę w obwodzie grzałki). Czy oglądałeś jak wygląda przewód od owej sondy? Może być pogryziony przez zwierzę. Co do przegrzewania: termostat sprawny? Kiedy ostatnio zakładałeś do świec? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maui24 Opublikowano 10 Maja 2022 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2022 W dniu 5.05.2020 o 22:17, Zasuszony napisał: Witam, to mój pierwszy post na forum więc z góry przepraszam za niewiedzę. Przeszukałem wiele wątków związanych z tym komunikatem (nie tylko tutaj). Wyświetlanie komunikatu w różnych modelach renault wynikało z wielu przyczyn (począwszy od sondy lambda, poprzez sterownik, cewki, problemy z wtryskami w kontekście przepływu czy ciśnienia itp.). Natomiast nigdzie nie znalazłem żadnej referencji do mojego modelu, dlatego postanowiłem założyć osobny temat (jeśli duplikuję, to proszę o odesłanie do prawidłowego wątku). Samochód: Renault Megane Grandtour III 2014 1.2 TCE (115KM). Problem: Podczas jazdy pojawił się czerwony komunikat "Ryzyko awarii silnika". Stało się to w momencie jazdy z prędkością ~100 km/h i najechaniu na jakąś poprzeczną nierówność. Komunikat zniknął dosłownie po chwili - nie byłem nawet w stanie przeczytać, co się wyświetliło za pierwszym razem. Problem wrócił po ok tygodniu - żona jechała z podobną prędkością i przejeżdżała przez poziome czerwone pasy ostrzegawcze sygnalizujące ograniczenie prędkości (więc nazwijmy to minimalną nierówność) i znów pojawił się komunikat - tym razem zniknął po kilku sekundach po zmniejszenie prędkości do ok 60 km/h. Żona przyspieszyła do 100 km/h i pojawił się ponownie na parę sekund. Podpięcie do komputera u zaprzyjaźnionego "pana Mietka" w warsztacie pokazało 3 kody błędu: DF019 - Obwód przegrzewania sondy lambda przed katalizatorem DF037 - Wykryto wypadanie zapłonu w cylindrze nr 3 DF029 - Odebrano sygnał przegrzewania silnika Podczas jazdy nie było żadnych spadków mocy, nierównej pracy. W warsztacie pomiar temperatur w normie. Zero objawów poza komunikatem ? Uprzedzając sugestie planuję jutro pojechać do ASO, bo podobno mają najlepsze oprogramowanie do odczytu błędów. Natomiast już na starcie jest to koszt, dlatego pytanie - czy ktoś z szanownych forumowiczów spotkał się z podobnym problemem? Nadmienię, że samochód ma przejechane raptem 46 tysięcy od nowości i jest bezwypadkowy, dlatego nie podejrzewałbym zużycia wspomnianych na początku elementów (czy to możliwe, by sonda uszkodziła się mechanicznie na nierówności?). Z góry dziękuję podpowiedzi i wymianę doświadczeń. Udało się rozwiązać problem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.